-
11. Data: 2010-06-09 06:26:16
Temat: Re: zapaszek do łazienki i jakiś prosty zasilacz 3v
Od: Rafał <r...@o...pl>
On 07.06.2010 17:39, Cezar wrote:
> Wiesz o tym ze urzadzenia pracujace w wysokiej wilgotnosci lub narazone
> na bezposredni kontakt z woda musza spelniac regorystyczne normy
> bezpieczenstwa?
> A tak w ogole to w cywilizowanych krajach zabronione jest montowanie
> gniazdek AC240V... Jedyne co sie dopuszcza do gniazdo golarki na 110V (i
> to tez po spelnieniu dodatkowych warunow)
>
Gdzieś dzwoni ale nie wiadomo w którym kościele..
Owszem, są normy co mówią gdzie "gniazdek" być nie może, gdzie mogą być
warunkowo(separowane przez transformator 230/230) ale tyczą się one i są
wymagane w obiektach publicznych. W domu prywatnym nikt na to nie zwraca
uwagę, dobrze jest jak instalator nie zamontuje gniazdka nad wanną, czy
w kabinie prysznicowej.
Poza tym jeżeli kolega myśli o zastosowaniu transformatora wtyczkowego,
to on już zapewnia napięcie bezpieczne, które to może występować w łazience.
-
12. Data: 2010-06-09 07:18:23
Temat: Re: zapaszek do łazienki i jakiś prosty zasilacz 3v
Od: "Cezar" <c...@B...pl>
> Gdzieś dzwoni ale nie wiadomo w którym kościele..
> Owszem, są normy co mówią gdzie "gniazdek" być nie może, gdzie mogą być
> warunkowo(separowane przez transformator 230/230) ale tyczą się one i są
> wymagane w obiektach publicznych. W domu prywatnym nikt na to nie zwraca
> uwagę, dobrze jest jak instalator nie zamontuje gniazdka nad wanną, czy w
> kabinie prysznicowej.
Mowilem o cywilizowanych karajach. W takich to, zaden (szanujacy sie)
elekryk z uprawnieniami nie podpisze się pod dokumentem dopuszczajacym
instalacje do uzytku jesli gniazdko bedzie zamonotwane w lazience.
c.
-
13. Data: 2010-06-09 10:02:33
Temat: Re: zapaszek do łazienki i jakiś prosty zasilacz 3v
Od: "zlotowinfo" <u...@g...pl>
Użytkownik "Konop" <k...@g...pl> napisał w wiadomości
news:huild5$jmm$1@inews.gazeta.pl...
> Natomiast - pytanie, jak tym chcesz sterować? Chcesz mieć osobny przycisk
> z napisem "psik", czy może ma to chodzić razem z oświetleniem (są łazienki
> z oknem, wtedy to trochę bez sensu...). Czy może jakiś wyłącznik
> drzwiowy??
>
z oświetleniem łazienki
z głównego wątku:
napięcie doprowadzone do odpowiedniego punktu mam
jedynie kwestia zasilacza
najbardziej by mi pasowało coś na triaku
ale z umiejętności to tylko polutować portafię
-
14. Data: 2010-06-09 17:15:23
Temat: Re: zapaszek do łazienki i jakiś prosty zas ilacz 3v
Od: DJ <j...@p...onet.pl>
On 2010-06-09 00:02:04 +0200, =?UTF-8?B?TWnFgm9zeiBTa293eXJh?=
<m...@w...epf.pl> said:
> Jak potrzeba szczegółów fotki dołączę ;)
A owszem... najlepiej ze śladami kondensacji pary wodnej ;) Jak w
trawie o poranku ;)
--
DJ
PS. przy odpisywaniu na priv usun antyspamowy wpis z adresu
-
15. Data: 2010-06-09 18:51:14
Temat: Re: zapaszek do łazienki i jakiś prosty zasilacz 3v
Od: Adam Dybkowski <a...@4...pl>
W dniu 2010-06-09 09:18 Cezar napisał(a):
>> Gdzieś dzwoni ale nie wiadomo w którym kościele..
>> Owszem, są normy co mówią gdzie "gniazdek" być nie może, gdzie mogą
>> być warunkowo(separowane przez transformator 230/230) ale tyczą się
>> one i są wymagane w obiektach publicznych. W domu prywatnym nikt na to
>> nie zwraca uwagę, dobrze jest jak instalator nie zamontuje gniazdka
>> nad wanną, czy w kabinie prysznicowej.
> Mowilem o cywilizowanych karajach. W takich to, zaden (szanujacy sie)
> elekryk z uprawnieniami nie podpisze się pod dokumentem dopuszczajacym
> instalacje do uzytku jesli gniazdko bedzie zamonotwane w lazience.
Ale jakie są przesłanki aby tak utrudniać ludziom życie? Nie wystarczy
różnicówka na obwód łazienkowy i hermetyczne gniazdka w łazience (z
klapką), oczywiście conajmniej 1,5m od części prysznicowej? Co w takim
przypadku stanowi zagrożenie - nawet jeżeli przebije obudowa pralki albo
upali się zero w gniazdku?
--
Adam Dybkowski
http://dybkowski.net/
Uwaga: przed wysłaniem do mnie maila usuń cyfry z adresu.
-
16. Data: 2010-06-09 19:15:11
Temat: Re: zapaszek do łazienki i jakiś prosty zasilacz 3v
Od: Konop <k...@g...pl>
> Ale jakie są przesłanki aby tak utrudniać ludziom życie? Nie wystarczy
> różnicówka na obwód łazienkowy i hermetyczne gniazdka w łazience (z
> klapką), oczywiście conajmniej 1,5m od części prysznicowej? Co w takim
> przypadku stanowi zagrożenie - nawet jeżeli przebije obudowa pralki albo
> upali się zero w gniazdku?
Przesłanki są takie same - bezpieczeństwo :). Najbezpieczniej by było,
gdyby w domach prądu nie było :D. Ale zawsze trzeba osiągnąć pewien
kompromis między bezpieczeństwem a wygodą. Jednym to wyszło tak, innym
inaczej ;)...
Faktem jest, że w Polsce nie mamy jakiś "porażających" statystyk, jeśli
idzie o porażenia, a instalacje elektryczne bywają w stanie fatalnym! Bo
zrobił to kafelkarz, dziadek, sąsiad itp... Wiele budynków
wielorodzinnych do dziś nie ma nawet wykonanego poprawnego uziemienia,
żeby można było instalację zrobić porządnie. Gniazdka "w wannie" to
standard ;)... więc jest źle, a tragedii nie ma, więc sądzę, że
wywalanie gniazdek z łazienek to obecnie przesada.
Cóż, u nas w podstawówce uczą, żeby nie suszyć włosów w wannie, a tam
tego robić nie muszą, jest to dla nich naturalne :).
A co do pięknych układów elektrycznych - sam widziałem kiedyś u mojej
koleżanki coś takiego - bojler elektryczny w kabinie prysznicowej, kable
połączone kostką. Dosłownie jakieś 1,8m nad brodzikiem, nie obok, nad...
można tam było spokojnie wsadzić łapę albo nalać wody! Od razu jej
powiedziałem, żeby to zmieniła. Wtedy nie podziałało. Na szczęście
później, przy okazji, to jakoś przerobili, ale już nie pamiętam jak
;)... nie jest idealnie, ale "gołej fazy" nie ma ;P... Nikomu nic się
nie stało póki co ;)...
--
Pozdrawiam
Konop
-
17. Data: 2010-06-09 22:36:03
Temat: Re: zapaszek do łazienki i jakiś prosty zasilacz 3v
Od: Bogusław Faja <"zymen "@ zymen.net>
Dnia Mon, 7 Jun 2010 12:32:41 +0200, zlotowinfo napisał(a):
> kupiłem minutowy zapach do łazienki
> jednak nie bardzo potrzebny by cały czas chodził
Myślałem też trochę nad tą kwestią - zbyt często trzeba było wymieniać
pojemnik z substancją zapachową - i doszedłem do wniosku, że praktycznie
każde rozwiązanie elektroniczne ma jakieś wady.
Po dłuższej chwili podszedłem do problemu z innej strony:
- kupiłem w aptece strzykawkę (20ml) + najgrubszą igłę (poniżej 50 gr
komplet),
- rozrobiłem pierwszy lepszy produkt o w miarę sensownym zapachu i ciekłym
stanie skupienia z wodą (użyłem żelu pod prysznic) - w skali "na oko",
- strzykawką, przebijając 'knot' wprowadziłem substancję do komory z
wcześniejszym 'zapachem'.
Wpiąłem w kontakt i muszę przyznać, że nie wiem jak to możliwe, ale
substancji z pojemnika prawie nie ubywa (może robi się 'rzadsza'?), a
zapach jest całkiem dobrze wyczuwalny. Warto wypróbować kilka różnych
koncentratów (mydło w płynie, żel, może nawet płyn do mycia naczyń :) Od
preferencji zależy co komu przypadnie do gustu :) Istotne aby po jakimś
czasie samoczynnie nie następowała separacja substancji.
A gdyby ktoś chciał rozkładać takie urządzonko (np. Brise Electric) to może
być nieźle ubawiony: 'podgrzanie' jest zorganizowane poprzez 2 szeregowo
spięte oporniki, podpięte bezpośrednio pod 220V, które swoją topologią
fizyczną otaczają 'knot' pojemniczka z substancją zapachową.
pozdrawiam,
-
18. Data: 2010-06-10 05:25:25
Temat: Re: zapaszek do łazienki i jakiś prosty zasilacz 3v
Od: Rafał <r...@o...pl>
On 10.06.2010 00:36, Bogusław Faja wrote:
> Dnia Mon, 7 Jun 2010 12:32:41 +0200, zlotowinfo napisał(a):
>
>> kupiłem minutowy zapach do łazienki
>> jednak nie bardzo potrzebny by cały czas chodził
>
> Myślałem też trochę nad tą kwestią - zbyt często trzeba było wymieniać
> pojemnik z substancją zapachową - i doszedłem do wniosku, że praktycznie
> każde rozwiązanie elektroniczne ma jakieś wady.
>
> Po dłuższej chwili podszedłem do problemu z innej strony:
>
> - kupiłem w aptece strzykawkę (20ml) + najgrubszą igłę (poniżej 50 gr
> komplet),
> - rozrobiłem pierwszy lepszy produkt o w miarę sensownym zapachu i ciekłym
> stanie skupienia z wodą (użyłem żelu pod prysznic) - w skali "na oko",
> - strzykawką, przebijając 'knot' wprowadziłem substancję do komory z
> wcześniejszym 'zapachem'.
>
> Wpiąłem w kontakt i muszę przyznać, że nie wiem jak to możliwe, ale
> substancji z pojemnika prawie nie ubywa (może robi się 'rzadsza'?), a
> zapach jest całkiem dobrze wyczuwalny. Warto wypróbować kilka różnych
> koncentratów (mydło w płynie, żel, może nawet płyn do mycia naczyń :) Od
> preferencji zależy co komu przypadnie do gustu :) Istotne aby po jakimś
> czasie samoczynnie nie następowała separacja substancji.
>
> A gdyby ktoś chciał rozkładać takie urządzonko (np. Brise Electric) to może
> być nieźle ubawiony: 'podgrzanie' jest zorganizowane poprzez 2 szeregowo
> spięte oporniki, podpięte bezpośrednio pod 220V, które swoją topologią
> fizyczną otaczają 'knot' pojemniczka z substancją zapachową.
>
> pozdrawiam,
Pytającemu chodzi raczej o zapach w aerozolu co się automatycznie
załącza co określony czas, albo w określonych warunkach np po
zaświeceniu czy zgaszeniu światła(zasilanie bateryjne)
Długo się zastanawiałem jak Ty chcesz to mydło wcisnąć do puszki pod
ciśnieniem, załapałem jak zacząłeś pisać o podgrzewaniu:)
-
19. Data: 2010-06-10 05:33:56
Temat: Re: zapaszek do łazienki i jakiś prosty zasilacz 3v
Od: Tom <t...@n...spam.invalid>
Cezar wrote:
> Mowilem o cywilizowanych karajach. W takich to, zaden (szanujacy sie)
> elekryk z uprawnieniami nie podpisze się pod dokumentem dopuszczajacym
> instalacje do uzytku jesli gniazdko bedzie zamonotwane w lazience.
Wyglada na to ze Australia to kraj nie cywilizowany, montuja gniazka 240
V w lazienkach, zgodnie z prawem.
Tomek
-
20. Data: 2010-06-10 07:18:00
Temat: Re: zapaszek do łazienki i jakiś prosty zasilacz 3v
Od: Miłosz Skowyra <m...@w...epf.pl>
W dniu 2010-06-10 06:33, Tom pisze:
> Cezar wrote:
>
>> Mowilem o cywilizowanych karajach. W takich to, zaden (szanujacy sie)
>> elekryk z uprawnieniami nie podpisze się pod dokumentem dopuszczajacym
>> instalacje do uzytku jesli gniazdko bedzie zamonotwane w lazience.
> Wyglada na to ze Australia to kraj nie cywilizowany, montuja gniazka 240
> V w lazienkach, zgodnie z prawem.
Nie wiem jak teraz, ale parę lat wstecz w Stanach również były gniazdka
w łazienkach. Tyle tylko że wszystkie które widziałem miały GFCI (czyli
ichniejszą różnicówkę).
Pozdrawiam Miłosz.