-
31. Data: 2017-07-11 17:01:22
Temat: Re: Jaki program do wykresu
Od: Piotr Gałka <p...@c...pl>
W dniu 2017-07-11 o 16:02, slawek pisze:
>
> Takie rzeczy to w Matlabie. Octave jest prawie klonem Matlaba. Plusem
> Octave jest fakt że jest też w Androidzie.
> Jeżeli znasz Pythona, to jest w nim biblioteka do wykresów wzorowana na
> matlabowskiej. Też przyjemne.
Gdzieś od 1995 programuję tylko w C++ i to bardzo niewiele.
O Octave i Phyton to wiem tylko tyle, że słyszałem te nazwy.
Phytona mam w planie chociaż trochę ogarnąć od czasu gdy się
zorientowałem, że ma jakiś związek z KiCadem, a za KiCada się wziąłem
kilka miesięcy temu, ale musiałem przerwać.
Teraz mam na głowie wszystkie nowe dyrektywy i stąd między innymi ta norma.
P.G.
-
32. Data: 2017-07-11 17:27:48
Temat: Re: Jaki program do wykresu
Od: slawek <f...@f...com>
On Tue, 11 Jul 2017 17:01:22 +0200, Piotr
Gałka<p...@c...pl> wrote:
> O Octave i Phyton to wiem tylko tyle, że słyszałem te nazwy.
Python to język. Jak C. Fajny, ale chyba w tej chwili mniej dla
ciebie potrzebny. Zwłaszcza jeżeli znasz już C.
Matlab to "kalkulatorek". Bardzo prosty w założeniach, świetnie robi
wykresy. Tyle że drogi. Tysiące dolarów za full. Studencka wersja
niekomercyjnej licencji to kilkadziesiąt zielonych.
Na szczęście Octave jest klonem Matlaba. Paru rzeczy nie ma. Ale za
to Octave jest za darmo. GNU. W obu są takie przyjemne rzeczy jak
fft, liczenie wyznaczników, macierze rzadkie i cała numeryka.
Zaletą Octave/Matlaba jest to, że jak zrobisz w tym skrypt, to jak
np. będziesz miał nowe dane odpalam go i nic więcej nie musisz robić.
Wszystkie rysunki same ci się ładnie zrobią jako np. PNG.
-
33. Data: 2017-07-11 17:35:52
Temat: Re: Jaki program do wykresu
Od: Piotr Gałka <p...@c...pl>
W dniu 2017-07-11 o 14:53, Jarosław Sokołowski pisze:
> Skoro "draw((0,0)--(100,100))" jest satysfakcjonującą drogą do
> narysowanie kreski, to może olać te wszystkie nasze rady i pisać
> wprost do pliku SVG? To by wyglądało tak:
>
> <line x1="0" y1="0" x2="100" y2="200" />
O tym nie pomyślałem, ale jak miałbym zapoznawać się z formatem SVG to
już wolę zapoznać się z jakimś programem, który może wypluć moje
wypociny w kilku formatach :).
> Popatrzyłem na te obrazki w "Appendiksie H" -- proste kreski plus
> sam wykres, zapewne z punktów zapisanych w jakimś pliku. Dla kogoś,
> kto umie programować w dowolnym języku, stworzenie siatki, a potem
> narysowanie na jej tle swojej linii jest zadaniem prostymi przyjemnym.
Na ekarnie - zero problemu.
Do bitmapy - zero problemu (to by załatwiło mój problem, ale nie elegancko).
Ale nie umiałbym zapisać tego do wektorowego pliku graficznego tak, aby
wczytał to edytor tekstu. Nigdy też nic z mojego programu nie wysyłałem
na drukarkę.
Bitmapa jak się ją zrobi w odpowiednim rozmiarze i wczyta do edytora
tekstowego w skali 1:1 (przy założeniu wydruku 300dpi) wyjdzie w
dokumencie fajnie, ale chcę poznać coś nowego, co może się jeszcze
kiedyś przyda.
> Ja bym zamiast notatek zrobił wykres, na którym za pomocą kolorowych
> elementów zostało przedstawione spełnianie różnych kryteriów, jakie
> były stawiane poszukiwanemu oprogramowaniu.
Notatki robię zawsze w arkuszu kalkulacyjnym i pola o zawartości
sprzyjającej zaznaczam na zielono, dyskwalifikujące na czerwono,
ostrzeżenia na żółto, obojętne zostają białe, a dokonane wybory na
niebiesko.
P.G.
-
34. Data: 2017-07-11 17:38:48
Temat: Re: Jaki program do wykresu
Od: Piotr Gałka <p...@c...pl>
W dniu 2017-07-11 o 15:50, slawek pisze:
> On Mon, 10 Jul 2017 14:10:01 +0200, Piotr
> Gałka<p...@c...pl> wrote:
>> Jaki byście użyli program (darmowy) aby uzyskać z funkcji wykres w
> dB w
>
> Albo gnuplot albo Octave.
Dzięki.
Nie pamiętałem nazwy tego odpowiednika Matlaba. Dziwiłem się, że nikt
nie wspomniał, ale że nie znam ani tego ani tego to wyciągnąłem wniosek,
że widocznie to jest jednak bardziej do obliczeń niż do wykresów.
Tak bym chciał umieć się tymi wszystkimi narzędziami biegle posługiwać
tylko skąd na to czas.
P.G.
-
35. Data: 2017-07-11 19:26:44
Temat: Re: Jaki program do wykresu
Od: Jarosław Sokołowski <j...@l...waw.pl>
Pan Piotr Gałka napisał:
>> Skoro "draw((0,0)--(100,100))" jest satysfakcjonującą drogą do
>> narysowanie kreski, to może olać te wszystkie nasze rady i pisać
>> wprost do pliku SVG? To by wyglądało tak:
>>
>> <line x1="0" y1="0" x2="100" y2="200" />
>
> O tym nie pomyślałem, ale jak miałbym zapoznawać się z formatem
> SVG to już wolę zapoznać się z jakimś programem, który może wypluć
> moje wypociny w kilku formatach :).
Mam radykalnie inne zdanie na ten temat. Każdy, kto programuje
i potrzebuje robić obrazki, a jest przy tym leniwy, powinien choć
trochę poznać format SVG. W ten sposób najszybciej coś osiągnąć.
SVG to teraz taka łacina, czyta to i pokazuje każda przeglądarka,
da się skonwertować na każdy inny format. Kiedyś w tej roli
występował postscript. Ale nauczenie się postscripta to nie to
samo, co poznanie podstaw SVG. Wiem, bo pisałem w postscripcie
i pisałem programy piszące w postscripcie.
>> Popatrzyłem na te obrazki w "Appendiksie H" -- proste kreski plus
>> sam wykres, zapewne z punktów zapisanych w jakimś pliku. Dla kogoś,
>> kto umie programować w dowolnym języku, stworzenie siatki, a potem
>> narysowanie na jej tle swojej linii jest zadaniem prostymi przyjemnym.
>
> Na ekarnie - zero problemu.
> Do bitmapy - zero problemu (to by załatwiło mój problem, ale nie
> elegancko). Ale nie umiałbym zapisać tego do wektorowego pliku
> graficznego tak, aby wczytał to edytor tekstu.
A jaka to różnica, gdy chodzi o rysowanie kresek lub innych elemetów
graficznych? Przy korzystaniu z jakiejś biblioteki do bitmap rysowanie
kreski to zwykle wywołanie funkcji w rodzaju "line(x1, y1, x2, y2)".
Ona ma jakąś złożona implementację majstrującą w macierzy punktów,
które potem zostaną pokazane na ekranie lub wpakowane w plik PNG czy
inny. Tu implemantacja wyglądać może jakoś tak:
printf "<line x1=\"%i\" y1=\"%i\" x2=\"%i\" y2=\"%i\" />\n", x1, y1, x2, y2;
Ten "wektorowy plik graficzny" to po prostu plik tekstowy z poleceniami
napisanymi po ludzku. Podałem przykład siatki z Wikipedii -- przeglądarka
pokazuje obrazek, ale można sobie ten plik zapisać na dysku i edytować
edytorem.
> Nigdy też nic z mojego programu nie wysyłałem na drukarkę.
> Bitmapa jak się ją zrobi w odpowiednim rozmiarze i wczyta do edytora
> tekstowego w skali 1:1 (przy założeniu wydruku 300dpi) wyjdzie w
> dokumencie fajnie, ale chcę poznać coś nowego, co może się jeszcze
> kiedyś przyda.
No to właśnie SVG zdaje się być właśnie tym, bo na postscript jest
już za późno i nie warto. Bitmapy to ja robiłem Turbo Pascalem pod
DOS-em. Do kitu taka robota, w porównaniu z tym, co da się zrobić
pisząc wprost do tekstowego pliku graficznego (ps, eps, svg).
Zresztą dopuszczalne jest mieszanie w jednym pliku poleceń HTML
i SVG -- jak ktoś chce wygenerować jednoplikowy raport w postaci
tekstu ze skalowalnymi obrazkami.
Akurat SVG ma tak dobraną listę poleceń, że da się zmalować tym
wszystko, podstawy są do opanowania w jeden wieczór, a ściągawkę
można zmieścić na trzech kartkach. I nic nie trzeba instalować --
to co potrzeba, jest już w każdym komputerze.
--
Jarek
-
36. Data: 2017-07-11 21:36:37
Temat: Re: Jaki program do wykresu
Od: jacek pozniak <j...@f...pl>
> No to właśnie SVG zdaje się być właśnie tym, bo na postscript jest
> już za późno i nie warto. Bitmapy to ja robiłem Turbo Pascalem pod
A czemu poststscriptem nie warto się już zajmować?
Pytam zupełnie poważnie, nie jestem w nim superbiegły ale przygotowałem
formatki do seryjnych wydruków na potrzeby mojej działalności i jakoś tak
bym przy nim pozostał bo działa.
Fakt, aby polskie znaki uzyskać musiałem się zapoznać z jakimiś archaicznymi
materiałami na ten temat, ale to jednorazowo.
Ale mówisz, svg jest lepszy? Może warto się zainteresować.
jp
-
37. Data: 2017-07-11 21:37:31
Temat: Re: Jaki program do wykresu
Od: slawek <f...@f...com>
On Tue, 11 Jul 2017 19:26:44 +0200, Jarosław
Sokołowski<j...@l...waw.pl> wrote:
> SVG to teraz taka łacina
SVG to syf, bo może zawierać malware. Kolejny raz ktoś strasznie
chciał aby zaszyć w pliku możliwość wykonywania poleceń.
-
38. Data: 2017-07-11 21:39:34
Temat: Re: Jaki program do wykresu
Od: slawek <f...@f...com>
On Tue, 11 Jul 2017 19:26:44 +0200, Jarosław
Sokołowski<j...@l...waw.pl> wrote:
> kreski to zwykle wywołanie funkcji w rodzaju "line(x1, y1, x2, y2)".
Niezupełnie. Takie rysowanie nie da poprawnych lini kreskowych i
punktowych. Zobacz jak rozwiązano to w Postscript.
-
39. Data: 2017-07-11 22:16:36
Temat: Re: Jaki program do wykresu
Od: Jarosław Sokołowski <j...@l...waw.pl>
Pan jacek pozniak napisał:
>> No to właśnie SVG zdaje się być właśnie tym, bo na postscript jest
>> już za późno i nie warto. Bitmapy to ja robiłem Turbo Pascalem pod
> A czemu poststscriptem nie warto się już zajmować?
> Pytam zupełnie poważnie, nie jestem w nim superbiegły ale przygotowałem
> formatki do seryjnych wydruków na potrzeby mojej działalności i jakoś
> tak bym przy nim pozostał bo działa.
> Fakt, aby polskie znaki uzyskać musiałem się zapoznać z jakimiś
> archaicznymi materiałami na ten temat, ale to jednorazowo.
Może nie tyle nie warto w ogóle, co nie warto gdy ktoś teraz zaczyna
i ma po prostu potrzebę robienia obrazków. Jak coś działa, to rzecz
jasna nie ma potrzeby zmieniać. Jednak postscript to nie jest język,
o którym można powiedzieć, że wystarczy rzut oka na kod i już wiadomo
o co chodzi. I to nie tylko ten postscript wypluwany przez drajwery
do drukarki, ale również pisany przez ludzi, którzy starają się jak
mogą, by to było czytelne.
> Ale mówisz, svg jest lepszy? Może warto się zainteresować.
Jest inny. A zainteresować się na pewno warto. Szczególnie wtedy, gdy
ktoś tworzy oprogramowanie, którego interfejs użytkownika mieści się
w przeglądarce. Niekoniecznie działające w internecie, bo to podejście
ma sens nawet wtedy, gdy wszystko odbywa się wewnątrz jednego komputera.
Wracając do postscriptu -- napisałem dawno temu w tym języku program,
który zamieniał font postscriptowy (pfa/pfb) na źródła METAFONTa.
Ktoś może spytać: a na cholerę to komu? Tymczasem był to ogromnie
użyteczny soft. Bowiem działo się to w czasach, kiedy na typowym
komputerze rendering prostej strony w postscripcie trwał kilka minut.
mając źródła MF fontów i wytworzone z nich bitmapy PK, można było
składać teksty TeXem i w okamgnieniu oglądać wyniki na ekranie.
Rewelacja. Potem, jak wszystko było gotowe, już normalnie robiło
się plik PS dla naświetlarki. Czy dzisiaj komuś takie program byłby
potrzebny? Wątpię. Czy potrzeba ludzi, którzy takie rzeczy potrafią
napisać? Też wątpię. Ale gdybym się mylił, gdyby ktoś potrzebował
takich umiejętności, to jestem w stanie odświeżyć sobie wiedzę.
--
Jarek
-
40. Data: 2017-07-11 22:19:02
Temat: Re: Jaki program do wykresu
Od: Sebastian Biały <h...@p...onet.pl>
On 7/11/2017 9:37 PM, slawek wrote:
>> SVG to teraz taka łacina
> SVG to syf, bo może zawierać malware. Kolejny raz ktoś strasznie chciał
> aby zaszyć w pliku możliwość wykonywania poleceń.
Ale przecież nikt nie wymaga ich wykonywania obligatoryjnie. PDFy też
znakomicie wykonywały polecenia i były źrodłem malware. Jak pewno każdy
rodzaj pliku rozwijany przez korpo.
SVG w swoim zastosowaniu jest znakomity w przeciwnieństwie do
postscripta który mimo pewno setek lat na rynku ciągle ma kłopoty z
wyświetlaniem, interpretacją, jakością i diabli wiedzą czym.