eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plGrupypl.misc.elektronikaCzy Diora faktycznie była taka dobra?Re: Czy Diora faktycznie była taka dobra?
  • Data: 2016-01-16 12:08:05
    Temat: Re: Czy Diora faktycznie była taka dobra?
    Od: Jarosław Sokołowski <j...@l...waw.pl> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    Pan Pawel napisał:

    >> Faktycznie sprzęt Diory był taki dobry, że wyprzedzał w/w marki?
    >
    > Co do Diory sie nie wypowiem, bo nie mialem. Mam natomiast Radmora
    > i smialo moge powiedziec, ze to kawal porzadnego sprzetu. Niezwykle
    > starannie wykonany.

    Też miałem, a nawet mam jeszcze w swoich zbiorach. Co do tego sprzętu
    zawsze miałem mieszane uczucia. Bo z jednej strony solidnie wykonany,
    może nawe miejscami zbyt solidnie. A z drugiej sam projekt. Tranzystory
    końcówki mocy wzięte z tych, co przeznaczone do zasilaczy. Stereodekoder
    na archaicznym układzie scalonym, który szumi jak Niagara, żadne strojenie
    nie pomoże. Bi na inny wsadu dewizowego nie było. Nawet śrubki w środku
    łatwo poznać, że pochodzą z Państwowych Zakładów Śrub i Wkrętów i jakością
    odbiegają od elementów specjalnie wykonanych do tego radia. Można odnieść
    wrażenie, że projektanci starali się jak mogli, ale wyszło jak zwykle.

    > Natomiast wspomniane przez Ciebie firmy to glownie Japonce. Teraz pewnie
    > Chiny. Nie wiem jak Grundig. Nie sadze, zeby jakos celowo wykanczali
    > polska elektronike, ale tez nie zdziwilbym sie, jakby Niemcy tak sobie
    > zazyczyli.

    Pod koniec lat siedemdziesiątych Grudig sporą część swojej produkcji
    ulokował w warszawskich Zakładach Radiowych Kasprzaka. W 1980 roku
    iałem tam praktyki, widziałem jak to wygląda. Z Niemiec przychodziły
    elementy elektroniczne i plastik na obudowy w workach, kartony na
    opakowania z napisem "Grundig" i wydrukowane w różnych językach
    (spotkałem nawet partię zamówioną przez Wietnam, może i do Chin coś
    szło). Za jedną sztukę dostawaliśmy 6,50-8,50 DM. Sprzęt podobnej
    klasy kupowałem kilka lat wcześniej w niemieckim sklepie za około
    200 DM. Nie, to nie było tak, że Niemcy celowo chcieli nas wykończyć
    (choć nie przekonam tych, co uważają, że każden jeden Niemiec co rano
    budzi się z myślą, jak by tu nam zaszkodzić). Zlecali do nas porodukcję
    task, jak teraz zleca się do Chin czy Wietnamu. Nie ich wina, że nasz
    robotnik pracował za miskę ziemniaków z kwaśnym mlekiem. To nami wtedy
    rządiłu wtedy takie kanalie, którym ten układ nie przeszkadzał, a nawet
    się podobał.

    > Co oczywiscie nie zmienia faktu, ze takie kanalie jak Bielecki, Buzek,
    > czy Miller co nie mogli ukrasc, to zniszczyli.

    Już na samym początku lat dziewięćdziesiątych zaczynały padać Warszawskie
    Zakłady Telewizyjne (teraz ze zdziwieniem przeczytałem, że owicjalnie
    istniały jeszcze kilkanaście lat). Też wtedy tłum nawiedzonych skandował,
    że widać nie mogli ukraść, więc niszczą. I żeby za wszelką cenę utrzymać,
    dopłacać, dopłacać i dopłacać, bo jak się raz zlikwiduje produkcję
    telepudeł w kraju, to już na zawsze skazani będziemy na import. A nie
    o take Polske walczylim. Kilka lat później Polska stała się największym
    producentem telewizorów w Europie.

    Teraz będzie jeszcze lepiej. Bo nastąpiła dobra zmiana, rządzący nami
    szlachetni i światli ludzie postarali się o zmianę kursów walutowych,
    by nasz eksport się opłacił.

    Jarek

    --
    -- Szwejku, Jezus Maria, Himmelherrgott, ja was zastrzelę, bydlę jedno,
    ośle, kretynie, gówniarzu jeden! Czy można być takim bałwanem?
    -- Posłusznie melduję, panie oberlejtnant, że można.

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: