-
1. Data: 2009-03-25 09:08:13
Temat: Jak fotografowac makiete miasta?
Od: "Latet" <x...@s...pl>
Witam,
Poproszono mnie o zrobienie zdjec amatorskiej makiety fragmentu miasta.
Makieta jest w skali 1:75, domy maja wydokosc kilkunastu cm.
Calosc nie jest duza - jakies 1 x 1,5 m.
Jak sie sensownie zabrac za sfotografowanie czegos takiego?
Czy nalezy dążyc do takiego efektu, jakby to były zdjęcia prawdziwych, duzych
domów?
Jasli tak, ta to jak? Szerokokątne makro?
Jak to oświetlać? Nie będę miał żadnych lamp studyjnych.
Bede wdzięczny za wszelkie wskazówki.
Dziękuję,
latet
-
2. Data: 2009-03-25 09:15:44
Temat: Re: Jak fotografowac makiete miasta?
Od: Pawel_W <p...@g...com>
On 25 Mar, 09:08, "Latet" <x...@s...pl> wrote:
> Witam,
>
> Poproszono mnie o zrobienie zdjec amatorskiej makiety fragmentu miasta.
> Makieta jest w skali 1:75, domy maja wydokosc kilkunastu cm.
> Calosc nie jest duza - jakies 1 x 1,5 m.
>
> Jak sie sensownie zabrac za sfotografowanie czegos takiego?
> Czy nalezy dążyc do takiego efektu, jakby to były zdjęcia prawdziwych, duzych
> domów?
Efekt makiety uzyskasz bez problemu, jeśli fotografujesz makietę -
mała głębia ostrości ci to załatwi.
Jak chcesz złudzenie prawdziwego miasta, to potrzebujesz jednego z
poniższych:
- aparatu wielkoformatowego z pokłonami
- obiektywu typu tilt-shift
- obiektywu samoróbki umożliwiającego wykonywanie pochylenia.
Chyba niczego nie pokręciłem.
-
3. Data: 2009-03-25 09:18:46
Temat: Re: Jak fotografowac makiete miasta?
Od: bakulik at work <i...@n...polska>
Świat już nigdy nie będzie taki sam, odkąd Latet napisał(a):
> Jak sie sensownie zabrac za sfotografowanie czegos takiego?
A jak ma wyglądać - jak makieta, czy jak miasto? :)
> Czy nalezy dążyc do takiego efektu, jakby to były zdjęcia prawdziwych, duzych
> domów?
Zależy od wymagań Twoich i autora makiety/zleceniodawcy zdjęć.
> Jasli tak, ta to jak? Szerokokątne makro?
LF z pokłonami lub obiektyw Tilt-Shift.
> Jak to oświetlać? Nie będę miał żadnych lamp studyjnych.
Wystaw na dwór.
--
Pozdrawiam, Łukasz Bakuła.
www.bakulik.com.pl | www.finanseiprawo.pl | GG: 2243156 | Tlen: bakulik
pisząc na priv skonstruuj adres e-mail wg wzorca z nagłówka
Wynik polskiej reprezentacji w boksie: 3 złote, 2 srebrne i 4 mleczne.
-
4. Data: 2009-03-25 09:30:21
Temat: Re: Jak fotografowac makiete miasta?
Od: "Janek" <j...@a...pl>
>
> Poproszono mnie o zrobienie zdjec amatorskiej makiety fragmentu miasta.
> Makieta jest w skali 1:75, domy maja wydokosc kilkunastu cm.
> Calosc nie jest duza - jakies 1 x 1,5 m.
>
> Jak sie sensownie zabrac za sfotografowanie czegos takiego?
Ci, co Cie prosili nie mieli świadomości, że zwrócili sie do niewłaściwej
osoby, laika ?
Nie możesz odpowiedzieć: Nie umiem.?
-
5. Data: 2009-03-25 09:32:19
Temat: Re: Jak fotografowac makiete miasta?
Od: "Marcin [3M]" <m...@g...pl>
Teicher w książce "Fototechnika" pokazał coś w rodzaju endoskopu robiącego
zdjęcia pod kątem 90 stopni do płaszczyzny filmu. Pozwalało to pokazać
projekt z poziomu widzenia przechodnia.
-
6. Data: 2009-03-25 09:51:44
Temat: Re: Jak fotografowac makiete miasta?
Od: Arturb <a...@o...pl>
> Jak sie sensownie zabrac za sfotografowanie czegos takiego?
> Czy nalezy dążyc do takiego efektu, jakby to były zdjęcia prawdziwych, duzych
domów?
Jeżeli po "amatorsku" to najtrudniejsze jest uzyskanie dużej głębi
ostrości. W tym celu kompakt ma więcej do zaoferowania. Lustrzanką to
raczej szeroki kąt, ale bez beczki. Można zrobić kilka zdjęć
przesuwając ostrość i połączyć to w PS. A oświetlenie to... wyjdź na
dwór (pole) zależy skąd jesteś, a będzie wyglądało jak naturalne
oświetlenie miasta ;)
AB
-
7. Data: 2009-03-25 10:44:13
Temat: Re: Jak fotografowac makiete miasta?
Od: FD <f...@o...pl>
Janek pisze:
> Ci, co Cie prosili nie mieli świadomości, że zwrócili sie do niewłaściwej
> osoby, laika ?
> Nie możesz odpowiedzieć: Nie umiem.?
ale Ty muundry kolego jestes uuuuuu.... nie ma to jak blyskac profi
podejsciem
i zdeptac chlopaka co sie o cokolwiek pyta
słowo klucz: "...amatorska..."
myslisz, ze beda wynajmowac studio do paru fotek?
-
8. Data: 2009-03-25 12:07:38
Temat: Re: Jak fotografowac makiete miasta?
Od: Gotfryd Smolik news <s...@s...com.pl>
On Wed, 25 Mar 2009, Arturb wrote:
> Jeżeli po "amatorsku" to najtrudniejsze jest uzyskanie dużej głębi
> ostrości. W tym celu kompakt ma więcej do zaoferowania. Lustrzanką to
> raczej szeroki kąt, ale bez beczki. Można zrobić kilka zdjęć
> przesuwając ostrość i połączyć to w PS.
Pees i pees.
To chyba będzie tańsze:
http://www.heliconsoft.com/heliconfocus.html
;)
pzdr, Gotfryd
-
9. Data: 2009-03-25 12:26:03
Temat: Re: Jak fotografowac makiete miasta?
Od: "Robert" <r...@u...com.pl>
Użytkownik "Pawel_W" <p...@g...com> napisał w wiadomości
news:fed9c4e0-0994-4a3a-b1ee-273f1fd2b02f@r33g2000yq
n.googlegroups.com...
> Jak chcesz złudzenie prawdziwego miasta, to potrzebujesz jednego z
> poniższych:
- aparatu wielkoformatowego z pokłonami
- obiektywu typu tilt-shift
- obiektywu samoróbki umożliwiającego wykonywanie pochylenia.
> Chyba niczego nie pokręciłem.
>
a możesz wyjasnic, w jaki sposób zastosowanie jednego z powyższych zrobi z
makiety złudzenie prawdziwego miasta, bo jakoś nie kumam??
widziałem tylko zdjecia z tilta/shifta, gdzie z prawdziwego miasta powstawało
złudzenie makiety, ale żeby w druga strone??
-
10. Data: 2009-03-25 12:38:24
Temat: Re: Jak fotografowac makiete miasta?
Od: bakulik at work <i...@n...polska>
Świat już nigdy nie będzie taki sam, odkąd Robert napisał(a):
> a możesz wyjasnic, w jaki sposób zastosowanie jednego z powyższych zrobi z
> makiety złudzenie prawdziwego miasta, bo jakoś nie kumam??
> widziałem tylko zdjecia z tilta/shifta, gdzie z prawdziwego miasta powstawało
> złudzenie makiety, ale żeby w druga strone??
http://en.wikipedia.org/wiki/Scheimpflug_principle
Robisz pokłon i ustawiasz kadr tak, żeby płaszczyzna "ulicy" (w
makiecie) spełniała regułę Scheimpfluga. Potem przymykasz przysłonę,
żeby GO objęła całe budynki na wysokość i voila!. :)
--
Pozdrawiam, Łukasz Bakuła.
www.bakulik.com.pl | www.finanseiprawo.pl | GG: 2243156 | Tlen: bakulik
pisząc na priv skonstruuj adres e-mail wg wzorca z nagłówka
Ginekolog grzebie w zupie, a powinien grzebać... kucharz.