-
31. Data: 2014-08-19 16:13:54
Temat: Re: Znów kadrowanie...
Od: XX YY <f...@g...com>
Am Dienstag, 19. August 2014 15:33:31 UTC+2 schrieb bratart:
> W dniu 2014-08-19 10:37, XX YY pisze:
>
> > Am Dienstag, 19. August 2014 08:29:51 UTC+2 schrieb bratart:
>
> >> W dniu 2014-08-17 19:52, Marek pisze:
>
> >>
>
> >>
>
> >>
>
> >>>> Je�eli mia�a by przemy�lany tytu�
>
> >>
>
> >>>> (koniecznie przed wykonaniem - inaczej to tylko nieszcz�sne dorabianie
>
> >>
>
> >>>> historii)
>
> >>
>
> >
>
> > chcesz powiedziec , ze tutaj:
>
> > 1.
>
> > mial autor tytul przed zrobieniem zdjecia ,
>
> > 2.
>
> > lub tez tylko nieszczesnie dorobil historie ?
>
> >
>
> > w pierwszym przypadku zdjecie jest dobre , w drugim nie ?
>
> >
>
> >
>
> > http://historiajednejfotografii.blogspot.com/2012/03
/robert-capa-padajacy-zonierz.html
>
> >
>
>
>
> Grup� czytam na tyle d�ugo, �e zbudowa�em sobie solidnego kf'a. Jak si�
>
> teraz przedar�e� - nie wiem.
>
>
>
> Masz racjďż˝. EOT
>
>
>
wypisusjesz takie idiotyzmy, ze sie zastanawima kto jeszcze takich ludzi ksztalci.
najlepiej zrobisz jesli wrzucisz samego siebie do kf-a zeby dalej nie glupiec od
czytania madrosi , ktore wypisujesz.
luwr , wybitni artysci , ktorych znasz, wystwy , hi , hio , hi...
a potrafisz nastawic na ostro i poprawnie naswietlic?
jeden z fantastow , ktory wie lepiej , a zdjecia nie potrafisz zrobic.
-
32. Data: 2014-08-19 16:47:48
Temat: Re: Znów kadrowanie...
Od: bratart <f...@b...usun.pl>
W dniu 2014-08-19 16:13, XX YY pisze:
> a potrafisz nastawic na ostro i poprawnie naswietlic?
Potrafię nastawić na twardo i poprawnie zjeść.
Nie rzucaj się po klatce, bo paluchy pokaleczysz i znów trzeba będzie do
izolatki.
PLONK :-*
---
Ta wiadomość e-mail jest wolna od wirusów i złośliwego oprogramowania, ponieważ
ochrona avast! Antivirus jest aktywna.
http://www.avast.com
-
33. Data: 2014-08-19 17:39:24
Temat: Re: Znów kadrowanie...
Od: XX YY <f...@g...com>
Am Dienstag, 19. August 2014 16:47:48 UTC+2 schrieb bratart:
> W dniu 2014-08-19 16:13, XX YY pisze:
>
>
>
> > a potrafisz nastawic na ostro i poprawnie naswietlic?
>
>
>
> Potrafi� nastawi� na twardo i poprawnie zje��.
>
>
>
> Nie rzucaj si� po klatce, bo paluchy pokaleczysz i zn�w trzeba b�dzie do
>
> izolatki.
>
>
>
> PLONK :-*
>
>
>
nie wiem czy kiedykolwiek czytalem rowne brednie.
nie zrobisz dobrego zdjecia jesli go nie zatytulujesz wczesniej... ha , ha , ha.
jakzes takie farmazony wymylil?
mnie na szczescie problem nie dotyczy na - mam juz tytuly na co najmniej dwa lata.
to nie zart - u mnie tytul to kolejny numer- i to jest wybor swiadomy.
jestem wiec spokojny o przyszlosc - bedzie dobrze.
a co z tymi wszystkimi zwyciezscami roznych konkursow ktorzy swoje zdjecia tytulowali
zwyczajnie XXX ? Nalezy im odebrac nagrody - bo to nieswiadome bez tytulu ?
a co ze podanym przykladem zdjecia Capy - upadajacego zolnierza .
sadzisz , ze wiedzial ze zostanie trafony i zanim wcisnal wyzwalacz aparatu zdazyl
jeszcze zdjecie zatytulowac.
Kazdy ma prawo do wyglaszania idiotyzmow - masz je rowniez . Ja mam prawo je
wysmiewac.
-
34. Data: 2014-08-19 18:07:53
Temat: Re: Znów kadrowanie...
Od: "1634Racine" <1...@1...pl>
XX YY in news:3551bcf2-5cfb-4fab-8f70-7bd532d27814@googlegrou
ps.com
> Nie wiem. Dla sprawdzenia. Tak, jak i to:
>> http://i.imgur.com/bbJSCnv.png - �e sie powtorze :) :) Tez mozna 2x
>> mocniejsze zrobic. bo oryginal taki sobie,wlasciwie zaden.
> co tu sprawdzac.
zaraz zobaczymy,czy nie ma co...
> rzut oka na zdjecie i wszytko widzisz.
ja - tak :)
> pstryk jak pstryk.
a kto mowi,ze nie, wklepalem z fajnej www,gdzie ludziska wlasnie pstryki
umieszczaja, btw: idealne dla zobaczenia,jak po przekadrowaniu moga byc
calkiem calkiem [czesto nadal banalne,ale mniej]
> nie ma prawa tlo z lewej strony konkurowac z motywem.
ano nie ma, wiec....
> przynajmniej trzeba cos takiego zrobic:
> http://spherapan.vot.pl/rr.jpg
... wiec je TNIJ -> http://i.imgur.com/D7sx9BP.png
a nie pitu pitu :) :) :)
[mowimy w wątku o kadrowaniu,tylko o kadrowaniu/przekadrowaniu; wiec ->
drastic decision, tylko to swiat z ta kobitka uratuje :) a nie efekt jak z
fotomontazu. nie jest tak? jest tak]
-
35. Data: 2014-08-19 19:16:48
Temat: Re: Znów kadrowanie...
Od: XX YY <f...@g...com>
Am Dienstag, 19. August 2014 18:07:53 UTC+2 schrieb 1634Racine:
> XX YY in news:3551bcf2-5cfb-4fab-8f70-7bd532d27814@googlegrou
ps.com
>
> > Nie wiem. Dla sprawdzenia. Tak, jak i to:
>
> >> http://i.imgur.com/bbJSCnv.png - �e sie powtorze :) :) Tez mozna 2x
>
> >> mocniejsze zrobic. bo oryginal taki sobie,wlasciwie zaden.
>
> > co tu sprawdzac.
>
>
>
> zaraz zobaczymy,czy nie ma co...
>
>
>
> > rzut oka na zdjecie i wszytko widzisz.
>
>
>
> ja - tak :)
>
>
>
> > pstryk jak pstryk.
>
>
>
> a kto mowi,ze nie, wklepalem z fajnej www,gdzie ludziska wlasnie pstryki
>
> umieszczaja, btw: idealne dla zobaczenia,jak po przekadrowaniu moga byc
>
> calkiem calkiem [czesto nadal banalne,ale mniej]
>
>
>
> > nie ma prawa tlo z lewej strony konkurowac z motywem.
>
>
>
> ano nie ma, wiec....
>
>
>
> > przynajmniej trzeba cos takiego zrobic:
>
> > http://spherapan.vot.pl/rr.jpg
>
>
>
> ... wiec je TNIJ -> http://i.imgur.com/D7sx9BP.png
>
> a nie pitu pitu :) :) :)
>
> [mowimy w w�tku o kadrowaniu,tylko o kadrowaniu/przekadrowaniu; wiec ->
>
> drastic decision, tylko to swiat z ta kobitka uratuje :) a nie efekt jak z
>
> fotomontazu. nie jest tak? jest tak]
dyskusji n.t. takich zdjec nalezy unikac.
od nich sie zwyczajnie glupieje i fotograficznie chamieje.
zwykle byle jakie zdjecie , jakich miliardy powstaja.
rozmumiem ze ludzie takie robia , rozumiem tez,ze je nawet wystwiaja w sieci
ale ja dyskutowac nad czyms takim nie zamierzam.
dokladnie tak samo jak nie chce mi sie sluchac czy analizowac disko polo, czy tez
innnej anglosaskiej sieczki .
to jest nic.
-
36. Data: 2014-08-19 21:52:32
Temat: Re: Znów kadrowanie...
Od: "1634Racine" <1...@1...pl>
XX YY in news:463cd03d-c35e-45c3-97c3-1b66dca94b7e@googlegrou
ps.com
]............]
> dyskusji n.t. takich zdjec nalezy unikac.
przyznaje racje;
[w gruncie rzeczy ta akurat fotka wyszla przy okazji i byla nawiasem do
"czegos tam" wlasnie "przy okazji"]
-
37. Data: 2014-08-19 22:28:19
Temat: Re: Znów kadrowanie...
Od: Marek <p...@s...com>
W dniu 2014-08-19 15:18, bratart pisze:
> Jakoś też nie wyobrażam sobie aby Mickiewicz wyciął kawałek z drugiej
> księgi Pana Tadeusza i wkleił to w Dziady. Rozumiesz?
Owszem, ale patrz niżej.
>
> Jeżeli aspiruje do wystawienia się w Luwrze to chyba już powinienem nad
> tym pracować. Jak stanę się przez przypadek sławny to mogę być
> niezrozumiany i skończę na sznurku.
Tak, ja to w pełni rozumiem. Masz temat i gromadzisz do niego prace. Ale
to nie oznacza, że żadnej z tych prac składowych nie wolno prezentować
nigdy więcej przy okazji innej galerii.
Np. zrobiłeś piękne zdjęcie lasu w celu prezentacji w galerii
dedykowanej pięknu polskiej przyrody. Ale wiele lat potem możesz wpaść
na pomysł nowej galerii np. "światło i cień". Fotka może pasować tu i tu
i co? Nie pokażesz jej ponownie?
Tak na marginesie: kiedyś byłem na dwóch wystawach malarstwa
Beksińskiego, jeszcze za jego życia. Zwróciłem szczególną uwagę na jeden
z obrazów. Pojawił się na obu wystawach. Spodobał mi się pewien zabieg
artystyczny... Mianowicie wiele z jego obrazów nie nosi żadnego tytułu
zapewne po to aby nie zaszufladkowywać ich do jakiejś tematycznej
galerii, aby nie tworzyć na siłę systematyki lecz pozwolić odbiorcom po
prostu odbierać jego dzieła. Nie dbał o to czy jest zrozumiały czy nie -
przenosił na płótno swoje wizje. I to mi się bardzo podobało.
> Moje dzieło kształtuje ja - pacykarzom fora internetowe.
>
> Nie obrażam Ciebie, nie mam "nic na myśli" itd. Takie jest moje zdanie i
> możesz się z nim nie zgadzać. Zrozum, nadaj temat i jebnij ripostą.
> Nawet w dyskusji warto mieć koncepcje. Czy nie? ;)
> (...)
> Ale zauważyłeś ten ironiczny uśmieszek emotikona czy nie? (...)
Ok, słowo pisane nie przenosi intencji tak dobrze jak bezpośrednia
rozmowa. Tak więc odebrałem Twoje słowa jako formę ataku, złośliwości,
generalnie czegoś negatywnego. Polski net słynie z ilości haterów stąd
zasugerowanie się moje. Dobrze słyszeć, że mylnie odebrałem :-)
> Dodam jeszcze do tego, że zabiegi dodania stateczku czy zmiany koloru
> wody to już cios poniżej pasa - to już grafika komputerowa a nie
> fotografia (tu cyfrowa ma znaczenie w kwestii sprzętowej a nie
> artystycznej - może dlatego przeganiają Ciebie z kadzidłem).
hahaha - może tak być :-D
Obawiam się, że zaraz zostanę ukamienowany przez Ciebie, gdy oświadczę,
że pociąga mnie nie tylko klasyczna fotografia ale i wspomniana grafika
komputerowa. Nie mam nic przeciwko łączeniu jednego z drugim o ile nie
wyniknie z tego rzeźnia raniąca oczy. Np. początkujący graficy (głównie
3D) wstawiali wszędzie kulę :-D Jeśli ktoś nie ma koncepcji, zaczyna od
kuli :-D
> Przepraszam za ortodoksyjność ale pl.rec.foto.cyfrowa to nie jest forum.
> To grupa dyskusyjna. Tu się dyskutuje a nie wyraża opnie pro publica!
Mała dygresja natury techniczne (w oderwaniu od intencji jakie
przekazałeś): idąc za Wikipedią:
Forum dyskusyjne - przeniesiona do struktury stron WWW forma grup
dyskusyjnych
Zresztą naszą dyskusję można poczytać również w formie WWW gdy w
Googlach poszukasz. Jedno z drugim się przenika i w konsekwencji
umierający usenet stał się znów publiczny.
--
Pozdrawiam
Marek
-
38. Data: 2014-08-19 22:49:29
Temat: Re: Znów kadrowanie...
Od: Marek <p...@s...com>
W dniu 2014-08-19 15:59, bratart pisze:
> Marku! Jest jeszcze inna opcja. To wspaniała fotografia do użycia jako
> pocztówka. Kupa miejsca na napis "Pozdrowienia z wakacji".
A tak, zgadzam się. To również mną powodowało, że napisałem... Ciężko
jest zdefiniować co zrobić aby zdjęcia nie były pocztówkowe.
> Więc nie koniecznie jest to nudne zdjęcie. Może być tapetą do smartfona
> (będzie widać ikonki na przestworzach niebieskości).
Tu też się zgadzam :-D
--
Pozdrawiam
Marek
-
39. Data: 2014-08-20 07:38:35
Temat: Re: Znów kadrowanie...
Od: bratart <f...@b...usun.pl>
W dniu 2014-08-19 22:28, Marek pisze:
> Np. zrobiłeś piękne zdjęcie lasu w celu prezentacji w galerii
> dedykowanej pięknu polskiej przyrody. Ale wiele lat potem możesz wpaść
> na pomysł nowej galerii np. "światło i cień". Fotka może pasować tu i tu
> i co? Nie pokażesz jej ponownie?
Będę unikał. Wystawiłem się dwukrotnie, więc to też wątpliwy dorobek i
bardzo mała szansa jak i pokusa aby którąś z prac powtórzyć.
> Tak na marginesie: kiedyś byłem na dwóch wystawach malarstwa
> Beksińskiego, jeszcze za jego życia.
No i tu zaprzeczę sam sobie, choć nie do końca. Jedno zwraca uwagę -
Beksiński. Samo brzmienie nazwiska stawia przed moimi oczami kilka z
jego fantastycznych grafik. Sprecyzowaliśmy artystę i zezwalamy mu na
więcej. Na ten przywilej trzeba popracować. I to nie mało. Z tym, że
tworząc grafikę nie stajemy z nim w szeregu. Taka konfrontacja z
"nazwiskami" nauczyła mnie pokory. Trzeba ją mieć. Z praktyką nabiera
się jej więcej.
> Ok, słowo pisane nie przenosi intencji tak dobrze jak bezpośrednia
> rozmowa. Tak więc odebrałem Twoje słowa jako formę ataku, złośliwości,
> generalnie czegoś negatywnego. Polski net słynie z ilości haterów stąd
> zasugerowanie się moje. Dobrze słyszeć, że mylnie odebrałem :-)
Dobry obraz wart miliona słów. :) Zaraz z plonkownicy wyskoczy jeden z
demonów pokazywania obrazów i hejtów różnych. Ma w tym doświadczenie. ;>
> Nie mam nic przeciwko łączeniu jednego z drugim o ile nie
> wyniknie z tego rzeźnia raniąca oczy.
O właśnie. A Twoje kamienie płynące w niebieski przestwór oceanu mnie w
oczy zapiekły. I pewnie nie odezwał bym się gdyby nie Twój brak
zdecydowania co nam tu Panie pokazujesz.
Co by się działo gdybyś ugruntował sobie opinie, że możesz zignorować
kanony nie dając nic w zamian - treści, choćby w postaci tytułu. Natura
nie lubi próżni. Za chwile zasypał byś nas tutaj innymi dziełami
przypadku, a ja stracił bym wzrok. :D
Jakość nie ilość - bardzo trudne do uzyskania w fotografii cyfrowej.
> Mała dygresja natury techniczne (w oderwaniu od intencji jakie
> przekazałeś): idąc za Wikipedią:
> Forum dyskusyjne - przeniesiona do struktury stron WWW forma grup
> dyskusyjnych
Jest teoria i jest praktyka. Zwróć uwagę na te wszystkie kolorki,
awatary, "piweczka" i całe inne dziadostwo będące na forach. To właśnie
sprawia wrażenie, że ktoś jednym postem chce wyrazić wszystko. Takie
kolorowe i strasznie niepokorne dziecko newsów. Nie przepadam. Podobnie
mam z HDR - widzę za dużo. Kadry są zbyt pełne szczegółów. Światła,
cienie w nienaturalnych wręcz proporcjach. Fakt, HDRy też są różne, jak
fora ale większość to jakieś oczojebne grafiki. Przerost formy nad treścią.
O właśnie, "przerost formy nad treścią". Od tego mogłem zacząć wciskając
się w wątek. Zaraz obydwoje wylecimy na pl.soc.filozofia i tyle będzie z
fotografii, haha.
Brat
---
Ta wiadomość e-mail jest wolna od wirusów i złośliwego oprogramowania, ponieważ
ochrona avast! Antivirus jest aktywna.
http://www.avast.com
-
40. Data: 2014-08-20 16:10:35
Temat: Re: Znów kadrowanie...
Od: Marek <p...@s...com>
W dniu 2014-08-20 07:38, bratart pisze:
>
> Będę unikał. Wystawiłem się dwukrotnie, więc to też wątpliwy dorobek i
> bardzo mała szansa jak i pokusa aby którąś z prac powtórzyć.
Dorobek powiększysz, czego życzę, natomiast "będę unikał" sugeruje, że
dopuszczasz możliwość powtórek w przyszłości :-) O to mi właśnie
chodziło. To nic złego czy niewłaściwego.
> No i tu zaprzeczę sam sobie, choć nie do końca. Jedno zwraca uwagę -
> Beksiński. Samo brzmienie nazwiska stawia przed moimi oczami kilka z
> jego fantastycznych grafik. Sprecyzowaliśmy artystę i zezwalamy mu na
> więcej. Na ten przywilej trzeba popracować. I to nie mało. Z tym, że
> tworząc grafikę nie stajemy z nim w szeregu. Taka konfrontacja z
> "nazwiskami" nauczyła mnie pokory. Trzeba ją mieć. Z praktyką nabiera
> się jej więcej.
Nasze stanowiska w tej kwestii są diametralnie różne. Nie nadaję
artystom stopni wojskowych i nie uzależniam od tego ich przywilejów.
Mogę artystę podziwiać, zachwycać się jego pracami lub wręcz przeciwnie,
co nie koliduje z poczuciem mojego uznania dla niego. W sztuce każdy
powinien mieć jednakowe szanse. Jestem zwolennikiem uwolnienia i tego
zawodu.
>> Nie mam nic przeciwko łączeniu jednego z drugim o ile nie
>> wyniknie z tego rzeźnia raniąca oczy.
>
> O właśnie. A Twoje kamienie płynące w niebieski przestwór oceanu mnie w
> oczy zapiekły. I pewnie nie odezwał bym się gdyby nie Twój brak
> zdecydowania co nam tu Panie pokazujesz.
A to dobry objaw i w tym miejscu oczekiwałbym konstruktywnych uwag w
postaci tego czy w takich miejscach w ogóle jest sens wyciągać aparat
(czyli podoba mi się tu ale zdjęcia nie zrobię bo to obciach będzie), a
może da się z tym miejscem coś fajnego zrobić itp. itd.
> Co by się działo gdybyś ugruntował sobie opinie, że możesz zignorować
> kanony nie dając nic w zamian - treści, choćby w postaci tytułu.
Tytułu... hmmm... masz na myśli tytułu nie pisanego? Czyli tytułu, który
oglądacz odczyta?
--
Pozdrawiam
Marek