eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plGrupypl.misc.samochodyJak sie ma citigo do pandy? › Re: Jak sie ma citigo do pandy?
  • Data: 2012-12-09 13:07:55
    Temat: Re: Jak sie ma citigo do pandy?
    Od: "Bugatti" <s...@m...pl> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    Użytkownik "Ivam" napisał w wiadomości:
    >W dniu 2012-11-28 22:34, Bugatti pisze:
    >> No bo ludzie są naiwni...i dlatego kupują nowe auta...i w dodatku małe,
    >> bez sensu ..jak w tym wątku jakieś Citigo.
    >
    >
    > Masz uraz do małych samochodów? Bardzo gruby jesteś czy co?
    >
    > Miałem sierre, miałem escorta, siostra ma lancera, a ja kupiłem 107.
    >
    > Za cenę dzisiejszej citigo, albo up! możnaby mieć np.:

    A za 1/3 ceny tych ww. małych kupek można mieć:

    - Volvo S40/V40 T4 200 PS z LPG .... >23 zł / 100 km .... haha ;),
    - lub starsze za 1/4 ceny Volvo 850 T5R 240 PS,
    - Alfę Romeo 156 1.9 jtd 150 PS
    - ............... i wiele wiele innych większych aut

    > - leona 1.6 TDI (super silnik, przebieg jedyne 60kkm)
    > - C5 1.8 benzyna (super wyposażenie, przebieg jedyne 147kkm)
    > - golfa VI TDI (super auto, przebieg 92kkm)
    > - pasata 2.0 TDI (4x4, przebieg 178kkm)
    > - S60 2.4 (diesel, bi-xenony, przebieg 158kkm)
    > - Impreze 2.0 diesla (rozbity, ale "zajebista okazja", przebieg 25kkm)
    > - lancera 1.8 benzyna (prawie pełna opcja, przebieg 100 000)
    >
    > Skończyły mi się tarcze hamulcowe, w cenie chińskiego gówna albo innego
    > delphi do wyżej wymienionych samochodów mogę mieć tarcze na pełnym wypasie
    > (np. EBC Turbo Groove), albo zaoszczędzić parę groszy i kupić zwykłe
    > tarcze trw czy ate.

    Nie wiem gdzie ty te tarcze kupujesz...ale ja za 256 mm tarcze Brembo dałem
    180 zł za *komplet* (mogę ci na priv dać scan paragonu) na przednią oś. A za
    300 mm też Brembo dałem 250 zł również za kompet.

    > Najdroższe goodyeary na zimę do mnie kosztują 200zł za sztukę (mimo

    A czemu kupujesz nadroższe ... a nie najlepsze albo nie najbardziej
    optymalne...w końcu w testach 1 m przy hamowaniu na mazi błotniej dzieli
    właśnie *wiele* modeli ?

    > niepopularnego rozmiaru), a do takiego golfa ile? Ten sam model 300, na
    > czterech oponach jestem 400zł do przodu.
    >
    > Tłumik do s60 kosztuje 250, do mnie 100.

    Przykro mi że do nowego auta muszisz już tłumik kupować.

    > Tylko mi nie mów, że ja mam małe gówno,

    Właśnie Ci to mówie że masz małe gówno.

    > Kiedyś się z siostrą wymieniliśmy autami na dwa tygodnie. Lancer pali
    > (przy mojej nodze) blisko dwa razy więcej niż 107 (11 lancer, 6 pug)

    patrz wyżej na Volvo T4 z LPG ;>

    > To może teraz ceny jakichś drobnych wypadków?
    >
    > Szyba do mnie kosztuje (oryginał) 400, a zderzak 250zł. Do imprezy 1000 na
    > zderzak to mało, a szyba 900 to dobry zamiennik.

    A szybe w aucie to jak często się wymienio...ano tak często jak się ma
    miłych kolegów z podwórka.

    > Już nie mówiąc o przeglądach - ja za wymianę oleju, świec, filtrów i
    > przegląd płacę 600zł, a moja siostra za sam przegląd bez wymian i
    > materiałów w Krakowie płaci po 700zł.
    >
    > A to tylko części eksploatacyjne/drobne wypadki, na których są małe
    > różnice w cenach. Gdzie jakieś koszty potencjalnych awarii, typu DPF'y,
    > dwumasy czy pękające głowice w TDIkach, albo brudne kolektory w FSI, etc.

    to prawda że nowe auta to złom...ale na tym finansiera zarabia.

    > I teraz powiedz mi gdzie tak mocno się frajeruje, dlatego że nie mam:
    > - używanego
    > - skomplikowanego
    > - dużego
    > - drogiego w utrzymaniu
    > - niemożliwego do zaparkowania pod marketem
    > auta, którego jedyny plus (rozmiary i wygoda) mogę wykorzystać 3 razy w
    > roku (dwa wyjazdy do rodziny na święta + wyjazd na wakacje)?
    >
    > Żeby było zabawniej ostatnio przeliczałem wakacje w Grecji - bardziej
    > opłaca mi się lecieć na miejsce samolotem i wynająć na miejscu samochód,
    > niż jechać z Polski i płacić za całe paliwo i koszty przejazdu
    > autostradami (wiem, wiem - płacić za autostradę to naiwność).
    >
    > Poważnie mówię - nie rozumiem Twojej logiki. Bo rozumiem zaoszczędzić na
    > zakupie nowego i kupić używany, ale taki jego potrzebuję, a nie na siłę
    > kupować dużego kloca, w którym zmieszczę wannę, trzy worki kleju do
    > kafelek, ale już kibel nie wejdzie, więc trzeba wziąć busa.
    >
    > Po prostu po co duży samochód komuś, kto jeździ samemu do pracy i raz w
    > tygodniu na zakupy?

    po to że większy (przez pojęcie większy nie mam na myśli hammera ale auto
    klasy średniej w góre choć Clio Sport, Cup whatever też nieźle zamiata na
    winklach) ma więcej pozytywów:

    - ma szersze opony więcej lepiej trzyma się drogi (bezpieczenśtwo)
    - lepiej hamuje (bezpieczeńśtwo),
    - ma mocniejszy silnik (bezpieczeństwo przy wyprzedzaniu)
    - ma lepsze strefy zgniotu...przy zderzeniu bocznym cieniutkie blachy w 107
    i wzmocnienia są ciut gorsze)
    - więcej miejsca w środku,
    - większy bagaźnik
    - komfort dzięki większemu rozstawowoi kół oraz charakterystce
    kompresji/odbicia amorków,

    ..........mam wymieniać dalej ?....przecież to dziecko wie

    Pozdr.
    +

    --
    Bugatti

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: