-
11. Data: 2011-09-13 11:48:27
Temat: Re: uodpornienie na spadek napięcia
Od: venioo <p...@o...eu>
W dniu 2011-09-13 12:30, RoMan Mandziejewicz pisze:
> Hello venioo,
>
> Tuesday, September 13, 2011, 12:10:54 PM, you wrote:
>
>>> Ale dlaczego w ogóle bawisz się z targaniem akumulatora zamiast zrobić
>>> normalne zasilanie?
>> Pewno ma router w trudno dostepnym miejscu.
>
> Ale jakiś kabel przecież do tego routera musi być. Jaki problem użyć
> PoE? W ostatecznym rachunku taniej niż akumulator samochodowy.
>
Znajomy osieciowywal Irlandie :) I pokazywal mi jak na sama gore do
stacji bazowych musieli akumulatory targac, bo nawet samochodem
gdzieniegdzie nie dalo sie wjechac. Tak wiec jak widac - kabel wcale isc
nie musi.
>> Ale wtedy sie uzywa aku nie samochodowych, wiec tu widac watkotworca
>> rzezbe robi...
>
> Samochodowe dość dobrze znoszą mrozy i upały... Żelowe fatalnie :(
>
No tu nie do konca wiemy co watkotworca kombinuje. O ile upaly aku
wzglednie dobrze moze przetrzymac, to z mrozami mysle ze bedzie juz gorzej.
--
venioo
GG:198909
-
12. Data: 2011-09-13 12:39:27
Temat: Re: uodpornienie na spadek napięcia
Od: RoMan Mandziejewicz <r...@p...pl>
Hello venioo,
Tuesday, September 13, 2011, 1:48:27 PM, you wrote:
>>>> Ale dlaczego w ogóle bawisz się z targaniem akumulatora zamiast zrobić
>>>> normalne zasilanie?
>>> Pewno ma router w trudno dostepnym miejscu.
>> Ale jakiś kabel przecież do tego routera musi być. Jaki problem użyć
>> PoE? W ostatecznym rachunku taniej niż akumulator samochodowy.
> Znajomy osieciowywal Irlandie :) I pokazywal mi jak na sama gore do
> stacji bazowych musieli akumulatory targac, bo nawet samochodem
> gdzieniegdzie nie dalo sie wjechac. Tak wiec jak widac - kabel wcale isc
> nie musi.
Ale w takich wypadka stawia się ogniwa słoneczne/wiatrak i agregat a
nie jeździ w tę i nazad z akumulatorami. Akumulator stanowi
podtrzymanie a nie jedyne źródło energii.
>>> Ale wtedy sie uzywa aku nie samochodowych, wiec tu widac watkotworca
>>> rzezbe robi...
>> Samochodowe dość dobrze znoszą mrozy i upały... Żelowe fatalnie :(
> No tu nie do konca wiemy co watkotworca kombinuje. O ile upaly aku
> wzglednie dobrze moze przetrzymac, to z mrozami mysle ze bedzie juz gorzej.
Mylisz się - w mrozach akumulatory tracą odwracalnie wydajność. W
upałach tracą nieodwracalnie pojemność :( Szczególnie żelowe.
--
Best regards,
RoMan mailto:r...@p...pl
Nowa strona: http://www.elektronika.squadack.com (w budowie!)
-
13. Data: 2011-09-13 15:13:18
Temat: Re: uodpornienie na spadek napięcia
Od: kropa <k...@k...pl>
W dniu 11-09-13 12:07, RoMan Mandziejewicz pisze:
> Ale dlaczego w ogóle bawisz się z targaniem akumulatora zamiast zrobić
> normalne zasilanie?
Chcę zaobserwować przez kamerę ip pewne zjawisko - ktoś mi podrzuca
śmieci na działkę w miejscu którego nie widzę. W lini prostej to około
400m od miejsca w którym stoi dom. Niestety moja działka w połowie to
góra, która jest wysoka na około 60 metrów, dom stoi w dole. System już
działa, ale mam problem z zabezpieczeniem przed spadkiem napięcia na
akumulatorze. Dodam że transport akumulatora na górę też jest
zrealizowany :)
Pozdrawiam
Bartek
-
14. Data: 2011-09-13 15:20:12
Temat: Re: uodpornienie na spadek napięcia
Od: kropa <k...@k...pl>
W dniu 11-09-13 12:10, venioo pisze:
> Pewno ma router w trudno dostepnym miejscu. Ale wtedy sie uzywa aku nie
> samochodowych, wiec tu widac watkotworca rzezbe robi...
Dokładnie, to prowizorka ale działa. Nie przewiduje stałego działania
tego systemu (2-3 tygodnie) i nie zainwestowałem na razie w to ani złotówki.
W takim razie jakiego akumulatora użyć do takiego celu ?
Pobór prądu to około 1A przy 12V. Akumulator mogę zmieniać codziennie.
Pozdrawiam
Bartek
-
15. Data: 2011-09-13 18:29:51
Temat: Re: uodpornienie na spadek napięcia
Od: Konop <k...@g...pl>
> W takim razie jakiego akumulatora użyć do takiego celu ?
> Pobór prądu to około 1A przy 12V. Akumulator mogę zmieniać codziennie.
Proponuję rozładowywać akumulator max. do połowy i wymieniać akumulator
"na czas", czyli na przykład:
Aku 44Ah
pobór 1A
t = 44/1 = 44h
Dajesz przez 2 i wychodzi Ci 22h, więc wymieniasz mniej-więcej co 1 dobę
;)...
A co do układu z AVT - jeśli to ten układ, o którym myślę, to jest tam
MOSFET-P na duży prąd, nazwijmy go T1, na źródle wisi akumulator, bramka
podciągnięta przez rezystor do źródła, dodatkowo sterowana tranzystorem
T2 (mały NPN, emiter na masie, kolektor na bramce T1)
Wyjściem jest dren tranzystora.
Z WYJŚCIA(!!!) robiony jest dzielnik napięcia na dwóch rezystorach z
potencjometrem, który podaje napięcie na bazę T2, a ten ściąga bramkę
tranzystora T1 do masy ;)... Nie wiem, czy gdzieś tam nie było
kondensatorka małego...
Jest to o tyle sprytne, że jak się raz wyłączy, to już tak pozostanie ;)...
Jest o tyle nie sprytny, że trzeba go ręcznie wystartować przez zwarcie
C-E tranzysotra T2 lub S-D tranzystora T1 po podłączeniu akumulatora :)..
Ponadto, raczej wymaga kalibracji... Ciężko dokładnie powiedzieć, jak
dobrać dzielnik, żeby wyłączać np. przy napięciu 12,5V ;)...
Stosowałem ten układ do odcinania zasilania z aku Li-Ion i spisywał się
OK, ale tam prądy miałem dużo mniejsze...
--
Pozdrawiam
Konop
-
16. Data: 2011-09-13 19:07:35
Temat: Re: uodpornienie na spadek napięcia
Od: janusz_kk1 <j...@o...pl>
Dnia 13-09-2011 o 11:49:01 kropa <k...@k...pl> napisał(a):
> W dniu 11-09-13 07:39, Jacek pisze:
>> Dlaczego chcesz wylaczac zasilanie przy wartosci 11,5?
>
> Taką wartość sobie wymyśliłem pisząc ten post, mam świadomość że
> akumulatory kwasowe nie lubią zbyt dużego rozładowania. Tak więc
> poprawiam się i wartością napięcia przy której chciałbym rozłączyć obwód
> zasilania routera to 12,5 V :)
Ale jak już on nic nie będzie zasilał to do 10,5V możesz go rozładować.
>
> Czy poza układem z przekaźnikiem, nie ma jakiegoś lepszego ?
>
> Znalazłem coś takiego:
> http://sklep.avt.pl/p/pl/485745/zabezpieczenie+akumu
latora+z+mosfet-em+-+zestaw+do+samodzielnego+montazu
.html
> (http://sklep.avt.pl/photo/_pdf/avt772.pdf)
Druciarstwo straszne, bałbym się do aku coś takiego podłączać,
to sie prosi o kawałek płytki, nawet uniwersalna by stykła.
>
> Wiem że układ jest banalnie prosty, ale niestety nie ma do tego
> schematu, czy mógłby ktoś mi go pomóc narysować ?
Może być jutro?
--
Pozdr
JanuszK
-
17. Data: 2011-09-13 19:22:38
Temat: Re: uodpornienie na spadek napięcia
Od: Zbych <z...@o...pl>
On 13.09.2011 20:29, Konop wrote:
>> W takim razie jakiego akumulatora użyć do takiego celu ?
>> Pobór prądu to około 1A przy 12V. Akumulator mogę zmieniać codziennie.
>
> Proponuję rozładowywać akumulator max. do połowy i wymieniać akumulator
> "na czas", czyli na przykład:
> Aku 44Ah
> pobór 1A
>
> t = 44/1 = 44h
>
> Dajesz przez 2 i wychodzi Ci 22h, więc wymieniasz mniej-więcej co 1 dobę
> ;)...
>
> A co do układu z AVT - jeśli to ten układ, o którym myślę, to jest tam
> MOSFET-P na duży prąd, nazwijmy go T1, na źródle wisi akumulator, bramka
> podciągnięta przez rezystor do źródła, dodatkowo sterowana tranzystorem
> T2 (mały NPN, emiter na masie, kolektor na bramce T1)
> Wyjściem jest dren tranzystora.
Ze spisu elementów wychodzi, że ten drugi "tranzystor" to tl431.
-
18. Data: 2011-09-13 20:04:21
Temat: Re: uodpornienie na spadek napięcia
Od: Tomasz Pyra <h...@s...spam.spam>
W dniu 2011-09-13 12:30, RoMan Mandziejewicz pisze:
> Hello venioo,
>
> Tuesday, September 13, 2011, 12:10:54 PM, you wrote:
>
>>> Ale dlaczego w ogóle bawisz się z targaniem akumulatora zamiast zrobić
>>> normalne zasilanie?
>> Pewno ma router w trudno dostepnym miejscu.
>
> Ale jakiś kabel przecież do tego routera musi być. Jaki problem użyć
> PoE? W ostatecznym rachunku taniej niż akumulator samochodowy.
Może mi WiFi - też kiedyś miałem podobny problem jak musiałem zrobić
router WiFi<->WiFi.
Było tym śmieszniej że pół metra obok było gniazdko 230V, ale niestety
właściciel gniazdka słyszał kiedyś że te routery to potrafią nabić po
300zł rachunku (co prawda pomyliło mu się z dialerami, ale nie dał się
przekonać) i koniec końców pociągnąłem po dachach 50m przewodu z
zasilaniem 5V :)
O akumulatorze nie myślałem.
>> Ale wtedy sie uzywa aku nie samochodowych, wiec tu widac watkotworca
>> rzezbe robi...
>
> Samochodowe dość dobrze znoszą mrozy i upały... Żelowe fatalnie :(
Samochodowe za to chyba kiepsko pracują w głębokim cyklu.
Może jakiś trakcyjny akumulator? Są takie dla wędkarzy do silników
elektrycznych - nie mają tak dużego prądu rozładowania, ale za to
podobno dużo lepiej znoszą głęboki cykl pracy.
-
19. Data: 2011-09-13 20:23:53
Temat: Re: uodpornienie na spadek napięcia
Od: kropa <k...@k...pl>
W dniu 11-09-13 21:07, janusz_kk1 pisze:
>> Wiem że układ jest banalnie prosty, ale niestety nie ma do tego
>> schematu, czy mógłby ktoś mi go pomóc narysować ?
> Może być jutro?
Oczywiście, może być i za 2 dni :)
Pozdrawiam
Bartek
-
20. Data: 2011-09-14 21:15:23
Temat: Re: uodpornienie na spadek napięcia
Od: "Feromon" <f...@w...pl>
Użytkownik "kropa" <k...@k...pl> napisał w wiadomości
news:4e6e91a5$1@news.home.net.pl...
> Witam wszystkich
>
> Czytając ostatni wątek "uodpornienie na polaryzację" podepnę się i zapytam
> Was jak zrealizować odcięcie zasilania w wypadku zbyt dużego spadku
> napięcia.
>
> Mam router, na obudowie jest napis 12VDC/1A, zasilam do akumulatorem
> samochodowym z małego samochodu , chciałbym aby router został wyłączony
> przy napięciu na aku poniżej 11,5V. Jak najprościej zrealizować takie
> zadanie, przekażnik ?
>
Twój router sam zdecyduje, kiedy ma się wyłączyć.
Jak o kochasz daj mu aku z DUŻEGO SAMOCHODU.
Bez układu ładowanie i tak KIEDYŚ się rozładuje.
Może baterie słoneczne?
Feromon