-
81. Data: 2013-02-04 18:47:02
Temat: Re: tak coś celebryckiego...
Od: Janko Muzykant <j...@w...pl>
W dniu 2013-02-04 18:18, quent pisze:
> Jest tego o wiele więcej, podatki są jawne i niejawne przecież.
> Tu już nie chodzi o łatanie dziury budżetowej ale o zwyczajne zgnojenie
> ludzi.
> Skala złodziejstwa jest wręcz porażająca.
> Na każdym kroku afera z publiczną kasą w tle.
No oczywiście, ale to nie są żadne krasnoludki tylko ludzie tacy jak my.
Każdy chyba ma w rodzinie kogoś, kto pasożytuje na ''publicznym'' - jak
go zapytasz, zawsze powie, że ma za mało. I większość z nas,
''niepublicznych'', będzie zachowywać się tak samo na budżetówce: im
większa kasa, tym większe przekręty. Prawdopodobnie i ja bym temu uległ,
ale spoko - nie mam talentu, by się tam znaleźć.
W tym nie ma żadnych cudów tylko zwykła psychologia :) Ale fajniej się
mówi, że to kradnie ''zły rząd''. To też psychologia :)
--
pozdrawia Adam
różne takie tam: http://as.elte-s.com www.facebook.com/smialekadam
/co masz zrobić dziś, zrób jutro - będzie koniec świata to narobisz się
darmo/
-
82. Data: 2013-02-04 18:48:44
Temat: Re: tak coś celebryckiego...
Od: CichyBartko <c...@g...com>
W dniu 2013-02-04 18:29, quent pisze:
> Użytkownik "CichyBartko" napisał w wiadomości grup
> dyskusyjnych:keoqhd$bmp$...@n...mm.pl...
>> Tak się wtrącę w Waszą polemikę bo dokonałeś bardzo odważnego założenia.
>> Być może uproszczenia. Jeśli chodzi o powstawanie / rodzenie się /
>> dojrzewanie czegokolwiek, to on nigdy nie odbywa się bez wpływu
>> środowiska na ten proces. Można wręcz powiedzieć że jest jednym z
>> kluczowych elementów takiego procesu.
>
> Ależ oczywiście.
> Dlatego np. poezja najczęściej się rodzi gdy serce krwawi.
> To nie luksusy są katalizatorem a właśnie coś wręcz przeciwnego.
>
> Tylko czy powinniśmy dążyć do powrotu cenzury, permanentnego ucisku,
> opresji aby rodziła się sztuka która nam się podoba?
Osobiście uważam że nie. Jeżeli chodzi o kulturę to dostęp do niej
powinien być nieograniczony. Nie czytałem całego wątku ale to chyba Ty
wspomniałeś o rozkładzie normalnym.
Uważam że demokracja oraz komercjalizacja sztuki pokazały prawdziwy
charakter tej krzywej.
Poziom kultury za komuny był trochę wywindowany do góry w oderwaniu od
szarej masy społecznej. Ambitne kino, pełne teatry i robienie litra w
zakładowym autokarze przed "Jeziorem łabędzim". Orkiestry zakładowe itd.
Lata 90 pokazały co naprawdę podoba się masą, co ciekawsze ta sztuka był
bardzo często tworzona przez tych wielkich z minionego ustroju.
To tyle mojego ;).
Pozdrawiam,
B.
-
83. Data: 2013-02-04 19:22:50
Temat: Re: tak coś celebryckiego...
Od: Polak Catholic <s...@i...pl>
W dniu 2013-02-04 15:58, Janko Muzykant pisze:
> W dniu 2013-02-04 15:11, Polak Catholic pisze:
>> W tym akurat ma rację, ponad 300$ miesiąc w miesiąc haraczu nawet jak
>> nie zarobisz lub masz stratę, to czyste złodziejstwo nie stosowane w
>> żadnym cywilizowanym kraju.
>
> Ale zdajesz sobie sprawę, że z tego haraczu zus bierze niecałe trzy
> procent, resztę dzielą między siebie ''nieroby'' na emeryturach?
>
Nie rozumiem dlaczego bronisz tego chorego systemu. Nie powinno mnie
interesować na co "złodziej" wydaje moje pieniądze zabrane pod
przymusem. Mnie interesuje, że ja ich nie mam, z tego powodu nie mogę
nimi racjonalnie gospodarować. A propos emerytów, to oni wcześniej
wypracowali pieniądze, które również zostały zmarnotrawione.
Amen.
-
84. Data: 2013-02-04 19:31:37
Temat: Re: tak coś celebryckiego...
Od: "Marek Dyjor" <m...@p...onet.pl>
Polak Catholic wrote:
> W dniu 2013-02-04 15:58, Janko Muzykant pisze:
>> W dniu 2013-02-04 15:11, Polak Catholic pisze:
>>> W tym akurat ma rację, ponad 300$ miesiąc w miesiąc haraczu nawet
>>> jak nie zarobisz lub masz stratę, to czyste złodziejstwo nie
>>> stosowane w żadnym cywilizowanym kraju.
>>
>> Ale zdajesz sobie sprawę, że z tego haraczu zus bierze niecałe trzy
>> procent, resztę dzielą między siebie ''nieroby'' na emeryturach?
>>
> Nie rozumiem dlaczego bronisz tego chorego systemu. Nie powinno mnie
> interesować na co "złodziej" wydaje moje pieniądze zabrane pod
> przymusem. Mnie interesuje, że ja ich nie mam, z tego powodu nie mogę
> nimi racjonalnie gospodarować. A propos emerytów, to oni wcześniej
> wypracowali pieniądze, które również zostały zmarnotrawione.
gdyby emeryci dostali to co wypracowali w komunie to by umarli z głodu :)
-
85. Data: 2013-02-04 19:41:03
Temat: Re: tak coś celebryckiego...
Od: Janko Muzykant <j...@w...pl>
W dniu 2013-02-04 19:22, Polak Catholic pisze:
>> Ale zdajesz sobie sprawę, że z tego haraczu zus bierze niecałe trzy
>> procent, resztę dzielą między siebie ''nieroby'' na emeryturach?
>>
> Nie rozumiem dlaczego bronisz tego chorego systemu.
Co za głupi wniosek! Próbuję tylko zwrócić uwagę na prawdziwe przyczyny
problemów.
> Nie powinno mnie
> interesować na co "złodziej" wydaje moje pieniądze zabrane pod
> przymusem.
Na Twojego dziadka albo ojca. Masz jakiś pomysł jak to rozwiązać? Może
eutanazja dla wszystkich niepracujących? :)
> Mnie interesuje, że ja ich nie mam, z tego powodu nie mogę
> nimi racjonalnie gospodarować. A propos emerytów, to oni wcześniej
> wypracowali pieniądze, które również zostały zmarnotrawione.
Chyba grosiki :) Niestety, na świecie głupich nie sieją i nikomu na sto
procent nie pożyczysz (choć w Polsce to się tacy znajdą).
Problemem tego kraju są niskie koszty pracy. Zresztą jakość tejże także.
Żarcie kosztuje niewiele mniej niż na zachodzie, lekarstwa, czynsze i na
co tam dziadki jeszcze wydają - także. Jednak kupka, z której na dziadka
trzeba płacić jest malutka, bo przecież najlepszym sposobem na biznes
jest niska cena pracy. Więc jak dziadek zabierze, zostaje gówienko.
I błagam, niech mi nikt nie wmawia, że tego bronię. Uświadamiam jedynie
jak jest. Rozwiązania są trzy:
- wyciąć dziadków w pień albo kazać im pracować,
- zobowiązać każdego do płacenia na swojego dziadka (już widzę tę
powszechną akceptację),
- kombinować jak jest aż w końcu wszystko pierdyknie.
Może jest jakieś czwarte rozwiązanie, ale jak na razie żaden geniusz
ekonomii na to nie wpadł.
--
pozdrawia Adam
różne takie tam: http://as.elte-s.com www.facebook.com/smialekadam
/jako Polak oczywiście jestem tolerancyjny i uczciwy/
-
86. Data: 2013-02-04 20:03:26
Temat: Re: tak coś celebryckiego...
Od: "quent" <x...@x...com>
Użytkownik "Janko Muzykant" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:510ff414$0$26695$6...@n...neostrad
a.pl...
> No oczywiście, ale to nie są żadne krasnoludki tylko ludzie tacy jak my.
Dlatego ten system trzeba zmienić.
Ale Janko woli jojczyć, że jest źle ale jak będą wybory to pójdzie głosować
na czerwonych.
Gdzie tu logika?
Do bankructwa może jeszcze troche czasu minąć przy obecnym wolumenie
produkcji.
Pisałem już kiedyś o tym, że gdyby państwo brało dla siebie 50 lat temu tyle
co dziś to skutki tego byłyby widoczne o wiele szybciej.
Dlaczego Janko koniecznie chce aby przyszłe pokolenia zmagały się z
bankructwem - tego nie wie nikt. Podejrzewam, że on sam nie jest tego
świadomy tak do końca.
W TV nastraszyli go wojną gdy tylko ktoś będzie chciał odciągnąć czerwonych
od koryta i on uwierzył.
A przecież to nie kto inny jak JPII mówił - "nie lękajcie się".
Q
-
87. Data: 2013-02-04 20:17:42
Temat: Re: tak co? celebryckiego... KOMPLETNIE OT
Od: "quent" <x...@x...com>
Użytkownik "Janko Muzykant" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:510fd765$0$1314$6...@n...neostrada
.pl...
> Socjalizm wygra na końcu, bo jest on właściwie systemem idealnym
> kompromisowo - wszakże pod jednym warunkiem: jest rzeczywisty, a nie
> ''prawie''. Czyli musi nastąpić totalna kontrola. Co nastąpi, choć nie aż
> tak prędko.
Są czasy dobre i złe dla rozwoju. Teraz mamy akurat nienajlepsze.
A w demokracji zawsze w końcu wygra socjalizm/populizm. To już Marks pisał.
Jak wiadomo socjalizm umożliwia pielęgnowanie pewnej paskudnej ludzkiej
skłonności do trzymania rąk w nieswoich kieszeniach.
Dlatego bardzo sprawie organizuje się mniejszość, która za pomocą populizmu
doprowadza do sytuacji, w której będzie mogła oddawać się tej niechlubnej
skłonności niemal bez ograniczeń.
Q
-
88. Data: 2013-02-04 20:22:50
Temat: Re: tak coś celebryckiego...
Od: Polak Catholic <s...@i...pl>
W dniu 2013-02-04 19:41, Janko Muzykant pisze:
> W dniu 2013-02-04 19:22, Polak Catholic pisze:
>>> Ale zdajesz sobie sprawę, że z tego haraczu zus bierze niecałe trzy
>>> procent, resztę dzielą między siebie ''nieroby'' na emeryturach?
>>>
>> Nie rozumiem dlaczego bronisz tego chorego systemu.
>
> Co za głupi wniosek! Próbuję tylko zwrócić uwagę na prawdziwe przyczyny
> problemów.
>
>> Nie powinno mnie
>> interesować na co "złodziej" wydaje moje pieniądze zabrane pod
>> przymusem.
>
> Na Twojego dziadka albo ojca. Masz jakiś pomysł jak to rozwiązać? Może
> eutanazja dla wszystkich niepracujących? :)
>
>> Mnie interesuje, że ja ich nie mam, z tego powodu nie mogę
>> nimi racjonalnie gospodarować. A propos emerytów, to oni wcześniej
>> wypracowali pieniądze, które również zostały zmarnotrawione.
>
> Chyba grosiki :)
Niekoniecznie, wypracowany majątek został sprzedany za niemałe
pieniądze, które powinny zasilić fundusz emerytalny. Zostały te środki
zmarnowane, część rozkradzione. Sprzedano wszystko co się tylko dało,
niektórzy porównują to do zachowania narkomana na głodzie. Kolejne
nieudolne rządy zadłużyły kraj na niespotykaną dotąd skalę. Ten dług
jest nie do spłacenia. Poza tym nie ma praktycznie przemysłu, produkcji,
jedynie trochę montowni bez myśli technicznej, patentów, innowacyjności.
Rozwinięte kraje pożyczyły nam trochę pieniędzy nie bezinteresownie,
rynek zbytu jest wyjaśnieniem.
. Jednak kupka, z której na dziadka
> trzeba płacić jest malutka,
Otwórz oczy i przestań obwiniać dziadków, że żyją i dostają na chleb, bo
emeryturą to trudno nazwać. Emerytury to mają kapelani wojskowi i im
podobni.
Czesto mówisz z sensem, a czasami takie brednie, że aż trudno uwierzyć,
że to ten sam człowiek.
Pozdrawiam
J.
-
89. Data: 2013-02-04 20:23:11
Temat: Re: tak coś celebryckiego...
Od: Janko Muzykant <j...@w...pl>
W dniu 2013-02-04 20:03, quent pisze:
> Dlatego ten system trzeba zmienić.
A zmieniaj i patrz, jak lecą wióry :)
> Ale Janko woli jojczyć, że jest źle ale jak będą wybory to pójdzie
> głosować na czerwonych.
Pójdę głosować na takich, którzy mi dadzą najdłuższą gwarancję
spokojnego żywota. Zupełnie nie interesuje mnie wersja oficjalna dla
ludu; czerwona, czarna czy inna zielona.
> Do bankructwa może jeszcze troche czasu minąć przy obecnym wolumenie
> produkcji.
I bardzo dobrze, wystarczy mi jakieś 30 lat.
> Pisałem już kiedyś o tym, że gdyby państwo brało dla siebie 50 lat temu
> tyle co dziś to skutki tego byłyby widoczne o wiele szybciej.
50 lat temu było... 50 lat temu. Fajnie ogląda się na youtube BBC
history, ale biadolić, że dziś to czy tamto, bo wtedy tamto czy to... po co?
> Dlaczego Janko koniecznie chce aby przyszłe pokolenia zmagały się z
> bankructwem - tego nie wie nikt. Podejrzewam, że on sam nie jest tego
> świadomy tak do końca.
Z jednego prostego powodu: ponieważ ludzie są zbyt głupi, żeby cokolwiek
zrozumieć i zmienić. Po prostu wiem, że się nie da - bez podstępu,
oszustwa, przewagi niejawnej. A ponieważ na nic takiego się nie zanosi,
przestałem się tym martwić. Wącham kwiatki, patrzę sobie w chmurki i
obserwuję, jak wszystko zdąża ku katastrofie.
Zresztą, co za katastrofa... trochę trupów, z pewnością wiele mniej niż
w czasie ostatnich wojen, a potem własnościowy reset i lata
bezproduktywnych nadziei i rozczarowań. Jeden straci, drugi zyska,
powstaną nowe wiersze i nowe legendy...
> W TV nastraszyli go wojną gdy tylko ktoś będzie chciał odciągnąć
> czerwonych od koryta i on uwierzył.
Nie mam tv i nie wiem, czym tam straszą. Patrzę na ludzi dookoła siebie,
zawodowo widzę ich dużo i różnych. Wojnę wzniecą głodni.
> A przecież to nie kto inny jak JPII mówił - "nie lękajcie się".
Jak komuś lepiej z wiarą w cośtam, niech sobie wierzy. Właściwie to
nawet popieram i lekko zazdroszczę. Jednak ja wolę zwyczajność.
--
pozdrawia Adam
różne takie tam: http://as.elte-s.com www.facebook.com/smialekadam
/to bardzo intuicyjne, choć mocno zagmatwane/
-
90. Data: 2013-02-04 20:27:07
Temat: Re: tak co? celebryckiego... KOMPLETNIE OT
Od: Janko Muzykant <j...@w...pl>
W dniu 2013-02-04 20:17, quent pisze:
> A w demokracji zawsze w końcu wygra socjalizm/populizm. To już Marks pisał.
> Jak wiadomo socjalizm umożliwia pielęgnowanie pewnej paskudnej ludzkiej
> skłonności do trzymania rąk w nieswoich kieszeniach.
Ale to jest genetyczne. Instynktowne. To jest istotą przyrody. Chcesz
się temu przeciwstawić? Zbyt wcześnie. Musi minąć jeszcze kilka wieków,
nim człowiek do tego dojrzeje.
Dzisiejsze analizy rozważań końca XIX wieku dają świadectwo wielkiego
humanizmu tamtych czasów (oczywiście uwzględniając zjawisko jako nowość
bez precedensu). I co? Potem były dwie najkrwawsze wojny w historii
gatunku ludzkiego...
--
pozdrawia Adam
różne takie tam: http://as.elte-s.com www.facebook.com/smialekadam
/dojrzałość następuje z chwilą, gdy kończy się chemia, a zaczyna fizyka/