-
11. Data: 2018-09-05 10:05:54
Temat: Re: Złe DPFy znowu
Od: Myjk <m...@n...op.pl>
Wed, 5 Sep 2018 00:58:18 -0700 (PDT), Bolko
> Z tego typu autami może być problem.
>
> W TV widziałem jak w Niemczech gość mający tego typy samochody musiał
> zapłacić opłatę za korzystanie z nich.
> Oraz przyjąć do wiadomości że od roku X (nie pamietam) już nie będzie
> mógł ich używać.
Coś jak u nas obecnie z uchwałami antysmogowymi. Jest czas na
przystosowanie budynków i wymianę źródeł nalepsiejsze (a wczoraj czytałem,
że kombinują nad przymusowym montowaniem filtrów na kominy). Więc zwykła
rzecz, kiedyś też musieli ludzie przestać wylewać ścieki na ulicę, potem do
rzeki, potem na pole i wszystko musi iść przez oczyszczalnię. Jak kupowałem
swojego diesla w 2007 to na rynku było sporo diesli z niemiec fabrycznie
bez DPF (roczniki 2004) a dołożonym później przez właściciela aby do miasta
móc wjeżdżać. U nas oczywiście je wycinali.
--
Pozdor
Myjk
-
12. Data: 2018-09-05 11:39:04
Temat: Re: Złe DPFy znowu
Od: Zenek Kapelinder <4...@g...com>
Nie zapominaj ze bylo to w panstwie w ktorym stworzono ustawy norymberskie. Jedyne
legalne rozwiazanie to przerobka na koszt panstwa zeby samochod spelnial warunki. I
to nie przymusowy a dobrowolny. Uzytkownik jesli chce jezdzic na wlasny koszt musi
zadbac zeby jego samochod spelnial warunki z dnia zakupu od producenta.
-
13. Data: 2018-09-05 14:13:54
Temat: Re: Złe DPFy znowu
Od: alberciq <n...@g...pl>
W dniu 04.09.2018 o 12:25, Myjk pisze:
>
> No, ciekawe...
>
> http://auto.dziennik.pl/prawo-na-drodze/artykuly/580
382,filtr-dpf-mandat-kara-wycinanie-przeglad-badanie
-techniczne-ministerstwo.html
>
a ja sobie kupiłem samochód z 3 litrową wolnossącą benzynową V6.
bez dpf
bez egr
bez turbiny
bez CR
bez dwumasy, w ogóle bez klasycznego sprzęgła, bo automat
i mam wszystkich w dupie.
..ino na stacje benzynową jakoś częściej trzeba zjeżdżać
-
14. Data: 2018-09-05 18:00:02
Temat: Re: Złe DPFy znowu
Od: Budzik <b...@p...o.n.e.t.pl.nie.spam.oj>
Użytkownik Myjk m...@n...op.pl ...
>> Wycinanie DPF-uf jest złe. kropka. Ale czy nie uważasz, że na
>> drogach jest dużo gorszych rzeczy za które powinny być drakońskie
>> kary? Dlatego, moim zdaniem, nagonka na wycinaczy dpfów jest bardzo
>> zła.
>
> DPF się wycina dlatego, że ma się niesprawny, skrajnie kopcący
> silnik, względnie się nie umie jeździć (dusi silnik, a silnik
> duszony kopci z zasady), albo się kupiło samochód nieodpowiednio do
> zastosowania. Na to wszystko są proste rozwiązania. Po kolei,
> naprawić silnik, nauczyć się jeździć, zmienić auto.
>
To jest bzdura.
Moge ci pokazac filmy z diesli z wycietym dpfem które nie kopca wcale.
>> A co z samochodami które opuszczając fabrykę dpfów nie miały? Też
>> kara?
>
> Cóż, prawo nie może działać wstecz. Niemniej wystarczy na początek
> zakaz wjazdu do miast (i to nie tylko ścisłego centrum, ale w
> granice administracyjne) i wyłapywanie zadymiaczy -- bo nie wiem czy
> wiesz, dymiący silnik czy to w aucie fabrycznie wyposażonym w DPF
> czy nie, to niesprawny silnik.
>
A to nie bedzie działanie prawa wstecz?
Przeciez w dniu zakupu nie ograniczano im wjazdu do miasta...
--
Pozdrawia... Budzik
b_ud_zi_k_6_1 na poczta kropka onet kropka pl (adres antyspamowy, usuń także "_")
"Obdarowany mówi dziękuję,
a w duchu myśli - jeleń!" Richard Fish
-
15. Data: 2018-09-05 18:00:03
Temat: Re: Złe DPFy znowu
Od: Budzik <b...@p...o.n.e.t.pl.nie.spam.oj>
Użytkownik RadoslawF radoslawfl@spam_wp.pl ...
>> Wycinanie DPF-uf jest złe. kropka. Ale czy nie uważasz, że na
>> drogach jest dużo gorszych rzeczy za które powinny być drakońskie
>> kary? Dlatego, moim zdaniem, nagonka na wycinaczy dpfów jest bardzo
>> zła. A co z samochodami które opuszczając fabrykę dpfów nie miały?
>> Też kara?
>
> Skoro kiedyś go dopuszczono do ruchu to ma spełniać przepisy z
> roku w którym go dopuszczono. A idioci i zieloni mogą się co
> najwyżej denerwować.
>
Bo jak wiadomo, oczekujemy ze bedzie wszystko zgodnie z przepisami.
A nie madrze...
Mnie zastanawia wiele spraw. Przykładowo - jak to jest mozliwe, ze
homologacje otrzmuje nowy samochód ktory ma napisane ze spalanie 1l oleju
na 1000km to jest norma? To jest eko?
A samo spalanie? Skoro chcemy byc tacy do bólu eko to moze zrobmy podatek
od nadmiernego spalania?
Przeciez jeżeli ja spalam w aucie x paliwa na 100km a ktos inny w takim
samym aucie 2x to chyba ten drugi jest mało eko?
Itp itd.
ToMasz - ma racje. Na drogach jest wiele gorszych spraw.
Ale immo te najbardziej dymiące złomy mogliby rzeczywiscie kierowac na
badania.
Tylko czy to sa rzezcywiście te auta ktore nie maja dpfu? Czy problemem
jest raczej coś innego w samochodzie?
--
Pozdrawia... Budzik
b_ud_zi_k_6_1 na poczta kropka onet kropka pl (adres antyspamowy, usuń także "_")
"Każde dziecko jest poniekąd geniuszem w oczach swych rodziców,
a każdy geniusz dzieckiem." Artur Schopenhauer
-
16. Data: 2018-09-05 19:19:17
Temat: Re: Złe DPFy znowu
Od: Shrek <...@w...pl>
W dniu 05.09.2018 o 09:27, Myjk pisze:
> Cóż, prawo nie może działać wstecz.
Może - choć zgadzam się, że nie powinno.
Shrek
-
17. Data: 2018-09-05 19:19:57
Temat: Re: Złe DPFy znowu
Od: Zenek Kapelinder <4...@g...com>
Podatek od nadmiernego spalania jest ukryty w cenie paliwa. Jak komus spala dwa razy
wiecej to placi dwa razy wiecej podatkow roznych w paliwie.
-
18. Data: 2018-09-05 23:10:01
Temat: Re: Złe DPFy znowu
Od: Tomasz Pyra <h...@s...spam.spam>
Dnia 05 Sep 2018 16:00:02 GMT, Budzik napisał(a):
> Użytkownik Myjk m...@n...op.pl ...
>
>>> Wycinanie DPF-uf jest złe. kropka. Ale czy nie uważasz, że na
>>> drogach jest dużo gorszych rzeczy za które powinny być drakońskie
>>> kary? Dlatego, moim zdaniem, nagonka na wycinaczy dpfów jest bardzo
>>> zła.
>>
>> DPF się wycina dlatego, że ma się niesprawny, skrajnie kopcący
>> silnik, względnie się nie umie jeździć (dusi silnik, a silnik
>> duszony kopci z zasady), albo się kupiło samochód nieodpowiednio do
>> zastosowania. Na to wszystko są proste rozwiązania. Po kolei,
>> naprawić silnik, nauczyć się jeździć, zmienić auto.
>>
> To jest bzdura.
> Moge ci pokazac filmy z diesli z wycietym dpfem które nie kopca wcale.
Z DPF jest tak że jest to element eksploatacyjny, który zgodnie z podanymi
przez producenta parametrami należy wymieniać na nowy co około 200kkm (u
niektórych trochę częściej u innych trochę rzadziej).
Bo w takim czasie zatyka się popiołami będącymi produktem spalania sadzy
która nie jest zupełnie czysta.
Co prawda okazuje się że nie trzeba go wymieniać, a wystarczy odpowiednią
procedurą wypłukać (parę stów to kosztuje), jednak okres pomiędzy serwisami
jest mniej-więcej taki jak producent zakładał i mniejszy nie będzie.
A DPF po płukaniu praktycznie działa jak nowy.
Oczywiście pod warunkiem że silnik jest sprawny.
Kiepskie opinie o czyszczeniu DPF (że wystarcza na kilkanaście, max
kilkadziesiąt kkm) biorą się stąd ,że jak silnik jest trupem (głównie układ
wtryskowy), to ilość sadzy przekracza to co DPF jest w stanie wydajnie
przepalać i układ zapycha się ponownie szybko.
Czy ta sadza wylatuje "bąkami" i je widać, czy leci bez przerwy po trochu
(i wtedy zazwyczaj nie widać), to nie jest aż takie ważne.
Silnik ją emituję, a nie powinien - bo jest uszkodzony.
I tą sadzą DPF się zapycha.
Więc jak ktoś poczuł konieczność wycięcia DPF, to siłą rzeczy oznacza że ma
uszkodzony silnik, bo w sprawnym wystarczy DPF wyczyścić i wystarczy na
drugie tyle przebiegu.
W samochodzie ze sprawnym silnikiem diesla i sprawnym DPF możesz wytrzeć
białą szmatką od środka końcówkę tłumika, a jak zaświecisz do środka
latarką to tam wszystko jest czyste i się błyszczy.
>>> A co z samochodami które opuszczając fabrykę dpfów nie miały? Też
>>> kara?
>>
>> Cóż, prawo nie może działać wstecz. Niemniej wystarczy na początek
>> zakaz wjazdu do miast (i to nie tylko ścisłego centrum, ale w
>> granice administracyjne) i wyłapywanie zadymiaczy -- bo nie wiem czy
>> wiesz, dymiący silnik czy to w aucie fabrycznie wyposażonym w DPF
>> czy nie, to niesprawny silnik.
>>
> A to nie bedzie działanie prawa wstecz?
> Przeciez w dniu zakupu nie ograniczano im wjazdu do miasta...
Działanie prawa wstecz by było, gdybyś dostał mandaty za wjazdy do miasta
które zrobiłeś w czasie przed tym kiedy wprowadzono zakaz.
Wprowadzenie zakazu wjazdu jest taką samą zmianą prawa jak postawienie na
drodze zakazu wjazdu - również obowiązuje on wszystkich, a nie tylko tych
co kupili swój samochód później.
Natomiast osobiście uważam takie ograniczenia dostępu za zły pomysł.
Korzystać z dróg powinny móc wszystkie pojazdy spełniające normy, natomiast
same normy powinny być ściśle przestrzegane (włącznie z odbieraniem DR i
prawa do rejestracji nowym pojazdom które nie spełniają norm - w takich
przypadkach jak VW).
Pojazdy stare i tak sukcesywnie z dróg znikają, a prawo powinno eliminować
te które są uszkodzone (i nie spełniają norm dla ich lat produkcji).
-
19. Data: 2018-09-05 23:28:34
Temat: Re: Złe DPFy znowu
Od: Kaczin <j...@p...interia.pl>
W dniu 05.09.2018 o 18:00, Budzik pisze:
> ToMasz - ma racje. Na drogach jest wiele gorszych spraw.
Nie tylko na drogach, np. głód w Afryce.
--
Kaczin
-
20. Data: 2018-09-06 12:35:19
Temat: Re: Złe DPFy znowu
Od: "J.F." <j...@p...onet.pl>
Dnia Wed, 5 Sep 2018 10:19:57 -0700 (PDT), Zenek Kapelinder
napisał(a):
> Podatek od nadmiernego spalania jest ukryty w cenie paliwa. Jak komus spala dwa
razy wiecej to placi dwa razy wiecej podatkow roznych w paliwie.
Ale mysmy przeszli na wyzszy poziom rozwoju - nie wolno mu smrodzic
publicznie, nawet chocby zaplacil wiecej.
Tylko na razie w wersji soft - moze smrodzic, ale placic ma tyle, zeby
sam doszedl do wniosku, ze mu sie nie oplaca :-)
J.