eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plGrupypl.misc.elektronikaDlaczego elektornicy nie lubią programować? › Re: Dlaczego elektornicy nie lubią programować?
  • Data: 2013-02-04 17:01:20
    Temat: Re: Dlaczego elektornicy nie lubią programować?
    Od: Mario <m...@...pl> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    W dniu 2013-02-04 16:35, Waldemar Krzok pisze:
    > Am 04.02.2013 16:09, schrieb Mario:
    >> W dniu 2013-02-04 15:59, Waldemar Krzok pisze:
    >>> Am 04.02.2013 15:20, schrieb Mario:
    >>>> W dniu 2013-02-04 14:21, Piotr Gałka pisze:
    >>>>>
    >>>>> Użytkownik "Mario" <m...@...pl> napisał w wiadomości
    >>>>> news:keo8mh$33v$1@mx1.internetia.pl...
    >>>>>
    >>>>>> Bo w ogóle mało jest ludzi doskonałych w swojej dziedzinie.
    >>>>>> Ja coś tam potrafię programować w C i nawet to lubię. Ale widzę,
    >>>>>> że w
    >>>>>> mojej kategorii wiekowej (50+) to znaczna cześć elektroników broni
    >>>>>> się
    >>>>>> przed tym. Mam nadzieję, że młodzi nie maja takich oporów.
    >>>>>
    >>>>> Też coś tam potrafię (C++) i też lubię i też ta kategoria wiekowa i
    >>>>> zero
    >>>>> wykształcenia informatycznego (poza kilkoma programami na studiach w
    >>>>> algolu dostarczanymi w formie kart perforowanych do ośrodka
    >>>>> obliczeniowego).
    >>>>
    >>>> Ja algol poznawałem w liceum. Na PWr pisałem w Fortranie. I raczej sam
    >>>> stukałem na kartach. Był dostęp do maszyn perforujących w pomieszczeniu
    >>>> przy bibliotece.
    >>>
    >>> Skąś to znam. Też chroniczny brak tuszu w perforatorach kart i związany
    >>> z tym brak nadruku. Kto kart nie ponumerował musiał czytać po dziurkach
    >>> jak mu się karty pofajdoliły ;-). Kiedy byłeś na PWr? Ja byłem od 1979
    >>> do wojny. Potem Berlin i tam terminale dalekopisowe, zamiast Fortranu
    >>> Pascal, ale pracę inżynierską pisałem w Fortranie i Pascalu.
    >>
    >> Od 79 do 86. Faktycznie po jakimś czasie znalem kody perforacji :)
    >> Terminale u bas też były (dalekopisowe) - pracownia Minimop, w
    >> publikacjach podawana jako sukces naszych specjalistów a tak naprawdę to
    >> jedna z funkcjonalności systemu George3.
    >
    > Znaczy razem startowaliśmy ;-). Co studiowałeś? Znaczy jaki potok?

    Numeracji nie pamiętam, Ja byłem na Technologii Elektronowej.

    > Minimop miał kilka zalet, na przykład drukarkę kart perforowanych,
    > dzięki której nie trzeba było wstukiwać na terminalach kartowych, tylko
    > gotowy program minimłotkowy wydrukować na kartach. Za to załączenie
    > drukarki wierszowej wymagało dwóch osób względnie jednej osoby o
    > wzroście >180cm. Trzeba było nogą nacisnąć stycznik, a paluchem nacisnąć
    > przycisk z drugiej strony. Klima była nawalona i czasami nie dało się
    > wczytać systemu z taśmy, bo strajkowała. Otwieranie okien i drzwi i
    > robienie przeciągu pomagało ;-). Ach, to były czasy!

    Pamiętam te wielokrotne próby wystartowania maszynki i wczytania systemu
    z pamięci taśmowej. Trochę bawiłem się w operatora Odry 1325 gdy robiłem
    kurs u Rychlikowskiego :) Planowałem iść na 2 kierunek na informatykę
    ale w końcu poszedłem na fizykę.



    --
    pozdrawiam
    MD

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: