-
11. Data: 2014-02-11 10:31:14
Temat: Re: OCZ zbankrutował
Od: Nathan <s...@w...ere>
W dniu 2014-02-10 13:34, G Nowak pisze:
>>> i po gwarancji...
>
>> Jak kupowałeś w sklepie, to niech się sklep z tym buja...
>
> Przypadkiem sklep nie odpowiada za towar przez 12 miesiecy? To dosc malo
> biorac pod uwage 3, lub nawet 5-letnia gwarancje na niektore produkty.
>
Odpowiedzialność sklepu to 2 lata.
Co do dłuższych okresów to raczej pozamiatane.
--
Pozdrawiam Nathan
"Spadochroniarze to ludzie, którzy schodzą z drzew, na które nie
wchodzili" Charles Lindbergh
bartosz<kropka/dot>bb@gmail<kropka/dot>com;
http://picasaweb.google.com/Bartosz.BB
-
12. Data: 2014-02-11 12:53:30
Temat: Re: OCZ zbankrutował
Od: "m7marek" <m...@i...pl>
Użytkownik "rs" <n...@n...spam.info> napisał w wiadomości
news:52f90d5a$0$61610$c3e8da3$f017e9df@news.astraweb
.com...
> http://www.anandtech.com/show/7727/an-update-regardi
ng-oczs-warranties
Czyli mojego chyba najbardziej awaryjnego dysku Petrol anulowano 3 letnią
gwarancję :(
Mineło dopiero 1,5 roku, a już trzy razy straciłbym dane, tylko backup mnie
uratował. Wskaznik SMART "życia" spadł do 63%. Trzeba było reklamowac po
pierwszym padzie, a nie samemu zerować dysk.
-
13. Data: 2014-02-11 13:17:08
Temat: Re: OCZ zbankrutował
Od: "Chris" <a...@g...pl>
m7marek nabazgrał(a):
> Użytkownik "rs" <n...@n...spam.info> napisał w wiadomości
> news:52f90d5a$0$61610$c3e8da3$f017e9df@news.astraweb
.com...
>> http://www.anandtech.com/show/7727/an-update-regardi
ng-oczs-warranties
> Czyli mojego chyba najbardziej awaryjnego dysku Petrol anulowano 3 letnią
> gwarancję :(
A masz na piśmie 3 lata czy tylko słowną obietnicę ? jak słowną to się ....
ale jak na piśmie to ciebie jako klienta to wali.
--
www.bezwypadkowy.net - Sprawdź historię auta i zobacz czy nie było wrakiem.
www.automo.pl - Sprawdź VIN, wyposażenie, przebieg, historię wypadkową.
-
14. Data: 2014-02-11 14:44:35
Temat: Re: OCZ zbankrutował
Od: "m4rkiz" <m...@m...od.wujka.na.g.com>
"ww" <w...@o...pl> wrote in message news:ldb20l$4sp$1@mx1.internetia.pl...
> "Niestety, wraz zakupem Japończycy podjęli decyzję o anulowaniu gwarancji na
> niemal wszystkie produkty OCZ."
> Ale umowy chyba tak sobie rozwiązać nie można.
nie mozna, ale przeciez gwarant zbankrutowal, toshiba kupila od niego pare
rzezczy ale nie znaczy to ze przjela wszystkie zobowiazania i umowy ktore
zawarlo ocz
--
http://db.org.pl/
-
15. Data: 2014-02-11 19:07:35
Temat: Re: OCZ zbankrutował
Od: "qwerty" <q...@p...fm>
Użytkownik "z" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:52f9cd30$0$2147$6...@n...neostrada
.pl...
> Akurat w dzisiejszych czasach jest bardziej potrzebna niż kiedyś.
> Urządzenia są tak konstruowane żeby psuły się zaraz po gwarancji a nie
> działały 10 lat.
Za towar odpowiada sprzedawca (zgodność towaru z umową).
-
16. Data: 2014-02-11 21:00:44
Temat: Re: OCZ zbankrutował
Od: Jacek Maciejewski <j...@g...pl>
Dnia Mon, 10 Feb 2014 11:10:52 +0100, Tadeusz napisał(a):
> i po gwarancji...
Toshiba przejmuje niektóre gwarancyjne zobowiązania.
--
Jacek
-
17. Data: 2014-02-11 22:52:43
Temat: Re: OCZ zbankrutował
Od: z <...@...pl>
W dniu 2014-02-11 19:07, qwerty pisze:
> Za towar odpowiada sprzedawca (zgodność towaru z umową).
Ale nie przez 3-5 lat.
z
-
18. Data: 2014-02-12 01:59:29
Temat: Re: OCZ zbankrutował
Od: animka <a...@t...wp.pl>
W dniu 2014-02-11 08:11, z pisze:
> W dniu 2014-02-10 23:43, qwerty pisze:
>
>> Po co w dzisiejszych czasach gwarancja?
>
> Akurat w dzisiejszych czasach jest bardziej potrzebna niż kiedyś.
> Urządzenia są tak konstruowane żeby psuły się zaraz po gwarancji a nie
> działały 10 lat. Dlatego mądry konsument ;-) dopłaca parę groszy żeby
> mieć 5 lat gwarancji a nie 2. Zawsze taniej chociaż jest wbrew wpychanym
> nam do mózgów teoriom o napędzaniu konsumpcji. :
Dobrze, że nie dokupiłam gwarancji, bo całkiem bym wyszła na dudka.
Fagor Mastrecook upadł i nie realizuje gwarancji, jego serwis na
Górczewskiej tylko za pieniążki, albo przez sklep (w moim przypadku
internetowy-dziadoski).
Sklep mi gwarancji nie chciał zrealizować, bo dla nich rzekomo za drogo
160 zł, a ja nie miałam zamiaru płacić za naprawę bubla (kuchenka
gazowo-elektryczna) i poszłam do Federacji Konsumentów. Tam mi dali
jakiś druk, który wypełniłam i zaniosłam do tego lipnego sklepu
internetowego AGD (mały pokoik, 2 biurka). Przysłali mi jakiegoś swojego
hurtownika, który pod kuchenką gaz mi wyreglował (ale nie podpisał
żadnego pustego miejsca w gwarancji). Nawet się nie przedstawil. Pies go
ganiał. Ciasto już się pięknie upiekło, ale po zamknięciu gazu i trzech
blokadach (zabezpieczenie przeciwwypływowe gazu) czuje strasznie gaz,
gdzieś zza kuchenki. Chyba wszystkie papiery kuchenki (ksero) prześlę do
tego Masterkooka, może ktoś się zlituje i sie tym zajmie, pomomo iż jest
likwidator. Mam jeszcze rok gwarancji. Wcześniej nie miałam czasu
zajmować się piecykiem gazowym, nawet mi na myśl nie przyszło, że może
być aż taka wada. Po roku dopiero wzięłam się za pieczenie. (wtedy schab
się piekł 2 godziny, ciasto się piekło 2 godziny). Mam jeszcze dylemat z
pokrywą kuchenki. Powyłaziła jakaś czarna farba spod szarego, a myłam
gąbką z płynem do mycia naczyń. Sklep mi nie chce pokrywy wymienić. Oni
chyba ludziom jakieś buble przez ten internet sprzedają. Sklep się
nazywa HIDBox na Batorego 18. Glatego muszę wysłać pismo do tego
upadającego Mastercooka.
--
animka
-
19. Data: 2014-02-12 02:03:48
Temat: Re: OCZ zbankrutował
Od: animka <a...@t...wp.pl>
W dniu 2014-02-12 01:59, animka pisze:
> W dniu 2014-02-11 08:11, z pisze:
>> W dniu 2014-02-10 23:43, qwerty pisze:
>>
>>> Po co w dzisiejszych czasach gwarancja?
>>
>> Akurat w dzisiejszych czasach jest bardziej potrzebna niż kiedyś.
>> Urządzenia są tak konstruowane żeby psuły się zaraz po gwarancji a nie
>> działały 10 lat. Dlatego mądry konsument ;-) dopłaca parę groszy żeby
>> mieć 5 lat gwarancji a nie 2. Zawsze taniej chociaż jest wbrew wpychanym
>> nam do mózgów teoriom o napędzaniu konsumpcji. :
>
> Dobrze, że nie dokupiłam gwarancji, bo całkiem bym wyszła na dudka.
> Fagor Mastrecook upadł i nie realizuje gwarancji, jego serwis na
> Górczewskiej tylko za pieniążki, albo przez sklep (w moim przypadku
> internetowy-dziadoski).
> Sklep mi gwarancji nie chciał zrealizować, bo dla nich rzekomo za drogo
> 160 zł, a ja nie miałam zamiaru płacić za naprawę bubla (kuchenka
> gazowo-elektryczna) i poszłam do Federacji Konsumentów. Tam mi dali
> jakiś druk, który wypełniłam i zaniosłam do tego lipnego sklepu
> internetowego AGD (mały pokoik, 2 biurka). Przysłali mi jakiegoś swojego
> hurtownika, który pod kuchenką gaz mi wyreglował (ale nie podpisał
> żadnego pustego miejsca w gwarancji). Nawet się nie przedstawil. Pies go
> ganiał. Ciasto już się pięknie upiekło, ale po zamknięciu gazu i trzech
> blokadach (zabezpieczenie przeciwwypływowe gazu) czuje strasznie gaz,
> gdzieś zza kuchenki. Chyba wszystkie papiery kuchenki (ksero) prześlę do
> tego Masterkooka, może ktoś się zlituje i sie tym zajmie, pomomo iż jest
> likwidator. Mam jeszcze rok gwarancji. Wcześniej nie miałam czasu
> zajmować się piecykiem gazowym, nawet mi na myśl nie przyszło, że może
> być aż taka wada. Po roku dopiero wzięłam się za pieczenie. (wtedy schab
> się piekł 2 godziny, ciasto się piekło 2 godziny). Mam jeszcze dylemat z
> pokrywą kuchenki. Powyłaziła jakaś czarna farba spod szarego, a myłam
> gąbką z płynem do mycia naczyń. Sklep mi nie chce pokrywy wymienić. Oni
> chyba ludziom jakieś buble przez ten internet sprzedają. Sklep się
> nazywa HIDBox na Batorego 18. Glatego muszę wysłać pismo do tego
> upadającego Mastercooka.
Przepraszam za te literówki, które dopiero teraz zauważyłam.
--
animka
-
20. Data: 2014-02-12 02:41:38
Temat: Re: OCZ zbankrutował
Od: "Jac" <j...@i...pl>
Użytkownik "animka" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:ldeh25$uab$...@n...news.atman.pl...
W dniu 2014-02-11 08:11, z pisze:
> W dniu 2014-02-10 23:43, qwerty pisze:
>
>> Po co w dzisiejszych czasach gwarancja?
>
> Akurat w dzisiejszych czasach jest bardziej potrzebna niż kiedyś.
> Urządzenia są tak konstruowane żeby psuły się zaraz po gwarancji a nie
> działały 10 lat. Dlatego mądry konsument ;-) dopłaca parę groszy żeby
> mieć 5 lat gwarancji a nie 2. Zawsze taniej chociaż jest wbrew wpychanym
> nam do mózgów teoriom o napędzaniu konsumpcji. :
>Fagor Mastrecook upadł i nie realizuje gwarancji, jego serwis na
>Górczewskiej tylko za pieniążki, albo przez sklep (w moim przypadku
>internetowy-dziadoski).
>Sklep mi gwarancji nie chciał zrealizować, bo dla nich rzekomo za drogo 160
>zł, a ja nie miałam zamiaru płacić za naprawę bubla (kuchenka
>gazowo-elektryczna) i poszłam do Federacji Konsumentów. Tam mi dali jakiś
>druk, który wypełniłam i zaniosłam do tego lipnego sklepu internetowego AGD
>(mały pokoik, 2 biurka). Przysłali mi jakiegoś swojego hurtownika, który
>pod kuchenką gaz mi wyreglował (ale nie podpisał żadnego pustego miejsca w
>gwarancji). Nawet się nie przedstawil. Pies go ganiał. Ciasto już się
>pięknie upiekło, ale po zamknięciu gazu i trzech blokadach (zabezpieczenie
>przeciwwypływowe gazu) czuje strasznie gaz, gdzieś zza kuchenki. Chyba
>wszystkie papiery kuchenki (ksero) prześlę do tego Masterkooka, może ktoś
>się zlituje i sie tym zajmie, pomomo iż jest likwidator. Mam jeszcze rok
>gwarancji. Wcześniej nie miałam czasu zajmować się piecykiem gazowym, nawet
>mi na myśl nie przyszło, że może być aż taka wada. Po roku dopiero wzięłam
>się za pieczenie. (wtedy schab się piekł 2 godziny, ciasto się piekło 2
>godziny). Mam jeszcze dylemat z pokrywą kuchenki. Powyłaziła jakaś czarna
>farba spod szarego, a myłam gąbką z płynem do mycia naczyń. Sklep mi nie
>chce pokrywy wymienić. Oni chyba ludziom jakieś buble przez ten internet
>sprzedają. Sklep się nazywa HIDBox na Batorego 18. Glatego muszę wysłać
>pismo do tego upadającego Mastercooka.
Ale z ciebie sierotka. Gdzie się nie obrócisz to cie wyruchają :) W
ostatnich miesiącach, z tego co pamiętam, wyruchał cie brother i alior bank.
Teraz fagor mastercook. A pewnie są jeszcze ruchacze którymi sie nie
pochwaliłaś. Nie boli cie juz troche dupa? :P