-
61. Data: 2011-09-13 21:53:27
Temat: Re: turystyczny dla babki
Od: Gr4N4c1K <granacik@wy_ciac.poczta.onet-dot-pl>
Dnia 13-09-2011 o 23:03:33 Markowski <m...@g...com> napisał(a):
> No fakt, Honda NTV to fajnisty sprzęt, czego najlepszym dowodej jest,
> że miałem dwie takie. Rocznik nie ma znaczenia, bo sprzęt jest nie do
> zabicia. ALE nie zapominajmy, ze ma być dla kobiety, która dosiada
> YBR125! (toż to nawet nie YBR250, którą mają na kursach prawa jazdy),
> a zatem:
no i? bo ja właśnie patrząc po sobie gdyż raczej wątłej postury jestem ze
świadomością proponuje. na dodatek mógłbym podać conajmniej trzy niewiasty
które poprą moją teorie, że to byłby dobry wybór
> - sporo za ciężki
na papierze może i ciężki, ok 200kg zalany. ale uwierz dużo lepiej
wyważony od lżejszych motorów jak cb500, gs500, er500 itp. spokojnie można
brać na noge jak sie wali. obalony.
> - silnik V2 ze sporym momentem hamującym przy redukcji
nie większy od silnika R2 o tej samej pojemności. ale za to lepiej i
płynniej oddający moc i moment. obalony.
> - za duży promień skrętu
to fakt, jedyny minus jaki do tej pory odkryłem. ale da się to przeżyć z
racji łatwości przepychania. potwierdzony ale nie uciążliwy.
> - na fabrycznej przedniej oponie 110/80 wali się w zakręt, a na 120/70
> wymaga świadomego stosowania countersteeringu.
znowu jakiś urban legend. miałem opone 110/70 i 120/70 jedna i druga w tym
wypadku porażka. kupiłem jak pan Bóg przykazał nową opone 110/80-17
metzelera lasera i sprzęt idzie za ręką. na szerszą albo niższą oponę
trzeba by felge zmieniać, ta jest za wąska. nie ma co w tym przypadku
fabryki poprawiać. obalony.
> Sam ostatnio przerabiałem temat "co kupić dla żony na pierwsze moto" i
> koniec końców jestnak padło na GS500F, i to głównie dlatego, że
> chciała coś z owiewką. Maszyna dość lekka, prosta i popularna, więc
> nie spodziewam się większycj kosztów. W naszym budżecie mieściła się
> też Kawa ER-6f, ale...była według żony sporo za mocna.
dlaczego wszyscy sie pchają w te GS500?? nie przepadam za KHI ale dla
czego nie ER-5? to całkiem dobry sprzet. mimo, że KHI to ER-5 lata
świetlne lepsze od GS'a. mocy nigdy za wiele tylko trzeba myślenie
włączyć. a NTV ma wystarczająco dużo żeby bez pocenia z kolarzem nad morze
wyskoczyć.
pozdrawiam
-
62. Data: 2011-09-13 21:55:52
Temat: Re: turystyczny dla babki
Od: "Paulina D" <i...@W...gazeta.pl>
falco <m...@w...pl> napisał(a):
>
> Freewinda "wmówiłem" koleżance, która przez dłuuugi czas upierała się
> tylko i wyłącznie na Trampka i... od kiedy kupiła T.A. Sukę ;)
> (Trampkiem też próbowała jeździć) nie chce nic innego... ;)
Rozumiem ją bo sama przymierzałam się do freewinda koleżanki. :-) Nawet
szukałam ale jakoś mi się ni udało znaleźć.
Pozdrowienia
P.
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
-
63. Data: 2011-09-13 22:02:57
Temat: Re: turystyczny dla babki
Od: " " <i...@W...gazeta.pl>
The_EaGle <e...@j...com> napisał(a):
> To się nawet nie zastanawiaj i przejedź się kawasaki versysem -
> zakochasz się w tym motocyklu. Powaga :)
Dzięki! Jest na liście.
W ogóle dziękuje wszystkim za porady. Sorry, że Wam tak marudzę ale wśród
moich znajomych mam tylko koleżankę z freewindem, która niewiele może mi
pomóc oraz kolegę, którego rady są co najmniej ekstremalne. Ale wybaczam mu
bo ujeżdza Hayabuse :-)
Pozdrowienia
P.
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
-
64. Data: 2011-09-13 23:07:23
Temat: Re: turystyczny dla babki
Od: LukeB <l...@g...com>
On 13 Wrz, 16:42, "Hinek" <h...@o...pl> wrote:
> Nie miales tego motocykla, albo z jakiegos sobie tylko znanego
> powodu wypisujesz bzdury.
> Wszystko jest dokladnie odwrotnie.
> No istne jaja...Po co wypisujesz tu takie bzdety?
>
> Nic sie nie wali - moze jezdziles bez powietrza z przodu?
> Jakis nonsens..
>
> Nisko polozony srodek ciezkosci ulatwia utrzymanie przechylonego
> motocykla. Podeprzec sie latwo - bo siodlo jest nisko.
>
> Po szutrze jedzie jak kazdy szosowy motocykl na szosowych
> oponach. Jedyny minus - klekocace plastiki.
>
> Jak sie rozbuja TRACI stabilnosc. Juz powyzej 120-130 km/h
> zaczyna wezykowac. Przy 160...strach sie bac.
>
> Do tego motocykl jest poreczny, kufry standardowe nie przeszkadzaja
> w miescie, nie bez powodu byl tez popularny wsrod kurierow.
>
> A pisze to na podstawie 30 tys km przejechanych Deauville.
> Bardzo mile wspominam te moto.
>
> --
> Hinek
Miałem NT650V '2001, nakręciłem 20 tys km, sprzedałem koledze po
jednym sezonie (tak, kręcę takie przebiegi), który również chce go
sprzedać po jednym sezonie z identycznego powodu. Żeby nie było,
motocykl był prosty, miał wszystko sprawne i był serwisowany w pewnym
preclowym ASO.
I potwierdzam wszystko, co pisałem. Jeżeli komuś Transalp się wali...
to chyba na nim nie jeździł. Nie wiem, skąd to się bierze, ale
słyszałem już takie opinie od ludzi zanim kupiłem swojego. Dziwnym
trafem nie zaobserwowałem takich zjawisk, za to wszyscy krytykujący
'mieli kumpla co ma', a tymczasem Trampek na tegorocznej Gymkhanie
zajął drugie miejsce. Ba, w sytuacjach, gdzie Deauvilka była nie do
odratowania, Trampka zawsze szło wyprowadzić lub podeprzeć się nogą i
wyprostować. NT650V zachowywał się jak ołowiana piramida postawiona na
czubku. XF (Freewind) może być lepszy dla laski, jest lżejszy.
Ewentualnie F650GS. Ale nigdy, przenigdy ta kolubryna.
PS Większość kurierów, których znam (a nie czytałem o nich w necie)
jeździ na Afrykach. Znam też jednego na Trampku.
--
Baran,
Triumph Tiger 955i, Honda Pantheon 150, Warszawa
-
65. Data: 2011-09-13 23:10:35
Temat: Re: turystyczny dla babki
Od: LukeB <l...@g...com>
A CB500(S), jeżeli wcześniej nie była zajeżdżona, to też może być
świetny wybór. Moto nie do zdarcia, stąd takie ceny.
--
Baran
Triumph Tiger 955i, Honda Pantheon 150, Warszawa
-
66. Data: 2011-09-13 23:53:12
Temat: Re: turystyczny dla babki
Od: LukeB <l...@g...com>
i jeszcze odn Deauville:
> spalanie na poziomie 3,5-4 litrów...
Ludzie, litości... fakt, czasami (przy jeździe 90 km/h w trasie)
schodziła poniżej 5l, ale 3,5l - 4l/100km?
W gaźnikowej 650tce? Zastanówcie się czasami, co powtarzacie po
kolegach...
A propos układu paliwa - jest tam ta sama autodestrukcyjnie działająca
pompa paliwa co w Afryce.
I - dokładnie! - psuje się tak samo.
Wybaczcie posty pod postem, scaliłbym je, gdyby usenet na to pozwalał.
PS Spostrzeżenia dotyczą NT650V Deauville, a nie NTV650. Tą
wcześniejszą nie jeździłem i o niej się nie wypowiadam.
--
Baran,
Triumph Tiger 955i, Honda Pantheon 150, Warszawa
-
67. Data: 2011-09-14 06:08:54
Temat: Re: turystyczny dla babki
Od: The_EaGle <e...@j...com>
W dniu 2011-09-13 22:34, PawelK vel Pablo pisze:
> Dnia 256 roku bieżącego, The_EaGle zeznał(a) jak następuje:
>
>> W dniu 2011-09-13 20:43, PawelK vel Pablo pisze:
>>> Dnia 256 roku bieżącego, The_EaGle zeznał(a) jak następuje:
>>>
>>>> - i versys - przede wszystkim asfalt ale jak masz zamiar
>>>> zjechac na ubitą boczną droge to tez da rade - ma spory skok
>>>> zawieszenia. Do tego jest waski i lekki a wiec plus w miescie i
>>>> dla kobiety - na pewno polubisz ten motocykl... To motocykl dla
>>>> jednej osoby lekki zwinny i wygodny.
>>>
>>> i brzydki.
>>>
>>> :-)
>>
>> Kwestia gustu ale NOWY nie jest brzydki wg mnie. Stary faktycznie
>> wygląda mocno dyskusyjne.
>
> sprecyzuj od którego roku jest nowy, to sobie pooglądam :-)
Ten jest nowy :
http://www.youtube.com/watch?v=GaRU79do4ak&feature=c
hannel_video_title
Generalnie od 2010 jest nowy, ładny i tak samo dobry jak poprzedni. ;)
Pozdrawiam
Rafał
-
68. Data: 2011-09-14 06:23:34
Temat: Re: turystyczny dla babki
Od: The_EaGle <e...@j...com>
W dniu 2011-09-14 01:53, LukeB pisze:
> i jeszcze odn Deauville:
>
>> spalanie na poziomie 3,5-4 litrów...
>
> Ludzie, litości... fakt, czasami (przy jeździe 90 km/h w trasie)
> schodziła poniżej 5l, ale 3,5l - 4l/100km?
> W gaźnikowej 650tce? Zastanówcie się czasami, co powtarzacie po
> kolegach...
3.5 l to ekstremum fakt ALE mój DL650 spala jak dojeżdżam do pracy czyli
70% trasa i 30% miasto (wawa) 4.5 do max 5l na 100km/h. Na trasie z
kuframi i zapakowany z prędkościami do 120 spalał nieco ponad 4l. To nie
jest żaden żart Rezerwa zapala mi się po przekroczeniu 400km i wtedy mam
jakieś 3-4l w zbiorniku, w trasie o kilkadziesiąt km później. Motocykle
na wtrysku palą zdecydowanie mniej niż z gaźnikiem. Poprzednia CBF500
spalała o 1l paliwa więcej średnio niż obecny DL a to o czymś świadczy
- jeżdżę tak samo.
Naturalnie że jak chce mi się jeździć szybciej to spalanie rośnie ale 6l
na 100km to jeszcze nie przekroczyłem nigdy.
Versysem jechałem ale nie sprawdzałem spalania. Rozmawiałem za to z tymi
co jeździli także DLami i mają porównanie - twierdzą to co napisałem
wyżej - że to to spala mniej niż DL.
Podczas tegorocznego wypadu na Bałkany jechaliśmy 4 motocyklami i dwa
DLe spalały mniej więcej tak samo, nowy transalp o jakieś 0.3l mniej od
DLów a R1 żłopała ponad 7l na 100km no ale kolega z R1 był tam na
doczepkę ;) i za cholerę nie dał rady nam dotrzymać kroku... Nie będę
komentował z jakiego powodu ;)
--
Pozdrawiam
Rafał
-
69. Data: 2011-09-14 09:43:47
Temat: Re: turystyczny dla babki
Od: "Leszek Karlik" <l...@h...pl>
On Wed, 14 Sep 2011 01:53:12 +0200, LukeB <l...@g...com> wrote:
[Deauville]
> Ludzie, litości... fakt, czasami (przy jeździe 90 km/h w trasie)
> schodziła poniżej 5l, ale 3,5l - 4l/100km?
> W gaźnikowej 650tce? Zastanówcie się czasami, co powtarzacie po
> kolegach...
Wiesz, mi w trasie pali 4,5-5 jeżeli jeżdżę z pasażerką i tak jak
zwykle, ale ostatnio była śliczna pogoda, więc w ramach eksperymentu
odpaliłem audiobooka i wróciłem z Bydgoszczy jadąc wszędzie zgodnie
z ograniczeniami (no, dobra, maksymalnie przekraczając o +10, żeby
uwzględnić błąd pomiaru prędkościomierza ;->). I moja NTV650 spaliła
wtedy 3,8 litra na 100, a to ta sama gaźnikowa 650-tka co w Deauville.
Na wtrysku może być i mniej :-)
--
Leszek 'Leslie' Karlik
NTV 650
-
70. Data: 2011-09-14 09:55:32
Temat: Re: turystyczny dla babki
Od: falco <m...@w...pl>
W dniu 2011-09-14 01:53, LukeB pisze:
> Ludzie, litości... fakt, czasami (przy jeździe 90 km/h w trasie)
> schodziła poniżej 5l, ale 3,5l - 4l/100km?
> W gaźnikowej 650tce? Zastanówcie się czasami, co powtarzacie po
> kolegach...
Baran... nie twierdzę, że to norma dla wszystkich, ale że to możliwe, to
i owszem...
Żeby daleko nie szukać, bo nie lubię gdybania posłużę się przykładem
znanych mi Trampków (600), które potrafią wciągnąć 7 i więcej a ja swoim
przy jeździe bez szaleństw, ale nie tracąc nic z przyjemności jazdy
(każdy ma inną technikę oraz styl jazdy, który lubi) potrafię zejść do
4,4... Gdy odkręcałem ile fabryka dała (maksymalna 168) na ok. 100km
odcinku autostrady gdzie nie schodziłem poniżej 140-150 mój T.Apacz
wciągnął 6,3.
Kumpel jeździ swoją Devilką bardzo ekonomicznie vel emerycko jak
niektórzy mawiają, to i spalanie ma nieprzyzwoicie małe...
Wiadomo, że jak będzie odkręcać, to musi koniki nakarmić, ale nie
zmienia to faktu, że można jeździć ekonomicznie nie tracąc frajdy z
jazdy (zaznaczam, że dla każdego, to inne doznania...). To oczywiście
tylko jako jeden (choć jak dla mnie ważny) aspekt przy wyborze
motocykla, zwłaszcza przy szalejących cenach na stacjach, ale są tacy
dla których spalanie w ogóle nie ma znaczenia (jak będę duży zostanę
Szejkiem Arabskim)... ;)
--
Pozdr! falco
SenNa... 356 '58 175
T.Apacz 0.6 '97