-
81. Data: 2010-05-17 12:39:18
Temat: Re: Rezultat wyprzedzania na skrzyzowaniu
Od: "Jurand" <j...@i...pl>
Użytkownik "Cavallino" <c...@k...pl> napisał w
wiadomości news:hsr5uf$pf5$1@news.onet.pl...
>>> To już przerabialiśmy.
>>> Retoryka z Misia na mnie nie działa.
>>
>> A widzisz - nie działa na Ciebie, bo Ty się samoistnie kwalifikujesz do
>> grona "zapierdalających",
>
> Mylisz się.
> Rzadko mi się zdarza szybko jechać, przeważnie prędzej już się wlokę.
I zawsze doskonale oceniasz prędkość samochodu zbliżającego się do Ciebie. I
przenigdy nie miałeś sytuacji, że dałbyś sobie uciąć rękę, że sprawdziłeś
możliwość skrętu w lewo i w ostatniej chwili śmignął Ci z lewej strony
wyprzedzający Cię miszcz?
>>Dlatego łatwiej Ci identyfikować się z kierującym Audi, niż z kierującą
>>Punto. No to powiem inaczej - gdyby to Punto prowadziła Twoja żona,
>
> To cały czas ta sama bzdetna retoryka.
> Musisz wymyśleć coś sensowniejszego.
Dlaczego bzdetna? Pozwala odnaleźć pewien dystans do oceniania sytuacji.
Jest to jedna z najprostszych metod - zastanów się, jak Ty byś na to
patrzył, gdybyś Ty był na miejscu zarówno jednego, jak i drugiego
kierującego i załóż, że w obu sytuacjach robisz wg swojego mniemania
wszystko, żeby bezpiecznie wykonać manewr. Jechałbyś tyle co kierowca Audi
po tej drodze?
Jurand.
-
82. Data: 2010-05-17 12:39:57
Temat: Re: Rezultat wyprzedzania na skrzyzowaniu
Od: "M1SLQ" <mbierwia@w_domenie_o2.pl>
> Czytaj uważniej.
> Chodziło o praktykę, a nie o przepisy.
Praktyka musi być zgodna z przepisami a wszelkie odstępstwa działają na
niekorzyść i mają daleko idące konsekwencje. Mi po 4 piwach
*praktycznie* ręce się nie trzęsą i czuję się trzeźwy - mogę Twoim
zdaniem prowadzić samochód?
Pozdrawiam
-
83. Data: 2010-05-17 12:40:40
Temat: Re: Rezultat wyprzedzania na skrzyzowaniu
Od: Artur 'futrzak' Maśląg <f...@p...com>
Icek pisze:
>> Biadolicie nad tym, że gość zginął przez jakąś "pizdę". On nie zginął
> przez
>> żadną "pizdę", tylko przez nadmierną prędkość. Gdyby jechał tyle ile
>> powinien, to nawet waląc centralnie w bok tego Punto, nie byłoby ofiar
> wśród
>> pasażerów Audi.
>
> nie przez predkosc tylko przez za szybkie jej wytracanie
Jasne. W ogóle to była wina drzewa...
> Gdyby babka sygnalizowala jak nalezy, gdyby upewnila sie ze nikt jej nie
> wyprzedza nie byloby tragedii.
Znaczy masz jakieś dane, które by przeczyło wersji o poprawnej
sygnalizacji manewru?
> Obawiam sie, ze nawet gdyby audi jechalo 50km/h to do zdarzenia pewnie by
> doszlo tylko w skutkach byloby mnie powazne.
Aha, gdyby jechali 50 to małe szanse na wyprzedzanie kogoś innego,
jadącego również samochodem.
> Dosc czestym przewinieniem kierowcow jest wymuszenie pierwszenstwa
> przejazdu. I tu do kolizji doprowadzilo wymuszenie a do smierci predkosc.
Zdecydowanie częstszą przyczyną wypadków jest nadmierna prędkość, co
i tutaj miało miejsce - o wyprzedzaniu na skrzyżowaniu już nie
wspomnę...
-
84. Data: 2010-05-17 13:05:59
Temat: Re: Rezultat wyprzedzania na skrzyzowaniu
Od: "Icek" <i...@d...pl>
> Zauważ, jak tłumaczysz sytuację. Zakładasz, że cała wina jest po stronie
> kobiety z Punto, która mogła zrobić milion rzeczy, żeby nie doprowadzic do
nie nie nie. Nigdzie nie napisalem, ze _tylko_ kobieta jest winna.
> wypadku. Mogła ocenić prędkość samochodu, mogła założyć, że oznakowanie
> skrzyżowania kiepskie, mogła się upewnić, że lewym pasem nic nie jedzie...
A
> kierowca Audi mógł zrobić JEDNĄ rzecz. Jechać 50 km/h. Dlaczego jego
> zachowanie usprawiedliwiasz?
ale nigdzie go nie usprawiedliwiam. Za nadmierna predkosc zaplacicl
najwyzsza cene.
> No ale tu masz sytuację dość ewidentną, bo skoro wyprzedzaliście 6 TIRów,
to
> byliście doskonale widoczni na lewym pasie przez dłuższy czas. Audi mogło
> ten pas zmienić w ostatniej chwili i na 2 sekundy wcześniej na tym pasie
go
> nie było.
no wlasnie dlatego nie mozna postrzegac swiata tylko jako czarny i bialy.
Sytuacjke sa czasami mniej a czasami bardziej oczywiste.
> W terenie zabudowanym jedziesz 50 km/h. To jest podstawa do dalszej
> dyskusji. Inaczej nie ma sensu rozmawiać, bo zaraz się odezwie jakiś
> motocyklista, który stwierdzi, że spoko może jeździć po takich wiochach
250
> km/h, bo to w gestii zmieniających pas leży ocena jego prędkości.
ale nie moja sprawa jest dokladna ocena szybkosci. Jednak chyba jak widzisz
zblizajacy sie punkt to oceniasz ze jedzie albo 50 albo 250. Inaczej mowiac
widzisz czy jedzie szybko czy wolno. A jak nie patrzysz w lusterko to masz
pozniej zepsute punto.
> >> Jednoznacznie kierowca Audi nie zachował należytej ostrożności, nie
> >
> > w terenie zabudowanym trzeba ? Daj przepis.
>
> W terenie zabudowanym czy tez nie - ZAWSZE przy manewrze wyprzedzania
musisz
> zachować należytą ostrożność.
tak wlasnie. I kobieta z punto nie zachowala.
> > Zbyt duza szybkosc moglaby miec jakies znaczenie ale nie decydujace.
>
> W tej sytuacji niestety miała decydujące znaczenie.
decydujace o obrazeniach i finalnie smierci.
Icek
-
85. Data: 2010-05-17 13:09:20
Temat: Re: Rezultat wyprzedzania na skrzyzowaniu
Od: "Icek" <i...@d...pl>
> > no wlasnie.
> > Zakładajac, ze boczne drogi nie zawsze dobrze widac - skret w podwórko i
> > skret na nieoznaczonym skrzyzowaniu to w praktyce to samo.
>
> Nie. Skrzyżowanie w myśl PoRD to zupełnie co innego, nawet takie
> nieoznaczone.
>
> Nie widzenie skrzyżowania nie jest wytłumaczeniem jego zignorrowania,
> tak jak np. nie widzenie podwójnej ciągłej w miejscu rozpoczęcia
> wyprzedzania nie jest wytłumaczeniem jego zakończenia w miejscu gdzie ta
> podwójna ciągła jest.
jezeli nie widze bo jej tam nie ma (starla sie bo od 2 lat nikt jej nie
odmalowal) to mnie taka podwojna ciagla nie obowiazuje
Tak samo skrzyzowanie, ktore jest oznaczone jako skrzyzowanie _tylko_ na
bocznych drogach. Niby skrzyzowanie ale jak jadacy nie ma pojecia ze wjechal
na skrzyzowanie to nie bedzie odpowiadal za zle oznaczenie
Icek
-
86. Data: 2010-05-17 13:10:26
Temat: Re: Rezultat wyprzedzania na skrzyzowaniu
Od: DoQ <p...@g...com>
Icek pisze:
>> Zauważ, jak tłumaczysz sytuację. Zakładasz, że cała wina jest po stronie
>> kobiety z Punto, która mogła zrobić milion rzeczy, żeby nie doprowadzic do
> nie nie nie. Nigdzie nie napisalem, ze _tylko_ kobieta jest winna.
Dlaczego więc zastosowałeś wobec niej pejoratywne określenie "głupia
pizda" ?
Pozdrawiam
Pawel
-
87. Data: 2010-05-17 13:10:31
Temat: Re: Rezultat wyprzedzania na skrzyzowaniu
Od: "Icek" <i...@d...pl>
> >> nigdy nie usprawiedliwię osoby, która będzie zasuwała TAKĄ drogą i
> >> będzie miała do kogoś pretensje "że jej wyjechał przed maskę
> > To nie chodzi o usprawiedliwienie, wina leży po obu stronach.
> > Chodzi o to, aby nie bredzić czegoś odwrotnego.
>
> No tak. Bo baba, to pewnie kapelusz - nie moze byc tak ze miszcz jest
> winny a kapelusz wcale.
nie, kapelusz ma patrzec w lusterka i ustepowac pierwszenstwa przejazdu
zgodnie z przepisami. A jak manewr mialby doprowadzic do kolizji to nawet
wbrew przepisom.
Icek
-
88. Data: 2010-05-17 13:12:07
Temat: Re: Rezultat wyprzedzania na skrzyzowaniu
Od: "Icek" <i...@d...pl>
> Teraz zastanów się nad przypadkiem takim - idzie sobie wzdłuż drogi matka
z
> dzieckiem. Jest to np. Twoja żona. Idzie wzdłuż TAKIEJ drogi. Jedzie tą
oto
> drogą miszcz 120 km/h. Dziecko na 30 metrów przed samochodem z
niewiadomych
> przyczyn wybiega na środek drogi. Miszcz, nie mogąc wyhamować, uderza w
> dziecko, po czym ląduje na drzewie. I też byś gościa usprawiedliwiał?
opieprzylbym strasznie, ze puszcza sziecko wolno przy DK
Icek
-
89. Data: 2010-05-17 13:14:52
Temat: Re: Rezultat wyprzedzania na skrzyzowaniu
Od: "Icek" <i...@d...pl>
> > Gdyby babka sygnalizowala jak nalezy, gdyby upewnila sie ze nikt jej nie
> > wyprzedza nie byloby tragedii.
>
> A skąd wiesz, że nie sygnalizowała?
bo to oznaczaloby samobojstwo wyprzedzac auto sygnalizujace zamiar skretu w
lewo.
> > Obawiam sie, ze nawet gdyby audi jechalo 50km/h to do zdarzenia pewnie
by
> > doszlo tylko w skutkach byloby mnie powazne.
>
> A skąd wiesz, że Punto nie jechało przed tym skrzyżowaniem 50 km/h, więc
nie
> byłoby mowy o przeprowadzeniu manewru wyprzedzania?
juz widze punto wchodzace w zakret 90 stopni z predkoscia 50km/h
> > Dosc czestym przewinieniem kierowcow jest wymuszenie pierwszenstwa
> > przejazdu. I tu do kolizji doprowadzilo wymuszenie a do smierci
predkosc.
>
> Najczęstszym przewinieniem kierowców jest bezmyślne zadupczanie po
drogach,
> na których jest to po prostu niebezpieczne. Stąd biorą się m.in. gęsto
> posiane wysepki zwalniające na większości osiedli, na których są proste
> dłuższe niż 30 metrów...
eeeeeeeeeee. Statystyki klamia. Zawsze jak nie ma na co zwalic to jest
"niedostosowal szybkosci do warunkow panujacych na drodze".
Icek
-
90. Data: 2010-05-17 13:17:06
Temat: Re: Rezultat wyprzedzania na skrzyzowaniu
Od: "Icek" <i...@d...pl>
> Aha, gdyby jechali 50 to małe szanse na wyprzedzanie kogoś innego,
> jadącego również samochodem.
kobieta skrecala w lewo ! Masz troche wyobrazni ? To wyobraz sobie
skrecajace na wsi w lewo punto jadace z szybkoscia 50km/h !
Ja nie umiem sobie tego wyobrazic.
> > Dosc czestym przewinieniem kierowcow jest wymuszenie pierwszenstwa
> > przejazdu. I tu do kolizji doprowadzilo wymuszenie a do smierci
predkosc.
>
> Zdecydowanie częstszą przyczyną wypadków jest nadmierna prędkość, co
> i tutaj miało miejsce - o wyprzedzaniu na skrzyżowaniu już nie
> wspomnę...
tak bo jak nie mozna przypiac nic innego to jest "niedostosowanie szybkosci
do ..."
Icek