eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plGrupypl.misc.elektronikaNowy sterownik do Windows dla FTDI blokuje podróbkiRe: Nowy sterownik do Windows dla FTDI blokuje podróbki
  • Data: 2014-10-27 23:41:55
    Temat: Re: Nowy sterownik do Windows dla FTDI blokuje podróbki
    Od: Mario <m...@...pl> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    W dniu 2014-10-27 o 19:33, Piotr Gałka pisze:
    >
    > Użytkownik "Mario" <m...@...pl> napisał w wiadomości
    > news:m2lvnv$1ke$1@mx1.internetia.pl...
    >>> Jestem z tego pokolenia, które ma we krwi, że jak coś się psuje to się
    >>> to naprawia a nie wyrzuca.
    >>> Dokładnie dlatego nie potrafię zaakceptować niszczenia jakiegokolwiek
    >>> produktu tylko dlatego, że ktoś się tam dopatrzy nielegalnego użycia
    >>> jakiegoś wzoru. Dla mnie to podobne to zakazania przez Apple - że w
    >>> Polsce firma nie może nazywać się "A". Dla mnie chore do kwadratu.
    >>> Z jednej strony zakazuje się żarówek, aby oszczędzać zasoby a z drugiej
    >>> strony niszczy się już wyprodukowane rzeczy (na których produkcję z
    >>> pewnością poszła niezerowa ilość energii). Jednoczesne realizowanie
    >>> sprzecznych celi jest chyba nawet jakąś jednostką chorobową i ma swoją
    >>> nazwę.
    >>
    >> Czyli nie masz nic przeciwko temu żeby ktoś kopiował i sprzedawał
    >> taniej urządzenia produkowane przez Micromade?
    >>
    >
    > Nie wiem jak się tego doczytałeś.
    > Jak ktoś nabyłby taki produkt to w życiu nie miałbym sumienia aby temu
    > komuś to zabierać i pod walec drogowy...., co nie znaczy, że nie
    > miałbym, pretensji do kopiującego.

    Ale być może nie masz wyboru. Policja ściga producentów podrabianych
    urządzeń, na podstawie rachunków trafia na klientów, podrobione
    urządzenia zabezpiecza jako dowód. Po zakończeniu postępowania niszczy
    podróbki. Ty może w ogóle nie masz prawa nakazać zwrotu kupującym,
    ponieważ to nie twoja własność. No chyba, że odstępujesz od ścigania.

    > Tak przy okazji zauważ, że wszystkie kolejne wersje programów do Piccolo
    > i Picco-Gala od 1988 do 2004 (nie widzieliśmy uzasadnienia dopasowywania
    > ich do CE) były zawsze darmowe i bez żadnych opłat za możliwość
    > pobierania upgrade przez kolejny rok czy tym podobne. Potem też jeszcze
    > kilka razy robiliśmy drobne modyfikacje bo z kolejnymi wersjami Widnows
    > pojawiały się problemy z RS232.

    Tak wiem i jestem wdzięczny, gdyż sam dostałem od Ciebie poprawione
    wersje, bo nie działały pod XP. ATSD to czasami sporadycznie jeszcze
    używam Piccolo i PiccoGAL. Niestety nie działają pod W8 i W7. Na
    szczęście działają pod wirtualnym XP na W7 :)

    > Trochę co innego oprogramowanie do systemu bibi. Musi kosztować choćby
    > dlatego, ze zatrudniamy jednego człowieka, który nic innego praktycznie
    > nie robi jak odbiera telefony i w zasadzie na każde pytanie mógłby
    > odpowiadać podając numer strony i linijki w instrukcji której ktoś nie
    > doczytał.
    > Nie rozumiem ludzi, którzy zamiast samemu próbować do czegoś dojść od
    > razu dzwonią. Ja się odzywam do TI czy innej firmy jak znajduję błąd w
    > ich kartach katalogowych a nie jak ich nie przeczytałem i chcę wiedzieć
    > na której stronie opisują to czy tamto.
    >
    >> Naruszanie patentów to trochę inna sprawa. Raczej nie są ruszani
    >> klienci tylko producent. W pojedynczych przypadkach zastraszania
    >> klientów (jak SCO kontra użytkownicy Linuksa) dostawcy rozwiązań
    >> będących przedmiotem sporu patentowego gwarantowali użytkownikom
    >> ochronę prawną.
    >>
    > Nie wiem o czym piszesz,

    Kiedyś SCO podpuszczone przez Microsoft ogłosiło, że wszystkie pozostałe
    wersje Linuksa naruszają ich prawa patentowe i będą ścigać użytkowników
    Linuksa za straty. Głównie chodziło o przestraszenie użytkowników
    stosujących Linuksa do celów komercyjnych czyli większość serwów www.

    > ale nie dostrzegam specjalnej różnicy między
    > ochroną wzorów użytkowych i patentów.
    > Rozumiem, że te niszczenie kopii torebek jakiejś nieznanej mi firmy
    > (musiałbym całą historię wątku przeglądać aby znaleźć) czy kopii
    > zegarków innej mało znanej mi firmy związane jest z ochroną wzorów
    > użytkowych (no bo tak chyba powinno się nazywać konkretny wygląd
    > konkretnej rzeczy).

    Chodzi pewnie o wygląd i logo. Chyba nic dziwnego, że nie każdy może
    produkować buty Adidas, Coca Colę, czy perfumy Coco Chanel.
    Między wzorem przemysłowym czy znakiem towarowym, a patentami widzę
    jednak sporą różnicę. Kopiowanie znaków towarowych ma z reguły za
    zadanie podszyć się pod czyjś produkt. Według mnie jest zazwyczaj
    intencjonalne. A w przypadku patentów to niestety na skutek trollingu
    patentowego cokolwiek byś nie zrobił to zaraz okazuje się, że naruszyłeś
    parę tysięcy patentów.

    >> Trolling patentowy to jedna strona a zalewanie rynku podróbkami
    >> perfum, torebek czy zegarków to przeciwna strona zagadnienia.
    >>
    > Ale karać się powinno zalewającego a nie kupującego.
    > Skąd ja mam wiedzieć które marki czegoś tam ile mają kosztować. Nie
    > jestem encyklopedią - jak usłyszę jakąś nazwę to pamiętam może jeszcze
    > godzinę, a potem zapominam. Tak jak te torebki o których była już tu
    > mowa. Wydaje mi się jedynie, że nazwa była na W - to co jakbym kupował
    > kiedyś i jeszcze to pamiętał (o ile dobrze pamiętam bo pewności nie mam)
    > to wszystkie na W omijać ? Chore.

    No właśnie wymyślono w UE, że jak będą ścigać i sprzedającego i
    kupujących to ten proceder zniknie. Więc wtedy będziesz miał małe szanse
    niechcąco kupić na bazarze podróbkę. No chyba, że specjalnie ją sobie
    zamówisz ww Chinach.


    --
    pozdrawiam
    MD

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: