-
131. Data: 2016-08-01 20:08:23
Temat: Re: Abonament czy prepaid
Od: Sebastian Biały <h...@p...onet.pl>
On 2016-08-01 19:45, Smok Eustachy wrote:
> Bywają tez limity rachunku.
Ustawisz za mało: skończy się o 2 w nocy w jakiejś wsi kiedy samochód
odmawia jazdy.
Ustawisz za dużo: zapłacisz za bylejakość programistów Androida przy
pierwszym trojanie.
U mnie: jest niewielka szansa że w tej wsi jest Żabka 24/h czy inny
Społem żeby utrzymać prawidlowy poziom stężenia krwi w alkocholu wsród
mas pracujących.
Wszystko ma wady. Jakoś wady prepaidow wydają *mi* się mniejsze. Przy
czym ja nie namawiam nikogo z abonamentu na przejście na prepaid. Za to
firmy telekomunikacyjnie jakoś odwrotnie ... dziwne, nie? Pewno
charytatywne one są.
-
132. Data: 2016-08-01 20:19:53
Temat: Re: Abonament czy prepaid
Od: Kris <k...@g...com>
W dniu poniedziałek, 1 sierpnia 2016 18:41:08 UTC+2 użytkownik ALEX MR napisał:
>
> 3,3 GB? To ledwo starczy do smartfona.
Na rok chyba. No chyba że pokemony ganiasz.
>O takiej opcji jak smartfon jako
> rezerwowy modem do kompa możesz pomarzyć :-P
A po kiego "taka opcja"
>
> > Fakt bez smsów ale kto by przy takim abo wysyłał nałogowo smsy
> > Zdarza mi się kilka sztuk w miesiącu albo i wcale.
> >
> Ja wysyłam setki miesięcznie :-) I bardzo sobie chwalę ten "komunikator" :-)
Ja np. przez 16 lat używania komórki chyba 100 nie wysłałem.
Szybciej i prościej zadzwonić zamiast coś tam wpisywać w małym ekranie telefonu.
Korzystanie z neta w telefonie to też wg mnie męczarnia okrutna.
-
133. Data: 2016-08-01 22:01:10
Temat: Re: Abonament czy prepaid
Od: z <...@...pl>
W dniu 2016-08-01 o 19:40, ALEX MR pisze:
> To słabo szukałeś bo ja mam orange. Zupełnie nie rozumiesz idei. Nie
> jest istotne co ja mam i co mi wystarcza. Istotne jest to co ja mogę, a
> czego Ty nie możesz. Jak mnie nagle najdzie obejrzeć film w HD, albo
> pogadać z kimś po skype to to po prostu robię. A Ty możesz jedynie
> zazdrościć, bo tego nigdy mieć nie będziesz.
Jest wiele ograniczeń dorosłego człowieka ;-) ale abo. czy brak pakietów
do nich nie należy.
> Nie umiesz czytać? Jako rezerwowy modem do netu. Bardzo przydatny na
> działce, między innymi, czy na innym wyjeździe.
Na wyjazd sobie dokupuję stosowny pakiet. Doładowuję sobie jak mi
braknie ;-)
z
-
134. Data: 2016-08-01 22:03:11
Temat: Re: Abonament czy prepaid
Od: z <...@...pl>
W dniu 2016-08-01 o 19:57, Alf/red/ pisze:
> Serfowanie nie, pisanie nie, to zostają rozmowy. Rozmowy nolimit to 19zł.
>
Dokładnie. Nowa formuła rodzinna w pleju :-)
z
-
135. Data: 2016-08-02 12:18:58
Temat: Re: Abonament czy prepaid
Od: "J.F." <j...@p...onet.pl>
Użytkownik "Sebastian Biały" napisał w wiadomości
On 2016-08-01 19:45, Smok Eustachy wrote:
>> Bywają tez limity rachunku.
>Ustawisz za mało: skończy się o 2 w nocy w jakiejś wsi kiedy samochód
>odmawia jazdy.
Nie skonczy, bo przeciez ustawiasz tyle, aby zawsze starczylo :-)
No dobra, mozesz wygadac na bzdury, np nie odbierajac polaczen w
Turcji, czy moze Ci bylejaki program limit nabic, a dwa dni pozniej
auto sie zepsuje :-)
>U mnie: jest niewielka szansa że w tej wsi jest Żabka 24/h czy inny
>Społem żeby utrzymać prawidlowy poziom stężenia krwi w alkocholu
>wsród mas pracujących.
A samochod zlosliwie zepsuje ci sie 10 km od najblizszej wsi.
I juz po dwoch godzinach spaceru sie okaze, ze zabka owszem jest, ale
godzine temu zamkneli.
Oczywiscie w portfelu mozesz miec zdrapke na wszelki wypadek ... ktora
np ukradli razem z portfelem :-)
Albo nie ukradli, ale zuzyles dwa temu aby pilnie uzupelnic zuzyte
ponadplanowo konto, przez wlasna niefrasobliwosc tudziez bylejakie
programy :-)
>Wszystko ma wady. Jakoś wady prepaidow wydają *mi* się mniejsze. Przy
>czym ja nie namawiam nikogo z abonamentu na przejście na prepaid. Za
>to firmy telekomunikacyjnie jakoś odwrotnie ... dziwne, nie? Pewno
>charytatywne one są.
One tez maja troche inne wytyczne. Np chwala sobie przewidywalne
wplywy.
A dla Ciebie bez roznicy, bo przeciez z komorki nie zrezygnujesz i
komus placic bedziesz :-)
J.
-
136. Data: 2016-08-02 13:07:38
Temat: Re: Abonament czy prepaid
Od: Sebastian Biały <h...@p...onet.pl>
On 2016-08-02 12:18, J.F. wrote:
>> Ustawisz za mało: skończy się o 2 w nocy w jakiejś wsi kiedy samochód
>> odmawia jazdy.
> Nie skonczy, bo przeciez ustawiasz tyle, aby zawsze starczylo :-)
Mialem niedawno miesiąc bez wykonania choć jednej rozmowy wychodzącej.
Jakoś ludziew kółko cos ode mnie chcą :D. Nie, nie da się przewidzieć bo
jakiś czas później zrobiłem ze 40 telefonów w jeden dzień szukając kwater.
>> U mnie: jest niewielka szansa że w tej wsi jest Żabka 24/h czy inny
>> Społem żeby utrzymać prawidlowy poziom stężenia krwi w alkocholu wsród
>> mas pracujących.
> A samochod zlosliwie zepsuje ci sie 10 km od najblizszej wsi.
To jest wielka szansa że nie nabije telefonu. Dlatego mam druga kartę
prepaid wsadzoną jako lejek do neta :D Problem solved. Tak, wiem że
abonamentam tez tak mozna, ale jak widac dla częsci grupy wsadzienie
drugiej karty prepaid mogło by się okazać mocno obciachowe i "tylko
pedały ...".
> I juz po dwoch godzinach spaceru sie okaze, ze zabka owszem jest, ale
> godzine temu zamkneli.
Na wsi? Panie, tam alkochol potrzebny jest non-stop :D. Dokładnie takie
zdarzenie mialo miejsce w kompletnym zadupiu na Podlasiu jakiś rok temu.
2-ga w nocy a wiejski sklep pracuje. I nawet ktoś coś kupował, szklanego
oczywiście. Ten kraj jednak jest bardzo wygodny do życia.
> Albo nie ukradli
Oj tam, wymyślasz już.
>> Wszystko ma wady. Jakoś wady prepaidow wydają *mi* się mniejsze. Przy
>> czym ja nie namawiam nikogo z abonamentu na przejście na prepaid. Za
>> to firmy telekomunikacyjnie jakoś odwrotnie ... dziwne, nie? Pewno
>> charytatywne one są.
> One tez maja troche inne wytyczne. Np chwala sobie przewidywalne wplywy.
Większośc "bisnesmenuf" uważa klienta abonamentowego za najlepszego do
planowania strategii i rozwoju. Tylko że w przypadku gsm problem jest w
tym że płacisz za coś nad czym masz niewielką kontrolę bo współczesne
telefony są miliony razy bardziej podatne na złodziejstwo informatyczne
bez ingerencji właściciela. I myślę że telekomy nie tylko mają to jako
punkt z zyskami, ale i spejalnie mają w dupie krytyczne aktualizacje zaś
model security update androida jest gówno wart nie bez powodu. Tak wiem,
to już teoria spiskowa. Ale okiem informatyka trudno wyjaśnić dlaczego
*oczywiste* rozwiązania techniczne nie istnieją.
-
137. Data: 2016-08-02 15:37:24
Temat: Re: Abonament czy prepaid
Od: Marek <f...@f...com>
On Tue, 2 Aug 2016 12:18:58 +0200, "J.F."
<j...@p...onet.pl> wrote:
> czy moze Ci bylejaki program limit nabic,
Nie utrwalaj mitów.
To, że jakiś leming nie panuje nad swoim telefonem (nie umie wyłączyć
roamingu danych lub mieć nad nim kontrolę) nie oznacza, że jest to
jakiś znaczacy problem w skali milionów świadomych użytkowników.
Śmierć frajerom.
--
Marek
-
138. Data: 2016-08-02 16:24:44
Temat: Re: Abonament czy prepaid
Od: ALEX MR <k...@s...us>
W dniu 1.08.2016 o 22:01, z pisze:
>> To słabo szukałeś bo ja mam orange. Zupełnie nie rozumiesz idei. Nie
>> jest istotne co ja mam i co mi wystarcza. Istotne jest to co ja mogę, a
>> czego Ty nie możesz. Jak mnie nagle najdzie obejrzeć film w HD, albo
>> pogadać z kimś po skype to to po prostu robię. A Ty możesz jedynie
>> zazdrościć, bo tego nigdy mieć nie będziesz.
>
> Jest wiele ograniczeń dorosłego człowieka ;-) ale abo. czy brak pakietów
> do nich nie należy.
Pakiet to zawsze niedogodność.
>
>> Nie umiesz czytać? Jako rezerwowy modem do netu. Bardzo przydatny na
>> działce, między innymi, czy na innym wyjeździe.
>
> Na wyjazd sobie dokupuję stosowny pakiet. Doładowuję sobie jak mi
> braknie ;-)
>
Ja ten pakiet mam w cenie :-)
--
ALEX MR
"Pod Cusimą Cesarska Marynarka Japońska zatopiła nie tylko flotę
rosyjską, zatopiła coś o wiele więcej: mit o wyższości białej rasy" :-D
"Mobilizacja to wojna, i innego wytłumaczenia dla niej nie ma" B.M
Szaposznikow, Marszałek ZSRR
-
139. Data: 2016-08-02 16:30:42
Temat: Re: Abonament czy prepaid
Od: ALEX MR <k...@s...us>
W dniu 1.08.2016 o 20:19, Kris pisze:
>> 3,3 GB? To ledwo starczy do smartfona.
> Na rok chyba.
Do telefonu owszem. Do smartfona ledwo.
No chyba że pokemony ganiasz.
>
>> O takiej opcji jak smartfon jako
>> rezerwowy modem do kompa możesz pomarzyć :-P
> A po kiego "taka opcja"
A po tego żeby nie musieć kupować modemu LTE i drugiej karty sim, dla
naprzykładu.
>>
>>> Fakt bez smsów ale kto by przy takim abo wysyłał nałogowo smsy
>>> Zdarza mi się kilka sztuk w miesiącu albo i wcale.
>>>
>> Ja wysyłam setki miesięcznie :-) I bardzo sobie chwalę ten "komunikator" :-)
> Ja np. przez 16 lat używania komórki chyba 100 nie wysłałem.
> Szybciej i prościej zadzwonić zamiast coś tam wpisywać w małym ekranie telefonu.
Nie zawsze można zadzwonić. A i pisanie ma swój specyficzny urok :-)
> Korzystanie z neta w telefonie to też wg mnie męczarnia okrutna.
>
Jeśli dla Ciebie "korzystanie z neta w telefonie" to przeglądanie stron
www, to faktycznie. Ale w smartfonie jest dużo więcej opcji korzystania
z netu :-)
--
ALEX MR
"Pod Cusimą Cesarska Marynarka Japońska zatopiła nie tylko flotę
rosyjską, zatopiła coś o wiele więcej: mit o wyższości białej rasy" :-D
"Mobilizacja to wojna, i innego wytłumaczenia dla niej nie ma" B.M
Szaposznikow, Marszałek ZSRR
-
140. Data: 2016-08-02 17:37:32
Temat: Re: Abonament czy prepaid
Od: "J.F." <j...@p...onet.pl>
Użytkownik "Sebastian Biały" napisał w wiadomości
On 2016-08-02 12:18, J.F. wrote:
>>> Ustawisz za mało: skończy się o 2 w nocy w jakiejś wsi kiedy
>>> samochód
>>> odmawia jazdy.
>> Nie skonczy, bo przeciez ustawiasz tyle, aby zawsze starczylo :-)
>Mialem niedawno miesiąc bez wykonania choć jednej rozmowy
>wychodzącej. Jakoś ludziew kółko cos ode mnie chcą :D. Nie, nie da
>się przewidzieć bo jakiś czas później zrobiłem ze 40 telefonów w
>jeden dzień szukając kwater.
Skoro nie boisz sie wykonac 40 telefonow, to i limit mozesz ustawic na
80 :-)
>>> U mnie: jest niewielka szansa że w tej wsi jest Żabka 24/h czy
>>> inny
>>> Społem żeby utrzymać prawidlowy poziom stężenia krwi w alkocholu
>>> wsród
>>> mas pracujących.
>> A samochod zlosliwie zepsuje ci sie 10 km od najblizszej wsi.
>To jest wielka szansa że nie nabije telefonu. Dlatego mam druga kartę
>prepaid wsadzoną jako lejek do neta :D Problem solved. Tak, wiem że
>abonamentam tez tak mozna, ale jak widac dla częsci grupy wsadzienie
>drugiej karty prepaid mogło by się okazać mocno obciachowe i "tylko
>pedały ...".
No bo oni nie zakladaja jakis obciachowych limitow na abonament, zeby
pozniej nie moc sie dodzwonic :-P
>> I juz po dwoch godzinach spaceru sie okaze, ze zabka owszem jest,
>> ale
>> godzine temu zamkneli.
>Na wsi? Panie, tam alkochol potrzebny jest non-stop :D. Dokładnie
>takie zdarzenie mialo miejsce w kompletnym zadupiu na Podlasiu jakiś
>rok temu.
Az tak wsi nie znam ale ile flaszek moze byc w nocy potrzebne ?
A ksiadz z ambony nie grzmi ?
>> Albo nie ukradli
>Oj tam, wymyślasz już.
Tak jak nieznany program moze ci dobic abo do limitu, tak samo moze
zezrec ostatnia zdrapke z portfela :-)
>>> Wszystko ma wady. Jakoś wady prepaidow wydają *mi* się mniejsze.
>>> Przy
>>> czym ja nie namawiam nikogo z abonamentu na przejście na prepaid.
>>> Za
>>> to firmy telekomunikacyjnie jakoś odwrotnie ... dziwne, nie? Pewno
>>> charytatywne one są.
>> One tez maja troche inne wytyczne. Np chwala sobie przewidywalne
>> wplywy.
>Większośc "bisnesmenuf" uważa klienta abonamentowego za najlepszego
>do planowania strategii i rozwoju. Tylko że w przypadku gsm problem
>jest w tym że płacisz za coś nad czym masz niewielką kontrolę bo
>współczesne telefony są miliony razy bardziej podatne na złodziejstwo
>informatyczne bez ingerencji właściciela.
W dobie niskich abonamentow no-limit oraz blokad roznego rodzaju -
troche przesadzasz.
>I myślę że telekomy nie tylko mają to jako punkt z zyskami, ale i
>spejalnie mają w dupie krytyczne aktualizacje zaś model security
>update androida jest gówno wart nie bez powodu. Tak wiem, to już
>teoria spiskowa. Ale okiem informatyka trudno wyjaśnić dlaczego
>*oczywiste* rozwiązania techniczne nie istnieją.
Wiekszosc chyba jednak istnieje, czy stracila racje bytu.
Ale sam jestem ciekaw, czy gdzies tam nie bylo targow, a przynajmniej
argumentow na linii producent-operator, aby wiecej danych transmitowac
:-)
J.