-
11. Data: 2009-05-06 23:22:38
Temat: Re: Niania elektroniczna - antena
Od: Jarosław Sokołowski <j...@l...waw.pl>
Pan Marcin Łukasik napisał:
>>> W antenie od AP też nie ma nic poza "kawałkiem druta" (dipol półfalowy).
>>
>> Bez symetryzacji, ale zawsze
>> to coś więcej niż "kawał druta".
>
> A co napisałem w nawiasie? :)
Dipol pófalowy. A przed nawiasem "kawał druta". Taki półfalowy kawał
druta dyndający sobie gdzieś w przestrzeni i zasilany z jednej strony,
działa jednak troche gorzej od dipola symetrycznego, takiego jak w antenie
od AP.
>>> Albo kupisz normalną antenę na 2.4GHz, albo nie masz co kombinować.
>>
>> A wtedy zacznie się kombinowanie i dopasowywanie kabla do miejsca,
>> gdzie teraz jest ten "kawał druta", aby straty były mniejsze od zysku
>> anteny.
>
> Dopasowywać kabel to można do CB ;)
No właśnie, do CB można, a do pasma 2,4GHz już trudniej. Przy częstotliwości
sto razy większej robi się to o wiele bardziej kłopotliwe.
> Kawałek kabla (metr, dwa) nie będzie miał większych strat niż antena
> o zysku np 10dBi...
Nie chodzi o straty w kablu, tylko o dopasowanie źródła sygnału do kabla.
--
Jarek
-
12. Data: 2009-05-07 06:10:40
Temat: Re: Niania elektroniczna - antena
Od: "bhk" <bkot@_USUN_polsoft.pl>
Dzięki wszystkim za odpowiedzi.
Może faktycznie spróbuje zdobyć jakąś antenke od
uwalonego router'a i zobacze co z tego wyjdzie.
Wynalazków typu anteny Yagi czy inne cuda to chyba
jednak przerost formy nad treścią. Odbiornik od niani
jest wielkości 1,5 paczki papierosów. Nie mam tez zamiaru
z mieszkania robić pola antenowego.
Pod uwagę może być brana pod uwagę jedynie jakas mała
zgrabna antenka, która jakoś tam będzie jeszcze wyglądać.
Jakoś tam to działa wiec nie ma sensu cudować.
Sprobuje zdobyć jakąś antenke od WiFi i zobacze jaki będzie efekt
Pozdrawiam,
bhk
P.S.
Dziekuję wszystkim za podpowiedzi
-
13. Data: 2009-05-07 11:26:05
Temat: Re: Niania elektroniczna - antena
Od: Marcin Łukasik <.marcin.@.milea.pl.>
Jarosław Sokołowski pisze:
> Dipol pófalowy. A przed nawiasem "kawał druta".
No właśnie. W cudzysłowie. Po prostu nie zrozumiałeś co miałem na myśli ;)
> No właśnie, do CB można, a do pasma 2,4GHz już trudniej. Przy częstotliwości
> sto razy większej robi się to o wiele bardziej kłopotliwe.
Teoretycznie. Bo w praktyce przycinanie kabla co milimetr mija się z celem.
>> Kawałek kabla (metr, dwa) nie będzie miał większych strat niż antena
>> o zysku np 10dBi...
>
> Nie chodzi o straty w kablu, tylko o dopasowanie źródła sygnału do kabla.
"aby straty były mniejsze od zysku anteny."
Zdecyduj się ;)
m.
--
Milea Wireless Communications, http://milea.pl
Anteny WiFi, UMTS, kable, zlacza, akcesoria.
``Be who you are and say what you feel, because those who mind don't
matter and those who matter don't mind.''
-
14. Data: 2009-05-07 12:03:27
Temat: Re: Niania elektroniczna - antena
Od: Jarosław Sokołowski <j...@l...waw.pl>
Pan Marcin Łukasik napisał:
>> Dipol pófalowy. A przed nawiasem "kawał druta".
>
> No właśnie. W cudzysłowie. Po prostu nie zrozumiałeś co miałem na myśli ;)
Przyznaję, nie zrozumiałem. I nadal nie rozumiem. Co miał Pan na mysli
biorąc w cudzysłów słowa "kawał druta"?
>> No właśnie, do CB można, a do pasma 2,4GHz już trudniej. Przy częstotliwości
>> sto razy większej robi się to o wiele bardziej kłopotliwe.
>
> Teoretycznie. Bo w praktyce przycinanie kabla co milimetr mija się z celem.
No i właśnie dlatego w praktyce mija się z celem podłączanie na dziko
kabla antenowego w miejsce, gdzie przedtem przyłączona była antena typu KD.
>>> Kawałek kabla (metr, dwa) nie będzie miał większych strat niż antena
>>> o zysku np 10dBi...
>>
>> Nie chodzi o straty w kablu, tylko o dopasowanie źródła sygnału do kabla.
>
> "aby straty były mniejsze od zysku anteny."
>
> Zdecyduj się ;)
Ale na co mam się decydować? Napisałem od razu, że przy takim dopasowaniu
kabla, jakie będzie w miejscu jego podłączenia, trudno uniknąć dużych strat.
Spodziewać się można, że mogą one być nawet większe od zysku anteny.
Coś w tym jest niejasnego?
--
Jarek
-
15. Data: 2009-05-07 12:25:26
Temat: Re: Niania elektroniczna - antena
Od: Marcin Łukasik <.marcin.@.milea.pl.>
Jarosław Sokołowski pisze:
> Przyznaję, nie zrozumiałem. I nadal nie rozumiem. Co miał Pan na mysli
> biorąc w cudzysłów słowa "kawał druta"?
Miałem na myśli najprostszą konstrukcyjnie antenę.
> Ale na co mam się decydować? Napisałem od razu, że przy takim dopasowaniu
> kabla, jakie będzie w miejscu jego podłączenia, trudno uniknąć dużych strat.
> Spodziewać się można, że mogą one być nawet większe od zysku anteny.
> Coś w tym jest niejasnego?
Niejasne jest to, dlaczego tak twierdzisz. RL przy częstotliwości 2.4GHz
nie będzie większy niż zysk anteny. Przy niskich częstotliwościach jest
to problemem, przy mikrofalach nikt nie bawi się w przycinanie kabla do
milimetra, bo i VSWR nie rośnie drastycznie i RL nie jest na
beznadziejnym poziomie. Nie mówię, że to nie ma znaczenia. Twierdzę, że
przy tej częstotliwości ma małe znaczenie.
m.
--
Milea Wireless Communications, http://milea.pl
Anteny WiFi, UMTS, kable, zlacza, akcesoria.
``Be who you are and say what you feel, because those who mind don't
matter and those who matter don't mind.''
-
16. Data: 2009-05-07 13:05:00
Temat: Re: Niania elektroniczna - antena
Od: Jarosław Sokołowski <j...@l...waw.pl>
Pan Marcin Łukasik napisał:
>> Przyznaję, nie zrozumiałem. I nadal nie rozumiem. Co miał Pan na mysli
>> biorąc w cudzysłów słowa "kawał druta"?
>
> Miałem na myśli najprostszą konstrukcyjnie antenę.
No to takie myśli nijak nie są w stanie uzasadnić uwagi o tym, że cudzysłów
ma tu jakieś znaczenie. Nie ma.
>> Ale na co mam się decydować? Napisałem od razu, że przy takim dopasowaniu
>> kabla, jakie będzie w miejscu jego podłączenia, trudno uniknąć dużych strat.
>> Spodziewać się można, że mogą one być nawet większe od zysku anteny.
>> Coś w tym jest niejasnego?
>
> Niejasne jest to, dlaczego tak twierdzisz. RL przy częstotliwości 2.4GHz
> nie będzie większy niż zysk anteny. Przy niskich częstotliwościach jest
> to problemem, przy mikrofalach nikt nie bawi się w przycinanie kabla do
> milimetra, bo i VSWR nie rośnie drastycznie i RL nie jest na
> beznadziejnym poziomie. Nie mówię, że to nie ma znaczenia. Twierdzę, że
> przy tej częstotliwości ma małe znaczenie.
Twierdzę przynajmniej z jednego powodu: taka jest praktyka. Kto chętny,
niech przeprowadzi eksperyment. Do accespointa stojącego na stole
przykręcamy taką "porządną antenę 10dBi z długim kablem". Antenę wynosimy
gdzieś daleko, chowamy ją tam do pralki, kuchenki, beczki czy jaką kto tam
puszką Faradaya dysponuje. A przynajmniej kierujemy gdzieś na Berdyczów
lub Ostrołękę. Jeśli to porządny accespoint, to laptop z kartą WiFi leżący
na drugim końcu stołu nawet nie zauważy punktu dostępowego.
A teraz ten sam eksperyment, tylko z przyłączeniem anteny gdzieś wprost
do urządzenia, w którym nie zaprojektowano złącza kablowego, tylko jest
antena typu KD (mogą też być ścieżki na płytce). Konia z rzędem temu, kto
bez tracenia trzech dni i nocy wszystko tam poprzycina i poprzyłącza tak,
że poziom sygnało na testowym notebooku spadnie chociaż do poziomu 25%.
Oczywiście można też o teorii. Ale na to brak miejsca i czasu. Ochoty
również. Zresztą zadającemu pytanie Ojcu Karmiącemu nie o takie rzeczy
chodziło. Dość powiedzieć, że przyłączanie feedera do układu mikrofalowego
nie jest zadaniem dla kogoś, kto robi to pierwszy raz i nie ma o tym
pojęcia (a również dla kogoś, kto jest przekonany, że nikt się przy tym
nie bawi w różne rzeczy).
--
Jarek