-
41. Data: 2020-04-05 17:45:26
Temat: Re: dłubiecie w czasach zarazy?
Od: Czarek <c...@n...fm>
W dniu 05.04.2020 o 10:47, heby pisze:
> On 05/04/2020 03:41, Zenek Kapelinder wrote:
>> Fabryka chuju osrany nazywa się Texton i jest w Zgierzu.4
>
> To jest krytycznie ważne abyś podał adresi i wysłał tam, chuju osrany,
nie cierpię Zenka/kogucika ale ty przebiłeś go w całej rozciągłości
swoją głupotą i zarozumialstwem.
Adres fabryki nie jest tajemnicą, to jest duży zakład bardzo
skomunikowany, więc sam sobie adresu poszukaj imbecylu jak się dowiesz
co to jest wyszukiwarka internetowa i nauczysz się nią posługiwać
--
Czarek
-
42. Data: 2020-04-05 18:05:47
Temat: Re: dłubiecie w czasach zarazy?
Od: heby <h...@p...onet.pl>
On 05/04/2020 17:45, Czarek wrote:
> W dniu 05.04.2020 o 10:47, heby pisze:
>> On 05/04/2020 03:41, Zenek Kapelinder wrote:
>>> Fabryka chuju osrany nazywa się Texton i jest w Zgierzu.4
>> To jest krytycznie ważne abyś podał adresi i wysłał tam, chuju osrany,
> nie cierpię Zenka/kogucika ale ty przebiłeś go w całej rozciągłości
> swoją głupotą i zarozumialstwem.
> Adres fabryki nie jest tajemnicą
Nie rozumiesz problemu. Zenek bredzi o jakiejś fabryce maseczek z
atestem. Super. I na h.. to komu że taka jest. Nie ma maseczek. Nie ma w
żadnym okolicznym szpitalu. Nic nie ma. Żadna fabryka nie pomaga, kupują
je w chinach i u spekulantów. Po prostu nie ma maseczek i już. Pitolenie
jak to głupie baby szyją sobie maseczki skoro jest jakaś fabryka jest
tak poniżejące dla tych ludzi że trzeba tego zestawić z bredzeniem
Gomułki, bo tylko do tego poziomu to pasuje. Ludzie robią co mogą aby
się zabezpieczać, robią rzeczy bezużyteczne, nie działajce, byle jakie,
ale robią cokowliek co ma choć cień placebo. To że Zenuś był w jakiejś
fabryce i tam jakaś maszyna napierniczała 1k maseczek na godzinę to ma
być jakiś argument żeby ich nie robić? Panie kochany, to jest dopiero
zarozumialstwo. Maseczek nie ma. Państwo dało dupy. Nie ma znaczenia czy
przy władzy jest PiS czy PO czy lewica czy prawica. Państwo daje dupy na
całej lini od dziesięcioleci, taki Naród. Ostatni raz takie g... było w
'97 podczas powodzi. Ludzie się sami organizowali, gdyby nie
krótkofalowcy bez atestu to h... byłby z łacznością, gdyby nie
spontaniczne podrzucanie żarcia przez prywatnych przedsiębiorców na
zalane tereny to ludzie by z głodu pozdychali. I wtedy wchodzi Zenuś i
mówi że był kilka lat temu wcześniej w fabryce chleba i tam piekli 1000
bochenków na sekundę a w ogóle to całą ta woda spłynie za 3 dni do
kanalizacji ...
> imbecylu
Nie ja używal "chuju osrany" za pierwszym razem, idź opierdalaj sobie
Zenusia, on tutaj utrzymuje prawidłowy poziom rynsztoku, jak zawsze
kiedy ktoś znajduje dziury w jego logice.
> jak się dowiesz
> co to jest wyszukiwarka internetowa i nauczysz się nią posługiwać
E tam, obrażać to trzeba umieć, na razie kiepsko Ci idzie.
-
43. Data: 2020-04-05 18:17:33
Temat: Re: dłubiecie w czasach zarazy?
Od: Zenek Kapelinder <4...@g...com>
Przestań baranie czytać i wierzyć w teksty na onecie " jestem pielęgniarka z
trzydziestoletnim stażem ....".
-
44. Data: 2020-04-05 18:24:26
Temat: Re: dłubiecie w czasach zarazy?
Od: Piotr Gałka <p...@c...pl>
W dniu 2020-04-04 o 20:32, Zenek Kapelinder pisze:
> Bo już zaczyna się epidemia kończyć. Uważam że najbliższe dni to jej ostatnie
podrygi.
Prawdopodobnie prawdą jest (nie znam się ale nie jest to sprzeczne z
logiką), że aby zachorowania się skończyły przy normalnym trybie życia
(zatłoczone tramwaje, autobusy, centra handlowe, stadiony) to jakieś 60%
społeczeństwa musi być odporna (czyli przechorować lub być zaszczepiona).
Jak się policzy ile to czasu zajmie to wychodzi, że na pełne unormowanie
można liczyć chyba dopiero po masowych szczepieniach, a podobno
szczepionka to za coś koło roku.
P.G.
-
45. Data: 2020-04-05 18:27:17
Temat: Re: dłubiecie w czasach zarazy?
Od: heby <h...@p...onet.pl>
On 05/04/2020 18:17, Zenek Kapelinder wrote:
> Przestań baranie czytać i wierzyć w teksty na onecie " jestem pielęgniarka z
trzydziestoletnim stażem ....".
Pokazałem Ci teksty m.in. z profili szpitali na FB z przed 2-3 dni.
Zapewnie nie ruszyłeś dupy aby je sprawdzić. Życie w propagandzie jest
łatwiejsze.
-
46. Data: 2020-04-05 18:41:09
Temat: Re: dłubiecie w czasach zarazy?
Od: Piotr Gałka <p...@c...pl>
W dniu 2020-04-04 o 15:37, heby pisze:
> On 04/04/2020 15:21, Piotr Gałka wrote:
>> Się zastanawiałem czy faktycznie wydruk z drukarki 3D może być dobrze
>> przezroczysty
>
> W pewnym stopniu tak.
>
> https://www.youtube.com/watch?v=ypE_zk28mj4
>
> https://www.youtube.com/watch?v=92C10-n21Po
>
> Choć na przyłbice jest to nieakceptowalne i bez sensu.
Tak z ciekawości (skoro jesteś w temacie): Jak długo się taką przyłbicę
używa.
Czy po tym czasie musi być utylizowana?
Jeśli tak to czy nie można jej jakoś 100% skutecznie dezynfekować?
Czy ona wytrzyma temperaturę, która niszczy wirusa w 100%.
A może poddanie jej nąświetlaniu UV załatwia temat.
A może jedno + drugie pozwoli znacznie szybciej je regenrować niż
drukować nowe?
Pytam, bo przypuszczam, ze źródłem problemu nie jest ich brak, tylko
jednorazowość użycia.
P.G.
-
47. Data: 2020-04-05 19:06:53
Temat: Re: dłubiecie w czasach zarazy?
Od: Mateusz Viste <m...@x...invalid>
2020-04-05 o 18:24 +0200, Piotr Gałka napisał:
> Prawdopodobnie prawdą jest (nie znam się ale nie jest to sprzeczne z
> logiką), że aby zachorowania się skończyły przy normalnym trybie
> życia (zatłoczone tramwaje, autobusy, centra handlowe, stadiony) to
> jakieś 60% społeczeństwa musi być odporna
Eksperci mówią (piszą) raczej o 70% społeczeństwa.
> Jak się policzy ile to czasu zajmie to wychodzi, że na
> pełne unormowanie można liczyć chyba dopiero po masowych
> szczepieniach
Albo po masowym zarażeniu - i w tym kierunku dążymy. To całe zamieszanie
z izolacją, kwarantanną itd nie ma na celu uniknięcia epidemii, tylko
wydłużenie jej w czasie aby nie przeciążyć służby zdrowia.
Mateusz
-
48. Data: 2020-04-05 19:10:07
Temat: Re: dłubiecie w czasach zarazy?
Od: heby <h...@p...onet.pl>
On 05/04/2020 18:41, Piotr Gałka wrote:
> Tak z ciekawości (skoro jesteś w temacie): Jak długo się taką przyłbicę
> używa.
Nikt nie robi badań bo i nie było na to czasu. Szyba w przyłbicach
drukowanych obecnie jest zrobiona z folii. Albo do bindownic, albo do
laminowania. Obie nie są badane na łatwość sterylizacji, za to są tanie
(26zł 100 sztuk) i można je w ciągu sekund zamocować.
Niektórzy uderzyli w grubsze tworzywo produkowane na zamówienie, nie
wiem z czego.
> Czy po tym czasie musi być utylizowana?
Nie wiadomo za dużo o czasie życia wirusa na różnych powierzchniach,
podaje się skrajnie sprzeczne informacje. Na pewno folia z bindownic
brązowieje pod wpływem UV-C co sprawdziłem, podobnie ozonowanie powoduje
spadek przezroczystości, wiec pozostaje chemia.
> Jeśli tak to czy nie można jej jakoś 100% skutecznie dezynfekować?
Nie wiem, używa się tworzywa PET-G które nie jest porowate i jest
*zalecane* z uwagi na łatwośc steryzliacji. Natomiast oba tworzywa (PLA,
PETG) robią się miekkie przy temperaturach rzędu 80-100 stopni. Nie
odkształcają się trwale jeśli nie są naprężane, ale ogólnie robią się
miekkie co wymaga uwagi jak je rozkładamy podczas steryzliacji.
Mam możliwość drukowania w nylonie, ale tam sytuacja jest niejasna pod
względem porowatości, choć steryzliacjia "w garnku" jest wtedy jak
najbardziej możliwa.
> Czy ona wytrzyma temperaturę, która niszczy wirusa w 100%.
Być może nie musi. Zwróć uwagę że szybę łatwo jest wymienić (kilka
sekund) a plastikowy element przyłbicy można spokojnie wyrzucić byle
gdzie (PLA) albo wyrzucić do tworzyw (PETG), zagrożenia biologicznego
raczej nie stanowi, przy produkcji jak obecnie leci prawdopodobnie
przyłbice za kilka dni będą już wszedzie w jakimś stopniu dostepne i
ciągle dostarczane nowe. Bardzo możliwe że ekologie można na chwile
odłożyć na bok i dostarczać nowe. Jest tylko problem czy produkcja jest
sterylna, nie jest, ale niektóre szpitale przeprowadzają kwarantanny 3
dniowe takich przyłbic, w/g badań 3 dni na plastiku gwarantuje
sterylność w stopniu akceptowalnym, przynajmniej tak było wczoraj ...
> A może poddanie jej nąświetlaniu UV załatwia temat.
Szyba brązowieje, ta z folii do bindownic. Nie mam źródła gamma czy x
aby sprawdzić inne sztuczki ;)
> A może jedno + drugie pozwoli znacznie szybciej je regenrować niż
> drukować nowe?
Szpitale dezynfekują płynami, nie wiem co to za płyny i czy reagują z
tworzywem, ALE szpitale włoskie używają od miesiaca (przynajmniej wtedy
widzialem pierwsze) takich przyłbic drukowanych z PLA/PETG i
najwidoczniej nie mają z tym problemu. Może ryzyko jest mniejsze
używania przyłbicy niż bycia ochlapanym przez kaszlącego.
> Pytam, bo przypuszczam, ze źródłem problemu nie jest ich brak, tylko
> jednorazowość użycia.
Niestety jest głównie brak. Przyłbic, atestowanych, w szpitalach nie
było, w miejscach gdzie pytałem znajomych tam pracujących. Być może w
szpitalach zakaźnych tak, ale w normalnych w okolicy nie mieli zawczasu.
Nie mieli nawet jak było wiadomo że będa potrzebne.
-
49. Data: 2020-04-05 19:16:09
Temat: Re: dłubiecie w czasach zarazy?
Od: Jarosław Sokołowski <j...@l...waw.pl>
Pan Mateusz Viste napisał:
>> Prawdopodobnie prawdą jest (nie znam się ale nie jest to sprzeczne
>> z logiką), że aby zachorowania się skończyły przy normalnym trybie
>> życia (zatłoczone tramwaje, autobusy, centra handlowe, stadiony)
>> to jakieś 60% społeczeństwa musi być odporna
>
> Eksperci mówią (piszą) raczej o 70% społeczeństwa.
>
>> Jak się policzy ile to czasu zajmie to wychodzi, że na pełne
>> unormowanie można liczyć chyba dopiero po masowych szczepieniach
>
> Albo po masowym zarażeniu - i w tym kierunku dążymy. To całe zamieszanie
> z izolacją, kwarantanną itd nie ma na celu uniknięcia epidemii, tylko
> wydłużenie jej w czasie aby nie przeciążyć służby zdrowia.
Ja jednak, może naiwnie, ale liczę na to, że uda mi się uniknąć
dwutygodniowego turnusu pod respiratorem. A tak niestety wygląda
dzisiaj przebieg choroby. Dlatego wolałbym masowe szczepienia od
masowego zarażania.
--
Jarek
-
50. Data: 2020-04-05 19:38:28
Temat: Re: dłubiecie w czasach zarazy?
Od: Paweł Pawłowicz <pawel.pawlowicz13@gmailDOTcom>
W dniu 05.04.2020 o 19:10, heby pisze:
> On 05/04/2020 18:41, Piotr Gałka wrote:
[...]
>> Jeśli tak to czy nie można jej jakoś 100% skutecznie dezynfekować?
>
> Nie wiem, używa się tworzywa PET-G które nie jest porowate i jest
> *zalecane* z uwagi na łatwośc steryzliacji. Natomiast oba tworzywa (PLA,
> PETG) robią się miekkie przy temperaturach rzędu 80-100 stopni. Nie
> odkształcają się trwale jeśli nie są naprężane, ale ogólnie robią się
> miekkie co wymaga uwagi jak je rozkładamy podczas steryzliacji.
Sterylizacja w autoklawie to 120C, może być kłopot.
> Szpitale dezynfekują płynami, nie wiem co to za płyny i czy reagują z
> tworzywem
Czwartorzędowe sole amoniowe. Jeśli wypłuczesz, nie ma problemu.
P.P.