-
61. Data: 2010-12-14 20:22:33
Temat: Re: scigacz.pl (by3o: Ferie zimowe na motocyklu w Hiszpani - s? chetni?)
Od: Lovtza <lovtza@_NOSPAM_scigacz.pl>
Ivamnapisal
> Domagasz sie swojej kasy (zaczynajac rozmowe nie na temat), czy olewasz
> temat i dlalej probujesz sie kontaktowac prywatnie?
Ta historyjka jest zupełnie z tzw. dupy, bo po prostu nie związku z
sytuacją o której rozmawiamy. Scigacz.pl nie jest preclom niczego dłużny.
Na prawdę masz dziwne wyobrażenie o internecie i rzeczywistości w której
żyjemy...
> Widzisz, pojawialy sie pytania i argumenty do redakcji sikacza, ale
> zostawaly olewane.
Pewnie dlatego wprowadzono konieczność logowania się, dokładną moderację i
pewnie także z tego samego powodu na preclach już praktycznie nie ma
chamstwa napływającego ze Ścigaczowego czytnika?
Zwroc uwage na sposob wypowaidania sie Lovtz'y. Kontratak
> (nawet nie obrona), potem duuuuzo tekstu, wraz z wycieczkami pt.
Człowieku. A jak byś Ty zareagował, gdyby na dzień dobry zarzucił Cię
pretensjami i wyzwiskami? Zobacz początek dyskusji i rozkmiń kto zaczął z
prostackim językiem?
zachowjesz
> sie jak pies
Co za brzydka manipulacja fragmentem wyrwanym z kontekstu. Nieładnie,
nawet nie chce mi się tłumaczyć...
oraz spora iloscia aluzji politycznych (ktore najbardziej mnie
> wkurzaja zarowno w swiecie motocykli,
Akurat pasują do sytuacji... ;)
jak i na sikaczu), na ktore pojawia
> sie konkretna odpowiedz (rowniez dluga).
No widzisz. Domagasz się szacunku, uwagi itd. A tymczasem nawet nie jesteś
w stanie nawet nazwać rozmówcy bez obrażania go. Człowieku, ogarnij się...
I co? I nic - "nie przeczytalem, bo
> nie chce mi sie z toba gadac". Po temacie.
A jaki jest sens powtarzać argumenty, które od odbiorcy odbijają się jak
groch od ściany? Niestety Arni w zaślepieniu nie przyjmuje żadnych
tłumaczeń, w tym tzw. łopatologicznych. Mam go zmusić do ich przyswojenia?
> Upodobniajac sie do Lovtz'y mozna by powiedziec, ze typowo pisowskie
> zagrywki, ale nie jestem podobny, wiec tego nie powiem.
Nie musisz się do mnie upodabniać. Podróbka zawsze jest mniej
atrakcyjna... ;)
pozdr,
Mariusz
--
Wysłano z czytnika Ścigacz.pl -> http://grupy.scigacz.pl/
-
62. Data: 2010-12-14 20:22:55
Temat: Re: scigacz.pl (by3o: Ferie zimowe na motocyklu w Hiszpani - s? chetni?)
Od: "Ivam" <filipz@WYTNIJ_TO_PROSZE_poczta.fm>
Użytkownik "Lovtza" <lovtza@_NOSPAM_scigacz.pl> napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:4969aadaffa79fe16c12bfa71bc2d134$1@grup
y.scigacz.pl...
> Wybrałeś temat sprzed 3 lat, kiedy nie było zabezpieczeń, konieczności
> logowania się, skrupulatnej moderacji i próbujesz na tym jednym
> przykładzie wykazać jakie jest chamstwo na forum Ścigacz.pl.
Czekaj, czekaj:
1) NIE uzylem nigdzie slowa FORUM - manipulujesz moja wypowiedza podobnie
jak wypowiedziami Arniego
2) To wlasnie wtedy byl najwiekszy problem z podpinaniem sie scigacza do
GRUPY USERNETOWEJ, podpisujac te grupe jako forum!!!
3) Grupy usernetowe nie sa moderowane! Na stronie scigacz.pl byl swego czasu
odnosnik do precli (grupy), a teraz (nie wiem jak dawno temu) pojawilo sie
rowniez forum
4) Nie chcesz mi chyba wmowic, ze grupa pl.rec.motocykle z dostepem przez
scigacz.pl jest moderowana
> Możesz sobie wejść tam teraz http://forum.scigacz.pl/ i pokaż mi gdzie
> masz obrzucanie się błotem?
Powtorze - maniupulujesz moja wypowiedzia, poprzez probe zacierania granicy
miedzy grupa usernetowa, a forum. NIGDZIE nie odnioslem sie do forum!
> Wyluzuj więc w końcu i przyjmij do wiadomości, że sytuacja lekko się od
> tamtego czasu zmieniła.
Znowu manipulujesz - kazesz mi sie "_w_ _koncu_ wyluzowac", jakbym byl
glownym przypierdalaczem do Twojej osoby, a tak nie jest. Tym tekstem
przekonales mnie w 100%, ze mozesz isc w zawody z mustafa, jesli chodzi o
umiejetnosc czytania ze zrozumieniem.
Mowisz mi rzecz, ktora napisalem 2 posty wyzej. Napisalem jak byk:
> Teraz liczba watkow zakladanych przez czytaczy/pisarzy sikacza jest juz
> mocno ograniczona
Wiec mi nie mow, ze mam przyjac cos do wiadomosci, co doskonale wiem i z
czego zdaje sobie sprawe i o czym sam koledze Miszelowi powiedzialem.
--
pzdr:
Ivam
-
63. Data: 2010-12-14 20:31:44
Temat: Re: scigacz.pl (by3o: Ferie zimowe na motocyklu w Hiszpani - s? chetni?)
Od: "Ivam" <filipz@WYTNIJ_TO_PROSZE_poczta.fm>
Użytkownik "Lovtza" <lovtza@_NOSPAM_scigacz.pl> napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:873757a3a4268954846355316e440181$1@grup
y.scigacz.pl...
> Ta historyjka jest zupełnie z tzw. dupy, bo po prostu nie związku z
> sytuacją o której rozmawiamy. Scigacz.pl nie jest preclom niczego dłużny.
> Na prawdę masz dziwne wyobrażenie o internecie i rzeczywistości w której
> żyjemy...
Zgadzam sie, ze nie jest w 100% adekwatna do sytuacji miedzy sikaczem a
preclami. Ale tylko cos takiego mi przyszlo do glowy. Zwracam honor, ale
zasada olewania prob komunikacji pozostaje.
> Pewnie dlatego wprowadzono konieczność logowania się, dokładną moderację i
> pewnie także z tego samego powodu na preclach już praktycznie nie ma
> chamstwa napływającego ze Ścigaczowego czytnika?
Po raz kolejny probujesz zacierac roznice miedzy forum a grupa. Robisz to
celowo, czy po prostu nie widzisz roznicy? Albo powiedz mi wielkimi literami
i pelnym zdaniem, ze to co piszesz to prawda, ze:
Strona www.scigacz.pl moderuje posty na grupie usernetowej pl.rec.motocykle.
Reszty pozwole sobie nie komentowac, bo dziala wg. tego samego schematu co
poprzednio, zatem EOT.
--
pzdr:
Ivam
-
64. Data: 2010-12-14 20:51:06
Temat: Re: scigacz.pl (by3o: Ferie zimowe na motocyklu w Hiszpani - s? chetni?)
Od: Lovtza <lovtza@_NOSPAM_scigacz.pl>
Ivamnapisal
> Zgadzam sie, ze nie jest w 100% adekwatna do sytuacji miedzy sikaczem a
> preclami. Ale tylko cos takiego mi przyszlo do glowy. Zwracam honor, ale
> zasada olewania prob komunikacji pozostaje.
Nareszcie w czymś się zgadzamy. To jakiś postęp. Opowiedz mi teraz więcej
o tym olewaniu. Bo rozmawiamy pierwszy raz w życiu i nie bardzo wiem jak
mogłem Cię wcześniej olewać, skoro nigdy wcześniej nie dyskutowaliśy...
> Strona www.scigacz.pl moderuje posty na grupie usernetowej pl.rec.motocykle.
Oczywiście, że ścigacz.pl nie moderuje tego co trafia na pl.rec.motocykle,
bo po prostu nie ma takiej możliwości. Jedyne co chciałem Ci przekazać, a
czego zdajesz się ciągle nie rozumieć, to fakt, że wprowadziliśmy
narzędzia zniechęcające bezmyślnych wpisów. Nie wiem, czy to wiesz, czy
nie, ale korzystanie z forum ścigaczowego i pl.rec.motocykle zawsze dla
wielu użytkowników było powiązane. Powiązanie dotyczyło też poziomu
umysłowego użytkowników. Próbuję Ci powiedzieć, że zniechęcając do
korzystania z forum różnych prostaków zniechęciliśmy ich także do
korzystania z czytnika, w konsekwencji także do wrzucania głupot na
precle. Czy mam to jeszcze jakoś jaśniej ująć?
> Reszty pozwole sobie nie komentowac, bo dziala wg. tego samego schematu co
> poprzednio, zatem EOT.
Myślę, że robisz EOT, bo inaczej musiałbyś się wytłumaczyć ze wskazanego
przeze mnie braku szacunku dla rozmówcy, mnie w tym konkretnym wypadku,
który to brak jest dosyć dobitnym świadectwem walorów osobowych, tudzież
po prostu braku kultury osobistej ;)
pozdr,
Mariusz
--
Wysłano z czytnika Ścigacz.pl -> http://grupy.scigacz.pl/
-
65. Data: 2010-12-14 21:03:57
Temat: Re: scigacz.pl (by3o: Ferie zimowe na motocyklu w Hiszpani - s? chetni?)
Od: Lovtza <lovtza@_NOSPAM_scigacz.pl>
Ivamnapisal
> Czekaj, czekaj:
> 1) NIE uzylem nigdzie slowa FORUM - manipulujesz moja wypowiedza podobnie
> jak wypowiedziami Arniego
Już Ci to wyjaśniłem w poście wyżej. Wypowiedziam Arniego nie da się
manipulować, bo po prostu nie mają one sensu. Na tej samej zasadzie np.
nie da się zagęścić próżni...
> 2) To wlasnie wtedy byl najwiekszy problem z podpinaniem sie scigacza do
> GRUPY USERNETOWEJ, podpisujac te grupe jako forum!!!
Ścigacz nigdy nie podpisywał pl.rec.motocykle jako forum. Nigdy. Zawsze
też korzystał z grupy usnetowej na tej samej zasadzie jak Onet, Gazeta
itd.
> 3) Grupy usernetowe nie sa moderowane! Na stronie scigacz.pl byl swego czasu
> odnosnik do precli (grupy), a teraz (nie wiem jak dawno temu) pojawilo sie
> rowniez forum
Nie są, wyjaśniliśmy to sobie wyżej. Forum było na Ścigacz.pl zanim
jeszcze uruchomiony został czytnik grup.
> 4) Nie chcesz mi chyba wmowic, ze grupa pl.rec.motocykle z dostepem przez
> scigacz.pl jest moderowana
Nie jest moderowana, ale jak pisałem Ci wyżej zrobiliśmy co się dało
zrobić, aby zniechęcić różnej maści idiotów z korzystania z forum, co ma
swoje przełożenie także na czytnik grup. Szczególnie że teraz korzystanie
z grup wymaga logowania, co skutecznie zniechęca do anonimowego prostactwa.
> Powtorze - maniupulujesz moja wypowiedzia, poprzez probe zacierania granicy
> miedzy grupa usernetowa, a forum. NIGDZIE nie odnioslem sie do forum!
Nie manipuluję Twoją wypowiedzią. Po prostu odniosłem się do wiszącej
między wierszami sugestii, że to co na ścigacz to bydło, a to co na
praclach to intelektualiści i aniołki.
> Znowu manipulujesz - kazesz mi sie "_w_ _koncu_ wyluzowac", jakbym byl
> glownym przypierdalaczem do Twojej osoby, a tak nie jest.
Tak? To chyba czytamy inne precle, bo ja widzę u Ciebie napinę od
pierwszego posta w temacie.
Tym tekstem
> przekonales mnie w 100%, ze mozesz isc w zawody z mustafa, jesli chodzi o
> umiejetnosc czytania ze zrozumieniem.
No właśnie odnoszę wrażenie że doskonale sam siebie podsumowałeś, a
rozwinę to niżej.
> Mowisz mi rzecz, ktora napisalem 2 posty wyzej. Napisalem jak byk:
>> Teraz liczba watkow zakladanych przez czytaczy/pisarzy sikacza jest juz
>> mocno ograniczona
> Wiec mi nie mow, ze mam przyjac cos do wiadomosci, co doskonale wiem i z
> czego zdaje sobie sprawe i o czym sam koledze Miszelowi powiedzialem.
No właśnie tutaj dochodzimy (chyba nieco mimowolnie) do sedna sprawy.
Nawet Ty zauważyłeś, że doszło do zmian. Powiedziałbym nawet że
znaczących. Ale mimo to gdy pojawiłem się i tak nie przeszkodziło Ci to
chwycić za szabelkę i pognać w szalonej szarży aby raz na zawsze rozprawić
się z Bolszewikiem...
Raz jeszcze powtórzę - wyluzuj i zacznij interpretować fakty.
Pozdr,
Mariusz
--
Wysłano z czytnika Ścigacz.pl -> http://grupy.scigacz.pl/
-
66. Data: 2010-12-14 21:38:40
Temat: Re: scigacz.pl (by3o: Ferie zimowe na motocyklu w Hiszpani - s? chetni?)
Od: Jacot <j...@m...pl>
Lovtza <lovtza@_NOSPAM_scigacz.pl> wrote:
>odgrzewane, naciągane kotlety. Życie uczy, że tam gdzie przegrywa rozum i
>zdrowy rozsądek, zaczynają budzić się jakieś upiory;)
Prawidlowoscia, ktorej nie mozna nie zauwazyc jest, ze sposrod
uzytkownikow roznych czytnikow to wlasnie najczesciej "scigaczowi"
prezentuja ow styl wypowiedzi specyficzny...Innych juz dawno przestalo
sie tu odrozniac.
Gdyby ten przypadek sprzed 3 lat byl jedynym to problem w ogole by nie
zaistnial. Zdaje sie jednak, ze jedynym okresem wzglednego spokoju od
wystepow tego rodzaju byl okres dzialania cancelbota wiec trudno
ocenic skutecznosc podjetych na scigaczu dzialan. Zupelnie niedawne
przypadki wskazuja, ze nie jest dobrze a nawet jest niedostatecznie z
tymi dzialaniami.
Gdybys mial na ten temat cos konkretnego do powiedzenia, byloby
ciekawie. Cala reszte mogles sobie darowac bo byla nie na temat.
--
Pozdrowionka
Jacot M10
http://www.junak.riders.pl
http://www.stokrotka.ath.cx
-
67. Data: 2010-12-14 21:53:45
Temat: Re: scigacz.pl (by3o: Ferie zimowe na motocyklu w Hiszpani - s? chetni?)
Od: Lovtza <lovtza@_NOSPAM_scigacz.pl>
Jacotnapisal
Zdaje sie jednak, ze jedynym okresem wzglednego spokoju od
> wystepow tego rodzaju byl okres dzialania cancelbota wiec trudno
> ocenic skutecznosc podjetych na scigaczu dzialan. Zupelnie niedawne
> przypadki wskazuja, ze nie jest dobrze a nawet jest niedostatecznie z
> tymi dzialaniami.
Czy problem da się jakoś skwantyfikować? Czy ktoś jest w stanie określić
ile jest nazwijmy to "uciążliwych" postów z czytnika Ścigacza dziennie,
tygodniowo, miesięcznie? Bo z Waszych wypowiedzi można wywnioskować, że co
drugi, albo co trzeci post to jakieś dyrdymały pisane przez małolatów.
Tymczasem przejrzałem parę tematów wstecz i widzę, że tu prawie nikt nie
pisze z czytnika. Dopiero ja tutaj trochę rozkręciłem stypę ;)
> Gdybys mial na ten temat cos konkretnego do powiedzenia, byloby
> ciekawie. Cala reszte mogles sobie darowac bo byla nie na temat.
Rozumując tym tokiem nie sposób nie dojść do wniosku że sam także mógłbyś
sobie darować tego posta, bo jest wybitnie nie na temat. W końcu wątek
dotyczy wyjazdu motocyklowego do Hiszpanii...
Pozdr,
Mariusz
--
Wysłano z czytnika Ścigacz.pl -> http://grupy.scigacz.pl/
-
68. Data: 2010-12-14 22:41:33
Temat: Re: scigacz.pl (było: Ferie zimowe na motocyklu w Hiszpani - są chętni?)
Od: lesor <l...@o...pl>
On 14 Gru, 11:08, AZ <artur.z> wrote:
> On 2010-12-14, Lovtza <lovtza> wrote:
>
> > w środowisku motocyklowym krążą opinie o preclach.
> > [...]
> > obraz precli jako moherów i obrońców krzyża
Wiem, zes pierwszy preclofob (pamietny small-talk w Lublinie) ale jak
sobie dobrze przypomne dawne lata to mi swita, zes sam w kamizelce pod
2OO latal...
I do tematu:
- czy baza jest stala jak podales w pierwszym poscie czy przewiduje
sie jakas wedrowke?
Wkolo komina mozna sobie polatac ale do ww Andorry i z powrotem przez
Francje, to o tej porze roku slabo widze...
Tym bardziej wycieczka do Saragossy. Na pewno nie w preclowym tempie
lecz raczej na pelnej qrwie.
Co do kosztow, to przewidujesz w tej cenie samolot, transport moto,
kwaterke, wikt i paliwo? Chyba za krotko.
samo paliwko 7 dni po min.dwa zbiorniki dziennie wychodzi ~
7x200=1400zl;
przelot przy dobrym wietrze moze sie zamknie w obie strony w kwocie
500zl;
transport motocykli 300? 400? 500?
kwaterunek? 7x15 EURO=450
to juz widze blisko 3kzl a mial byc przewodnik i wiele innych milych
rzeczy...
Nie wspominam wcale o zakupach w Andorze, bo to kolejne 3 kola.
W pierwszej chwili brzmialo zachecajaco...
--
pozdrawiam, lesor
cb1300 Rossynant
C1125 Rucio
-
69. Data: 2010-12-14 23:40:31
Temat: Re: scigacz.pl (było: Ferie zimowe na motocyklu w Hiszpani - są chętni?)
Od: Lovtza <lovtza@_NOSPAM_scigacz.pl>
lesornapisal
> Wiem, zes pierwszy preclofob (pamietny small-talk w Lublinie)
Oooh, kogo widzę!:) Jestem wszechfobem, ale nie zapominaj kto Ci w tych
zamierzchłych czasach zdiagnozował uszkodzone łożysko w główce ramy:)
Takich rzeczy nie robi się ludziom, których się nie lubi;P
ale jak
> sobie dobrze przypomne dawne lata to mi swita, zes sam w kamizelce pod
> 2OO latal...
To prawda. Stare dobre czasy;) Dasz wiarę że jeszcze mam gdzieś w garażu
tą robioną na specjalne zamówienie kamizelkę? A teraz powiem Ci najlepsze
- moja żona jak jeździmy do roboty po dziś dzień zakłada na siebie coś
takiego... dobrze że siedzę z przodu i nie muszę tego oglądać ;)
> I do tematu:
Proszę bardzo:
> - czy baza jest stala jak podales w pierwszym poscie czy przewiduje
> sie jakas wedrowke?
6 dni na miejscu, z czego 5 dni jazdy + jeden dzień na odpoczynek albo
inne atrakcje. Można tam robić na prawdę sporo fajnych rzeczy.
> Wkolo komina mozna sobie polatac ale do ww Andorry i z powrotem przez
> Francje, to o tej porze roku slabo widze...
Motocykle jadą samochodem. Dwa dni wcześniej.
> Tym bardziej wycieczka do Saragossy. Na pewno nie w preclowym tempie
> lecz raczej na pelnej qrwie.
No już nie dramatyzuj, historia ludzkości zna precle zdrowo podkładające
do pieca...;)
> Co do kosztow, to przewidujesz w tej cenie samolot, transport moto,
> kwaterke, wikt i paliwo? Chyba za krotko.
Zrzutka obejmuje to co wyszczególnione poniżej. Nie ma w niej paliwa, bo
każdy motocykl pali inne ilości. Hotel to bed & breakfast, żarcie na
kolację trzeba kupić samemu, ale to lepiej, bo co wieczór można zjeść
gdzie indziej. Nie ma sensu rozbijać na składowe. Podejmujemy się tego
jako organizatorzy i powinno wydać przy zachowaniu poniższych warunków.
Jako że pojawiło się dużo zapytań, wszystko zebrałem w jeden esej i
wrzuciłem jako mały FAQ poniżej.
> samo paliwko 7 dni po min.dwa zbiorniki dziennie wychodzi ~
> 7x200=1400zl;
> przelot przy dobrym wietrze moze sie zamknie w obie strony w kwocie
> 500zl;
> transport motocykli 300? 400? 500?
> kwaterunek? 7x15 EURO=450
Nie znajdziesz sensownego noclegu za 15 euro... A przynajmniej nie w
porządnym standardzie.
> to juz widze blisko 3kzl a mial byc przewodnik i wiele innych milych
> rzeczy...
> Nie wspominam wcale o zakupach w Andorze, bo to kolejne 3 kola
Andora czasem lubi być zasypana śniegiem, podczas gdy cała okolica zalana
jest słońcem i ciepłem. Dlatego nie nastawiałbym się na zbyt mocne zakupy.
> W pierwszej chwili brzmialo zachecajaco...
> --
> pozdrawiam, lesor
Szczegóły: Termin: 23.01 – 30.01.2011
- lokalizacja bazy - Roses na Costa Brava
- przelot Polska (Poznań) – Hiszpania (Girona) – Polska
(Poznań)
- transport motocykla samochodem Polska - Hiszpania - Polska
- w okolicy są setki kilometrów wijących sie jak spaghetti dróg bardzo
dobrej jakości (foto poniżej)
- zakwaterowanie w bardzo dobrym hotelu w opcji B&B (trzeba doliczyć np.
kolacje, ale z uwagi na charakter wyjazdu trudno powiedzieć gdzie one będą
- na pewno ceny o tej porze w Hiszpanii nie zabijają)
- na życzenie dodatkowe atrakcje (skoki spadochronowe, enduro, sporty
wodne, itd)
- bardzo blisko do Barcelony, Saragossy, Andory i Francji. Punkty do
zobaczenia są do ustalenia, ale bardziej chodzi o pośmiganie po winklach,
niż zwiedzanie lokalnych muzeów.
- wsparcie techniczne na miejscu (warsztat techniczny + bus serwisowy w
pogotowiu)
- na miejscu przewodnik po trasach dobranych wedle preferencji uczestników
- i wiele innych bardzo miłych rzeczy
Uwagi:
Jest opcja wylotu np. z Gdańska, oraz Warszawy, ale opcje te wymagają
dopłaty (po prostu połączenia są droższe, lub trzeba polecieć dzień
później / wcześniej co wymaga z kolei dodatkowych noclegów).
Do kosztów poza wieczornym wyżywieniem doliczyć należy cenę paliw. Benzyna
kosztuje w ES praktycznie tyle samo ile w PL.
Jak wspomniałem asfaltową alternatywą dla obozu offroadowego:
http://www.scigacz.pl/Offroad,w,Hiszpanii,...zime,14
323.html zresztą jeśli
chcesz zabrać się na enduro, to też nie ma problemu.
Trasy:
Planowane trasy obejmują odcinki 200-300 km dziennie. W przypadku jazdy po
górach to naprawdę dużo. Głównie lokalne drogi z pięknymi widokami w
górach z widokiem na morze. Nawierzchnie w Hiszpanii są znakomitej jakości.
Typ jazdy turystyczny, ale nie zamulający czyli ze sportowym zacięciem.
Natomiast na pewno nie mówimy o jakimś szalonym jeżdżeniu na kolanie itd.
W zależności od ilości uczestników możliwy podział na podgrupy. Ogólnie
rzecz biorąc nawet najszybsi muszą czekać na wolniejszych.
Trasy tego typu:
http://tinyurl.com/29nttdz
http://tinyurl.com/3xgsnvm
http://tinyurl.com/38zafu7
Motocykl:
Drogowy, od turystycznego enduro, do sportowego. Minimum 500cc pojemności
i 50KM mocy. Maszyna musi być zarejestrowana, w dobrym stanie technicznym.
Trasa to przede wszystkim typowe agrafki. Tempo właśnie dlatego raczej nie
będzie wysokie, a na takich drogach 500-tki nie jadą wolniej niż litry. Są
też szybsze kawałki.
Nawigacja:
Przewodnik będzie dysponował nawigacją GPS, każdy z uczestników dostanie
mapy papierowe i instrukcję jak w razie zagubienia się, chęci szybszego
powrotu itd. dotrzeć do hotelu. Nie zaszkodzi oczywiście mieć swojej mapy
z wgranymi mapami Francji i Hiszpanii.
Pogoda:
Temat w tamtym rejonie wahający się miedzy +25, a +5. Generalnie powinno
być 15, choć mają jakiś swój lokalny wariant halnego i gdy wieje od gór
jest po prostu zimno. Natomiast wtedy można przerzucić się bardziej na
południe. Costa Brawa jest generalnie rzecz biorąc najbardziej suchym
rejonem w Hiszpanii w okresie zimy.
Zabezpieczenie techniczne:
Na miejscu do dyspozycji uczestników będzie warsztat techniczny, gdzie
można dokonać napraw (jeśli będą takowe konieczne). W przypadku problemów
w pogotowiu będzie cały czas bus techniczny.
Wylot z Poznania (akurat jest tak w środku PL). Zbiórka sprzętu w Wawie bo
tu jest logistyka. Wiadomo natomiast, że można się dogadać i w przypadku
jeśli ktoś nie mieszka w Terespolu, to można zahaczyć, albo ustalić osobny
dowóz, bo dysponujemy w miarę mobilną logistyką.
Szacowany koszt: 2500zł
Cena ta może wahać się w jakimś tam zakresie, ponieważ w dużym stopniu
będzie ona zależała od ilości uczestników, szybkości rezerwacji biletów
itd.
pozdr,
Mariusz
--
Wysłano z czytnika Ścigacz.pl -> http://grupy.scigacz.pl/
-
70. Data: 2010-12-15 10:08:13
Temat: Re: Ferie zimowe na motocyklu w Hiszpani - są chętni?
Od: Grzegorz Rogala <a...@v...pl>
T.F. pisze:
> > A to, ze inaczej sie lata "w domu" a inaczej 2,5kkm od niego to
> > oczywista oczywistosc ;)
>
> To nie jest takie oczywiste!
> Bo jak sie zrobi kilka tysi spokojnie, to pozniej w Delfach czy innej
> Sierra Nevada oponki 'same' sie zamykaja :-)
Cos w tym jest. Oprocz gleby na Poznaniu Winda, dwa pozostale
przyziemienia byly >2000km od domu ;)
Bo wlasnie sie zaczelo odklejac :)
--
pozdr
Rogal
Tiger1050
KQ750Axi
http://www.rogal.riders.pl