-
91. Data: 2010-01-04 17:35:15
Temat: Re: Z archiwum - opony całoroczne a zimowe na śniegu
Od: "zkruk [Lodz]" <z...@g...pl>
Adampio wrote:
> zkruk [Lodz] pisze:
>> po 4 latach to Ci najwyżej guma w portfelu twardnieje...
>
> Dziecinko droga, pożyjesz nieco dłużej to może zmienisz zdanie. Mam 4
> autka stale jeżdzące (w tym 2 w wieku zabytkowym, jedno na dobrej
> drodze do takiego wieku i jedno wspolczesne) wiec z definicji malo
> kazdym z nich jeźdze i obserwuje wyraźna utratę sprezystości gumy w
> oponach po tych okolo 3-4 latach od zakupu oponek.
gdyby guma w portfelu tak szybko twardniała to viagry byś nie potrzebował...
;P
EOT - na tym poziomie nie mam czasu gadać...
--
pozdrawiam - Zbigniew Kruk
www.zbigniewkruk.com <-- prywatna strona
www.foto.forumslubne.pl <-- forum dla fotografow slubnych
www.lodz.forumslubne.pl <-- forum dla par mlodych z okolic Łodzi
-
92. Data: 2010-01-04 18:06:26
Temat: Re: Z archiwum - opony całoroczne a zimowe na śniegu
Od: Artur Maśląg <f...@p...com>
r...@k...pl pisze:
> Sun, 03 Jan 2010 01:46:43 +0100, w
> J.F. <j...@p...onet.pl> napisał(-a):
>
>>> http://www.youtube.com/watch?v=Gu4vyP7oA8k
>> No dobra - tylko ze to nie sa caloroczne.
>> A jesli mysli ze sa, to niech poda typ :-)
>
> Wtedy nie było letnich (tzn. były, ale nie w powszechnym użyciu),
Jak najbardziej były - w 1994 nowy samochód kupowałem na letnich.
W 1997 do letnich na pokładzie był jeszcze gratis w postaci kompletu
zimowych.
> a te letnie
> co były -- to były uniwersalne/całoroczne :).
Były letnie, były całoroczne, były zimowe.
> Zresztą sam pisałeś, że na D164 jeździło się cały rok i nikt nie marudził ;p.
To zupełnie z innych przyczyn, a D-164 była oponą letnią i szczerze
mówiąc była do bani w porównaniu z D-124 w zastosowaniach
"uniwersalnych".
D-124
http://www.motoallegro.pl/item817719974_caloroczna_s
tomil_d_124_165_r13_felga_4_1_2_x13.html
D-164
http://allegro.pl/item862693872_195_65r15_91t_debica
_vivo_d164.html
D-164 Vivo były może i przyjemne w lecie na suchym, ale nic specjalnie
więcej. D-124 były oponami, na których można było jeździć cały rok
wszędzie. Konstrukcja może stara, ale dobra i sprawdzona.
--
Jutro to dziś - tyle że jutro.
-
93. Data: 2010-01-04 18:08:02
Temat: Re: Z archiwum - opony całoroczne a zimowe na śniegu
Od: "J.F." <j...@p...onet.pl>
Użytkownik <r...@k...pl> napisał w
> J.F. <j...@p...onet.pl> napisał(-a):
>> >http://www.youtube.com/watch?v=Gu4vyP7oA8k
>> No dobra - tylko ze to nie sa caloroczne.
>> A jesli mysli ze sa, to niech poda typ :-)
>Wtedy nie było letnich (tzn. były, ale nie w powszechnym użyciu),
>a te letnie
>co były -- to były uniwersalne/całoroczne :).
Ale to chyba nie sa juz te lata - na modelach i rocznikach sie nie
znam, ale auto przynajmniej z ABS.
Wiec jest ryzyko ze opony "letnie" sa naprawde letnie.
I mowiac szczerze tak mi to wlasnie wyglada.
>Zresztą sam pisałeś, że na D164 jeździło się cały rok i nikt nie
>marudził ;p.
D124. D164 to Vivo .. juz mialy klasyfikacje "letnie", choc cos
pamietam ze opinie o zachowaniu w zimie byly sprzeczne bardzo.
J.
-
94. Data: 2010-01-04 18:23:36
Temat: Re: Z archiwum - opony całoroczne a zimowe na śniegu
Od: Artur Maśląg <f...@p...com>
zkruk [Lodz] pisze:
> Adampio wrote:
>> zkruk [Lodz] pisze:
>>> po 4 latach to Ci najwyżej guma w portfelu twardnieje...
>>
>> Dziecinko droga, pożyjesz nieco dłużej to może zmienisz zdanie. Mam 4
>> autka stale jeżdzące (w tym 2 w wieku zabytkowym, jedno na dobrej
>> drodze do takiego wieku i jedno wspolczesne) wiec z definicji malo
>> kazdym z nich jeźdze i obserwuje wyraźna utratę sprezystości gumy w
>> oponach po tych okolo 3-4 latach od zakupu oponek.
>
> gdyby guma w portfelu tak szybko twardniała to viagry byś nie
> potrzebował... ;P
>
> EOT - na tym poziomie nie mam czasu gadać...
Widzisz, jak jak pisałem o zmianie opon nie z racji zużycia, tylko
z racji problemów z trakcją (tak, wiek też robi swoje) to jakoś się do
tego nie odniosłeś. Jak ktoś inny Ci tłumaczy, że opony to nie tylko
przebieg, ale i wiek, to zaczynasz sobie ironizować o twardnieniu
gumy w portfelu. Na argument, że najwyraźniej brak Ci doświadczenia
w tej materii (co zresztą potwierdzasz już prawie każdym zdaniem)
reagujesz już mocno emocjonalnie i twierdzisz, ze interlokutor
poziomu nie trzyma. Ja mogę tylko potwierdzić to co napisał
Adampio - opony z wiekiem tracą swoje właściwości i warto je
zmienić na nowe (co też napisałem na okoliczność jazdy zimą na
dowolnych oponach).
BTW - u mnie od dawna żaden komplet opon nie przetrwał więcej niż
3 sezony i to nie z racji zużycia (ponieważ różnie są eksploatowane
różne samochody), ale właśnie z racji utraty swych właściwości
- a to głośne się zrobiły, a to śliskie, a to znoszenie boczne
się pojawiło, a to znacznie gorsze trzymanie zimą itd.
Ja wiem, że "gumiarz" się cieszył jak mu takie "dobre" opony
zostawiałem "bo ludzie pytają", ale opony to nie tylko wysoki
bieżnik.
--
Jutro to dziś - tyle że jutro.
-
95. Data: 2010-01-04 18:37:12
Temat: Re: Z archiwum - opony całoroczne a zimowe na śniegu
Od: Artur Maśląg <f...@p...com>
J.F. pisze:
(...)
> Ale to chyba nie sa juz te lata -
Ano nie te, choć D-124 kupić można było :)
> na modelach i rocznikach sie nie znam,
> ale auto przynajmniej z ABS.
Ibiza II, produkowana w latach 1993-2002. Biorąc pod uwagę tablice
- rejestrowana przed 1 maja 2000. Samochód już zmęczony (jak na
moje oko), więc nie będzie to początek lat 90, tylko koniec
(to są oczywiście domniemania).
> Wiec jest ryzyko ze opony "letnie" sa naprawde letnie.
To ryzyko ma bardzo wysokie prawdopodobieństwo.
> I mowiac szczerze tak mi to wlasnie wyglada.
:)
Na D-124 by się jeździło bez problemu w takich warunkach, a bieżnik
raczej taki mało wielosezonowy.
>> Zresztą sam pisałeś, że na D164 jeździło się cały rok i nikt nie
>> marudził ;p.
>
> D124. D164 to Vivo ..
Znaczy się interlokutor źle zapamiętał - przed chwilą napisałem o
różnicach :)
> juz mialy klasyfikacje "letnie", choc cos
> pamietam ze opinie o zachowaniu w zimie byly sprzeczne bardzo.
Sprzeczne to pewnie one były z racji entuzjazmu do nowych opon, albo
porównania do tego, na czym niektórzy jeździli wcześniej. Mi tam one
nigdy nie przypadły do "gustu".
--
Jutro to dziś - tyle że jutro.
-
96. Data: 2010-01-04 18:57:40
Temat: Re: Z archiwum - opony całoroczne a zimowe na śniegu
Od: Artur Maśląg <f...@p...com>
WIHEDCNF pisze:
(...)
> Powinieneś się w końcu zdecydować
Na co?
> - dobre te opony zimowe czy nie?
To zależy do czego.
> Pomagają się poruszać w trudnych warunkach czy nie?
Zależy od warunków.
--
Jutro to dziś - tyle że jutro.
-
97. Data: 2010-01-04 19:15:16
Temat: Re: Z archiwum - opony całoroczne a zimowe na śniegu
Od: "r...@k...pl" <r...@k...pl>
Mon, 4 Jan 2010 16:53:28 +0100, w
<1...@i...dyndns.org.invalid>, 'Tom N'
<n...@i...dyndns.org.invalid> napisał(-a):
> > Najprościej możesz to zrobić zaciągając ręczny i blokując przednie koła nożnym.
> > ABS nie załączy ci się przy żadnej prędkości.
>
> A to już jest 3 Twoja wersja -- i wygląda na najbardziej prawdopodobną
Ale to nie jest żadna 3 wersja. To tylko wersja dla najbardziej opornych ;).
Wszystko sprowadza się do faktu, że dla ABS-u auto w pewnym momencie może
przestać się poruszać albo "porusza się dziwnie".
> (oprócz wyjęcia bezpiecznika) w odniesieniu do omawianego filmiku ;-)
Ja w ogóle nie odnoszę się do filmiku -- ja tu tylko stwierdzam oczywiste
oczywistości ;).
-
98. Data: 2010-01-04 19:52:27
Temat: Re: Z archiwum - opony całoroczne a zimowe na śniegu
Od: mw <m...@g...com>
On 4 Sty, 16:23, Adampio <a...@o...pl> wrote:
> mw pisze:
>
> > Przy takich przebiegach zalecany jest rower.
>
> Tiia, poradz to komus po 60-tce, i najlepiej przy takiej pogodzie jak
> dzisiaj :P
>
> Telewizje ogladsz tez na okragło? Bo jak nie to przeciez zawsze mozna
> wpasc do sasiada.
Miałem ;-) zrobić, przy takich przebiegach jak najbardziej
wielosezonowe. U mnie jest trochę inaczej, jako że używanie zimowych
przedłuża życie letnim, a i tak oba komplety wytrzymują max 3 lata.
-
99. Data: 2010-01-04 20:57:08
Temat: Re: Z archiwum - opony całoroczne a zimowe na śniegu
Od: " e^x/dx" <d...@g...pl>
Jeszcze jedna urban legend :-) .
Jak chce się udowodnić swoją rację,
to tak się konstruuje eksperyment,
żeby inne możliwości nie miały żadnych
szans. Na załączonym obrazku jakiś pseudo
praktyk za pomocą totalnego złomu próbuje
dwie opony nieznanych producentów i niewiadomego
stanu technicznego na jednym rodzaju podłoża.
Ciekawe, czemu to służyło? Mnie takie argumenty
nie przekonują zwłaszcza, że mam zupełnie inne
doświadczenia wskazujące dużo lepszą skuteczność
opon całorocznych dobrych producentów od większości
popularnych opon zimowych (np. GY 4Seasons).
Pozdrawiam,
e^x/dx
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
-
100. Data: 2010-01-04 21:17:19
Temat: Re: Z archiwum - opony całoroczne a zimowe na śniegu
Od: DoQ <p...@g...com>
mw pisze:
> On Jan 4, 12:49 am, "WIHEDCNF" <2...@h...nl> wrote:
> [...]
>>> Jaka znowu si a obracaj ca ko o?
>> Zdaje si , e b dzie to si a tarcia kinetycznego. ;-)
> Zdaje się jest to jeden z elementów fukcjonowania ABS, pomiar tej siły
> i właściwa reakcja.
LOL, wiesz jak dziala czujnik ABS czy tylko ci sie zdaje?:)
Pozdrawiam
Paweł