-
1. Data: 2016-10-11 23:39:56
Temat: Smarowanie łożysk ślizgowych w silniku wentylatora Zefir Z-51b
Od: "jedrek" <jedrek@jedrek>
Czym smarować konkretnie łożyska w silniku niezapomnianej ś.p. Unitra
Fonica, wstawionym do niezniszczalnego wentylatora Zefir Z-51b?
Od używania, jak silnik nałapie po latach paprochów na styko ośka-łożysko
czasami dostaje większych oporów prowadzenia, po wykąpaniu pasuje je czymś
tam kropnąć.
Wątek:
http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3252388.html
nie podaje żadnych konkretów prócz capstan oil, i że nie może być to
wazelinowy olej.
Co z ogólnodostępnych olejów w Polsce można polecić do tego celu, a nie
jakieś tam capstan mikstury po 5ml.
Wrzecionowy jak pamiętam był bardziej gęsty więc odpada, bo dostanie
większych oporów prowadzenia na starcie. Jakiś kostny?
Wazelinowy olej (próbowałem też silikonowego, którego też nie polecają do
tych celów) faktycznie ma tą wadę, że jak wiatrak stał wyłączony to śmigło
jak próbuje się zakręcić ręcznie to widać, że ma większy opór (nie jakieś
tam zatarcie i opory jak na papierze ściernym ale mała czkawka). Nieruchome
śmigło jak pstryknie się palcem to po tym zastoju niechętnie się obraca,
ale po takim jednym "wybudzającym" obrocie nagle dostaje lepszego poślizgu
(zastygły olej ulega od nowa po pierwszym obrocie rozprowadzeniu na całej
powierzchni styku łożysko-ośka i spada opór prowadzenia) - zjawiskiem
zastania, klejenia się oleju bym to nazwał - i po jednym pstryknięciu śmigła
palcem, już potrafi się kilka do nastu razy obrócić, a na pierwszym
pstryknięciu ledwo się obrócił ze 20 stopni.
Są takie oleje które nie powodują tego "klejenia" się ośki wirnika do
łożyska jak przez jakiś czas nie pracuje (analogia do nieużywanego silnika
spalinowego, który długo nieużywany ma zastały gęsty olej ;) i ciężko
rozrusznik przy chłodzie nim kręci za pierwszym rozruchem) czy raczej tak
już zostanie?
W zefirze łożyska ślizgowe mają szary kolor - czyli jakiś tam stop mi bliżej
nieokreślony fosforo-brąz?
Czy są odmienne smarowidła dla łożysk w kolorze mosiężno-miedzianym a inny
do tych szarych?
-
2. Data: 2016-10-12 03:10:19
Temat: Smarowanie łożysk ślizgowych w silniku wentylatora Zefir Z-51b
Od: Zenek Kapelinder <4...@g...com>
Lozyska sa ze spiekow. Teoretycznie nie ma mozliwosci nasmarowania. Smarowac mozna
olejem maszynowym rozcienczonym benzyna ekstrakcyjna. Potrzebna jest komora
prozniowa. Wsadza sie lozysko do pojemnika z mikstura do smarowania. Wsadza do komory
prozniowej. Wyciaga sie powietrze. Z porow spieku tez wyjdzie. W czasie wyrownywania
cisnienia z atmosferycznym mikstura zostanie zassana przez spiek. Potem sezonowanie
zeby benzyna odparowala. Prosciej kapnac na lozyska krople oleju, moze byc silnikowy.
Na jakis czas wystarczy. Jak sie olej zuzyje to nastepna kropelke. I tak mozna w
niskonczonosc albo do czasu kiedy silnik sie spali.
-
3. Data: 2016-10-12 13:08:44
Temat: Re: Smarowanie łożysk ślizgowych w silniku wentylatora Zefir Z-51b
Od: "jedrek" <jedrek@jedrek>
"Zenek Kapelinder"
> Smarowac mozna olejem maszynowym rozcienczonym benzyna ekstrakcyjna.
Rozcieńczenie po to by pory łożyska łatwiej napiły się takiej rozcienczonej
mikstury?
Są różne oleje maszynowe, czy maszynowy to po prostu maszynowy?
Bo potem przecież i tak benzyna wyparuje.
Takie łożysko wstawione do maszyny próżniowej po odessaniu powietrza mam
rozumieć, że wygląda jakby się spociło - wynika wyssaniu z porów łożyska
siedzącego tam starego oleju?
-
4. Data: 2016-10-13 07:36:55
Temat: Re: Smarowanie łożysk ślizgowych w silniku wentylatora Zefir Z-51b
Od: kilokitu <k...@o...pl>
Nie mając komory próżniowej można użyć strzykawki!
Niestety ta metoda wymaga rozebrania silnika bo ze względów na jej wymiary wejdą do
niej tylko same tuleje łożyskowe. Nie będę opisywał w jaki sposób zrobić wewnątrz
strzykawki vacum... bo każdy sam już to wiele razy robił ;)