-
41. Data: 2017-12-25 21:58:36
Temat: Re: [OT] Szerokie horyzonty
Od: Sebastian Biały <h...@p...onet.pl>
On 12/25/2017 9:30 PM, yabba wrote:
>> Albo placebo.
> U kilkuletniego dziecka? Poprzednich kilku lekarzy nie wpłynęło na niego
> jako placebo.
Rozumiem że rozmawiam z tym dzieckiem? Czy może rodzicem u którego to
zadziałało?
>> Moja znajoma zawsze czuła się lepiej po tabletkach od bólu głowy.
>> Przez przypadek zauważylem że to nie są tabletki na ból głowy tylko
>> jakaś witamina, nazwa bodaj podobna i pomyliła. Lata 90te więc ogólnie
>> poziom logiki wyższy niż dzisiaj. A jednak. Potem przekonywała
>> wszystko na około że one tak naprawdę może i witaminy, ale i na głowę
>> pomagaja. Placebo z dodatnim sprzężeniem wręcz.
> Może Twojej znajomej brakowało witamin i dlatego lepiej się czuła po
> tych tabletkach?
Oczywiście. To musi być to wyjaśnienie. Grunt to być pozytywnie
nastawionym do świata. Alleluja i do przodu.
>>>> Mi na przykąłd na alergię pomaga granie na emulatorze MAME. Co
>>>> odpale w maju, koło 15-go to koło 20-go alergia znika. Wniosek: czas
>>>> sprzedawać emulatory mame dla alergików.
>>> Ciekawe spostrzeżenie. Czy pomiędzy 15 a 20 nie zmienia się ilość
>>> alergenów z jakimi masz kontakt?
>> Nie, przeciez nie mam jak zmierzyć więc na pewno się nie zmienia. Aby
>> być całkowicie pewnym raz użyłem jeszcze SCUMMa i to nie działa. Czyli
>> pewnik że to MAME pomaga. Myslisz że czas na otwarcie "emulatorowego
>> zielarstwa i przykładania joysticków"?
> Dobrze, że dzielisz się swoim spostrzeżeniem. Sprawdź jak MAME działa na
> innych i możesz opatentować ten sposób.
Nie ma sensu, skoro działa na mnie to na pewno działa na wszystkich
innych. Przecież tak jest u każdego kto wierzy w cudowną moc
uzdrawiającą Czystka, biozeronansów plazmowych tudzież nakładania rąk na
h... wie co.
>>>> Idę, rozumiesz, raz do internisty a ten bez żadnego wywiadu ani
>>>> podchwytliwych pytań mówi: przeziebienie? No i wyobraź sobie
>>>> faktycznie miałem. To oznacza że interniści dysponują jakąs formą
>>>> telepatii no bo jak inaczej?
>>> Czy zapytał się Ciebie czy masz przeziębienie (znak zapytania), czy
>>> na Twój widok od razu postawił Ci trafną diagnozę?
>> Od razu. Ba, pierwszy raz mnie na oczy widział. Czary albo telepatia.
> Albo zauważył zaczerwienione oczy, zatkany nos i kaszel i skojarzył z
> objawami u poprzednich pacjentów z tego dnia/tygodnia?
Nie raczej nie. Podobnie jak ten alergolog nie spodziewał się że
odwiedzi go pacjent z alergią i nagle magicznie i telepatycznie poznał
że jest jakaś alergia.
> Niektórzy też są spostrzegawczy i potrafią kojarzyć fakty. Podobnie jak
> Ty z grami na MAME.
Ba, niektórzy potrafią poznać sarkazm na odległość a niektórym i pod nos
podstawiony wygląda dalej poważnie.
-
42. Data: 2017-12-25 22:21:55
Temat: Re: [OT] Szerokie horyzonty
Od: yabba <g...@g...com>
W dniu 2017-12-25 o 21:58, Sebastian Biały pisze:
> On 12/25/2017 9:30 PM, yabba wrote:
>>> Albo placebo.
>> U kilkuletniego dziecka? Poprzednich kilku lekarzy nie wpłynęło na
>> niego jako placebo.
>
> Rozumiem że rozmawiam z tym dzieckiem? Czy może rodzicem u którego to
> zadziałało?
Z rodzicem dziecka, u którego to zadziałało.
>
>>> Moja znajoma zawsze czuła się lepiej po tabletkach od bólu głowy.
>>> Przez przypadek zauważylem że to nie są tabletki na ból głowy tylko
>>> jakaś witamina, nazwa bodaj podobna i pomyliła. Lata 90te więc
>>> ogólnie poziom logiki wyższy niż dzisiaj. A jednak. Potem
>>> przekonywała wszystko na około że one tak naprawdę może i witaminy,
>>> ale i na głowę pomagaja. Placebo z dodatnim sprzężeniem wręcz.
>> Może Twojej znajomej brakowało witamin i dlatego lepiej się czuła po
>> tych tabletkach?
>
> Oczywiście. To musi być to wyjaśnienie. Grunt to być pozytywnie
> nastawionym do świata. Alleluja i do przodu.
>
Ale że co? Istnieje coś takiego jak witaminy i ich niedobór może
wywoływać niekorzystne efekty.
>>>>> Mi na przykąłd na alergię pomaga granie na emulatorze MAME. Co
>>>>> odpale w maju, koło 15-go to koło 20-go alergia znika. Wniosek:
>>>>> czas sprzedawać emulatory mame dla alergików.
>>>> Ciekawe spostrzeżenie. Czy pomiędzy 15 a 20 nie zmienia się ilość
>>>> alergenów z jakimi masz kontakt?
>>> Nie, przeciez nie mam jak zmierzyć więc na pewno się nie zmienia. Aby
>>> być całkowicie pewnym raz użyłem jeszcze SCUMMa i to nie działa.
>>> Czyli pewnik że to MAME pomaga. Myslisz że czas na otwarcie
>>> "emulatorowego zielarstwa i przykładania joysticków"?
>> Dobrze, że dzielisz się swoim spostrzeżeniem. Sprawdź jak MAME działa
>> na innych i możesz opatentować ten sposób.
>
> Nie ma sensu, skoro działa na mnie to na pewno działa na wszystkich
> innych. Przecież tak jest u każdego kto wierzy w cudowną moc
> uzdrawiającą Czystka, biozeronansów plazmowych tudzież nakładania rąk na
> h... wie co.
>
Zauważ, że lekarstwa i terapie medyczne nie są uniwersalne i nie leczą
na raz wszystkich dolegliwości u wszystkich chorych. Inne leczenie może
być dla kobiet i mężczyzn, dzieci i dorosłych, otyłych i chudych i jest
pewnie z tysiąc innych zależności.
>>>>> Idę, rozumiesz, raz do internisty a ten bez żadnego wywiadu ani
>>>>> podchwytliwych pytań mówi: przeziebienie? No i wyobraź sobie
>>>>> faktycznie miałem. To oznacza że interniści dysponują jakąs formą
>>>>> telepatii no bo jak inaczej?
>>>> Czy zapytał się Ciebie czy masz przeziębienie (znak zapytania), czy
>>>> na Twój widok od razu postawił Ci trafną diagnozę?
>>> Od razu. Ba, pierwszy raz mnie na oczy widział. Czary albo telepatia.
>> Albo zauważył zaczerwienione oczy, zatkany nos i kaszel i skojarzył z
>> objawami u poprzednich pacjentów z tego dnia/tygodnia?
>
> Nie raczej nie. Podobnie jak ten alergolog nie spodziewał się że
> odwiedzi go pacjent z alergią i nagle magicznie i telepatycznie poznał
> że jest jakaś alergia.
Nie jakaś, ale na konkretne alergeny. W przypadku przeziębienia mamy
katar, kaszel, który widać na pierwszy rzut oka. W przypadku alergii nie
da się tego zwykle wyczytać z twarzy (jest tylko katar, duszności,
objawy skórne jako reakcja na rośliny co się aktualnie pylą), a
alergenów jest mnóstwo. Zgadnięcie wszystkiego prawidłowo jest dość trudne.
>
>> Niektórzy też są spostrzegawczy i potrafią kojarzyć fakty. Podobnie
>> jak Ty z grami na MAME.
>
> Ba, niektórzy potrafią poznać sarkazm na odległość a niektórym i pod nos
> podstawiony wygląda dalej poważnie.
Niektórzy potrafią mieć otwarty umysł na nowe odkrycia, a nie być
ograniczonym tylko do nauki, której się nauczyli. Z takim zachowawczym
tokiem myślenia, to do tej pory tkwilibyśmy w średniowieczu.
yabba
-
43. Data: 2017-12-25 22:55:00
Temat: Re: [OT] Szerokie horyzonty
Od: Sebastian Biały <h...@p...onet.pl>
On 12/25/2017 10:21 PM, yabba wrote:
>>> U kilkuletniego dziecka? Poprzednich kilku lekarzy nie wpłynęło na
>>> niego jako placebo.
>> Rozumiem że rozmawiam z tym dzieckiem? Czy może rodzicem u którego to
>> zadziałało?
> Z rodzicem dziecka, u którego to zadziałało.
Znaczy u rodzica zadziałało? To by się zgadzało.
> Ale że co? Istnieje coś takiego jak witaminy i ich niedobór może
> wywoływać niekorzystne efekty.
Z faktu ze cos jest możliwe nie wynika że zaistniało. Przestrzeń fazowa
"dlaczego boli głowa" jest na tyle szeroka że masz nikła szanse że
przypadkowo wybrany lek z apteki o podobnej nazwie zadziała. To pogląd
statystyczny. Można mieć też religijny: tak, na pewno zadziałało mimo
śladowego promila promili korelacji.
> Zauważ, że lekarstwa i terapie medyczne nie są uniwersalne i nie leczą
> na raz wszystkich dolegliwości u wszystkich chorych. Inne leczenie może
> być dla kobiet i mężczyzn, dzieci i dorosłych, otyłych i chudych i jest
> pewnie z tysiąc innych zależności.
Zauważ że powtarzanie dowolnych banałów nie powoduje że jakiś głupi
pomysł że elektromagnetyczna plazma reperująca wątrobe ma sens. Gazety
dla antyszczepionkowców, wrózek itd są pełne tego prostego wybiegu
psychologicznego: Zadaj pytanie a nastepnie użyj luźno dowiązanego
banału w celu uzasadnienia debilnej tezy.
"Czy impulsy elektromagentyczne moga leczyc raka? Naukowcy Erewańscy juz
dawno udowodnili że kości są piezoleketryczne! Dzięki temu nasza firma
może zaprezentować najnowszy aparat do leczenia raka kości uzywając
silnych impulsów eletromagnetycznych kierowanych wprost w
podprzestrzenną strukturę beleczek poprzez skupianie we własnym polu
astralnym. Uwaga! Wymagane zasilanie 3f minimum 25kW".
Coś w ten deseń wyczytałem kilka lat temu w gazecie i ledwo mnie
odratowali. Nie należy pić herbatek i czytac tego typu gazet.
No wiec sorry, u mnie to nie działa. Dowód to coś innego niż jednostkowy
przypadek w dziedzinie niemierzalnej w eksperymencie gdzie istnialo
miliard innych czynników. Nawet jesli jest wsparty jakims banałem.
>> Nie raczej nie. Podobnie jak ten alergolog nie spodziewał się że
>> odwiedzi go pacjent z alergią i nagle magicznie i telepatycznie poznał
>> że jest jakaś alergia.
> Nie jakaś, ale na konkretne alergeny. W przypadku przeziębienia mamy
> katar, kaszel, który widać na pierwszy rzut oka.
Nie kaszlalem ani nie siorpałem. Lekarz ma pewnien pogląd statystyczny
co ktory pacjent ma przeziębienie w jakim okresie.
> W przypadku alergii nie
> da się tego zwykle wyczytać z twarzy (jest tylko katar, duszności,
> objawy skórne jako reakcja na rośliny co się aktualnie pylą), a
> alergenów jest mnóstwo. Zgadnięcie wszystkiego prawidłowo jest dość trudne.
Ależ bardzo proste. Tak się sklada że mam uczulenie na bialo brzozy i
odwiedzałem poradnie. Zgadnij w jakim celu przychodzi 50% pacjentów
alergologa w okolicy majówki, umawiających się znienacka. Cieżkie
zaganienie, prawda? Tylko telepatia...
> Niektórzy potrafią mieć otwarty umysł na nowe odkrycia
Nie. Bredzisz. Otwarcie na nowe odkrycia polega na tym że poddajesz je
krytyce. W Twoim wypadku już dawno załozyłeś że ta bezsensowna hipoteza
jest PRAWDĄ i teraz zwalczasz sceptycyzm świętym mieczem bycia
przekonanym jak bum cyk cyk.
Nauka oparta jest na sceptycyźmie i poddawaniu swoich hipotez krytyce.
Religia wręcz przeciwnie.
Sam określ czym jest twoj przypadek.
>, a nie być
> ograniczonym tylko do nauki, której się nauczyli.
Ze wszystkiego co wie ludzkośc najwazniejsza jest prosta obserwacja:
nauka generuje postęp, religia regres. Masz prawo WIERZYĆ że bioenergo
brednie są prawda objawoną. Jednak wiara to coś zupełnie innego niz
prawda. W dowolnej ideologii bądź religii. Prawdy się udowania. Nie masz
nawet śladu dowodu. Masz więc tylko wiarę. Nie wartą złamanego grosza.
> Z takim zachowawczym
> tokiem myślenia, to do tej pory tkwilibyśmy w średniowieczu.
Wręcz przeciwnie, nie dostrzegasz tego że bycie otwartym to coś zupełnie
innego niż bycie łatwowiernym.
-
44. Data: 2017-12-25 23:21:53
Temat: Re: [OT] Szerokie horyzonty
Od: Olaf Frikiov Skiorvensen <B...@i...invalid>
Wcale nie przypadkiem, dnia Mon, 25 Dec 2017 18:15:38 +0100
doszła do mnie wiadomość <p1rbns$c9o$1@node1.news.atman.pl>
od yabba <g...@g...com> :
>W dniu 2017-12-06 o 21:31, Sebastian Biały pisze:
>> On 12/5/2017 1:12 PM, yabba wrote:
>>> biorezonans pomógł trochę mojemu dziecku. Alergie nie ustąpiły zupełnie
>>
>> Teraz przedstaw sensowne dowody że to biorezonans pomógł a nie milion
>> innych czynników.
>>
>
>To byłby niesamowity zbieg okoliczności, jeśliby inny czynnik zadziałał
>przypadkowo w czasie 5 godzin pomiędzy zabiegiem biorezonansu, a
>zaobserwowaniem braku objawów występujących codziennie od kilku lat.
Takiego zbiegu okoliczności nie można wykluczyć.
Jedno dziecko nie może być dowodem na działanie biorezonansu(czyli skuteczność
większą,
niż wykazuje efekt placebo).
https://pl.wikipedia.org/wiki/Podw%C3%B3jnie_%C5%9Bl
epa_pr%C3%B3ba
Poza tym marnie to wygląda:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Biorezonans
--
Gdyby się wysadziło ich planety, zburzyło miasta,
spaliło księgi, a ich samych wytłukło do nogi,
może udałoby się ocalić naukę miłości bliźniego. SL.
-
45. Data: 2017-12-26 09:24:00
Temat: Re: [OT] Szerokie horyzonty
Od: Marek <f...@f...com>
On Mon, 25 Dec 2017 20:16:34 +0100, Sebastian
Biały<h...@p...onet.pl> wrote:
> Nie działa. Przyrząd pomiarowy tylko Ci się psuje na chwilę.
Co nie działa? O to chodzi w placebo, że daje oczekiwany efekt. Gdyby
nie było efektu, nie nazywaloby się to "efektem placebo".
--
Marek
-
46. Data: 2017-12-26 12:22:27
Temat: Re: [OT] Szerokie horyzonty
Od: Sebastian Biały <h...@p...onet.pl>
On 12/26/2017 9:24 AM, Marek wrote:
>> Nie działa. Przyrząd pomiarowy tylko Ci się psuje na chwilę.
> Co nie działa? O to chodzi w placebo, że daje oczekiwany efekt.
Masz dwie mozliwości:
a) lek leczy chorobę
b) jestem przekonany że lek leczy chorobę przez co czuje się zdrowiej
Placebio to to drugie. Jesli dotyczy faktycznie problemów psychicznych
to moze działać. W pozostałych przypadkach nie leczy tylko uszkadza
przyrzad pomiarowy w postaci mózgu.
Albo inaczej: od palących marichuane czesto usłyszysz że ich umysł
ogarnia wtedy większe idee. Niestety nie, to tylko linijka staje się
krótsza.
> Gdyby
> nie było efektu, nie nazywaloby się to "efektem placebo".
Efekt placebo nie polega na efektach rzeczywistych tylko na zmianie
samopoczucia. Czyli psujemy przyrzad pomiarowy. Bywa że to wystarczy,
ale w większości prawidziwych problemów nie.
-
47. Data: 2017-12-26 14:04:06
Temat: Re: [OT] Szerokie horyzonty
Od: yabba <g...@g...com>
W dniu 2017-12-25 o 23:21, Olaf Frikiov Skiorvensen pisze:
> Wcale nie przypadkiem, dnia Mon, 25 Dec 2017 18:15:38 +0100
> doszła do mnie wiadomość <p1rbns$c9o$1@node1.news.atman.pl>
> od yabba <g...@g...com> :
>> W dniu 2017-12-06 o 21:31, Sebastian Biały pisze:
>>> On 12/5/2017 1:12 PM, yabba wrote:
>>>> biorezonans pomógł trochę mojemu dziecku. Alergie nie ustąpiły zupełnie
>>>
>>> Teraz przedstaw sensowne dowody że to biorezonans pomógł a nie milion
>>> innych czynników.
>>>
>>
>> To byłby niesamowity zbieg okoliczności, jeśliby inny czynnik zadziałał
>> przypadkowo w czasie 5 godzin pomiędzy zabiegiem biorezonansu, a
>> zaobserwowaniem braku objawów występujących codziennie od kilku lat.
>
> Takiego zbiegu okoliczności nie można wykluczyć.
> Jedno dziecko nie może być dowodem na działanie biorezonansu(czyli skuteczność
większą,
> niż wykazuje efekt placebo).
> https://pl.wikipedia.org/wiki/Podw%C3%B3jnie_%C5%9Bl
epa_pr%C3%B3ba
> Poza tym marnie to wygląda:
> https://pl.wikipedia.org/wiki/Biorezonans
>
Dlatego nikt się nie upiera, że to działa w 100%. Stwierdzam tylko fakt,
że mojemu dziecku pomogło, a u mnie "zgadli/wyznaczyli" w 100% poprawnie
moje alergie.
yabba
-
48. Data: 2017-12-26 16:20:25
Temat: Re: [OT] Szerokie horyzonty
Od: Marek <f...@f...com>
On Tue, 26 Dec 2017 12:22:27 +0100, Sebastian
Biały<h...@p...onet.pl> wrote:
> Efekt placebo nie polega na efektach rzeczywistych tylko na zmianie
> samopoczucia. Czyli psujemy przyrzad pomiarowy. Bywa że to
> wystarczy,
To chyba jasne, że mówiąc o efekcie placebo nie ma się na myśli
poprawy samopoczucia tylko te przypadki gdzie po podaniu placebo,
leku i nic część pacjentów z placebo w pełni wyzdrowiala.
--
Marek
-
49. Data: 2017-12-26 16:39:29
Temat: Re: [OT] Szerokie horyzonty
Od: Sebastian Biały <h...@p...onet.pl>
On 12/26/2017 4:20 PM, Marek wrote:
>> Efekt placebo nie polega na efektach rzeczywistych tylko na zmianie
>> samopoczucia. Czyli psujemy przyrzad pomiarowy. Bywa że to wystarczy,
> To chyba jasne, że mówiąc o efekcie placebo nie ma się na myśli poprawy
> samopoczucia tylko te przypadki gdzie po podaniu placebo, leku i nic
> część pacjentów z placebo w pełni wyzdrowiala.
Nie, efektem placebo nazywamy wylacznie efekt psychiczny, doczytaj sobie
w milionie miejsc w internetach. W kontekście placebo mówimy o
samopoczuciu a nie mierzalnych cieżkich problemach medycznych. Uboczne
skutki lecznicze dla organizmu czasami mogą wystapić jesli z tą psychiką
mają związek (np. ból pleców wynikający z silnego stresu napinającego
mięsnie itp). Pozapsychicznych chorób efekt placebo nie leczy. Leczy
tylko przyrzady pomiarowe podnosząc komfort choroby i *czasami* może to
przełozyć się na pozytywne skutki dla organizmu. Nowotworu tym nie
wyleczysz, natomiast niektóre nowotwory mogą sie "same" wyleczyć ale
było by głupie wiązać to z placebo.
Dodatkowo musisz zakładać że istnieja pacjenci którym nic nie podano,
nawet placebo i też wyzdowieją. Kwestia podstawowa polega na tym jak
oddzielisz tą pseudo korelację spontanicznych wyzdrowień od placebo.
-
50. Data: 2017-12-26 16:43:54
Temat: Re: [OT] Szerokie horyzonty
Od: Sebastian Biały <h...@p...onet.pl>
On 12/26/2017 2:04 PM, yabba wrote:
> Dlatego nikt się nie upiera, że to działa w 100%. Stwierdzam tylko fakt,
> że mojemu dziecku pomogło
Czyli twierdzisz że działa w 100% w przypadku Twojego dziecka.
Gdybyś nie twierdził w 100% to powiedziałbyś coś:
"Nie mogę wykluczyć że mojemu dziecku pomogło".
Wtedy to jest hipoteza nad która można dyskutować a i pewno tego
trolowania by nie było.