-
31. Data: 2018-10-22 22:41:09
Temat: Re: Jak się zachować na specyficznym rondzie?
Od: Cavallino <c...@k...pl>
W dniu 22-10-2018 o 03:39, Marek S pisze:
> W dniu 2018-10-20 o 05:34, Cavallino pisze:
>
>> Ale gdzie tkwi problem?
>> Czerwony wjeżdża na rondo wcześniej, więc zielony ma obowiązek mu
>> ustąpić.
>> Nie bardzo wiem nad czym tu się w ogóle zastanawiać?
>
> Wcześniej? A jak to stwierdzić?
Fizyka - jak nie wjedzie wcześniej to się nie spotkają.
Przy czym przez "wcześniej" - rozumiem miejsce, a nie czas w tym przypadku.
Być może zielony wjechał już na 1cm na
> rondo więc czerwony z suwmiarką powinien to pomierzyć zanim wjedzie?
Nie - powinien ustąpić wszystkim którzy wjechali na rondo wcześniejszym
wjazdem.
>
> Doszło w tym miejscu do paru kolizji i jak zwykle podpytałem kolegi z
> drogówki o to, co oni stwierdzają wtedy. Ponoć zielony ma pierwszeństwo
> w przypadku gdy pojazdy wjeżdżają na rondo w tym samym czasie.
Pierdolenie i tyle.
-
32. Data: 2018-10-22 23:08:55
Temat: Re: Jak się zachować na specyficznym rondzie?
Od: s...@g...com
W dniu poniedziałek, 22 października 2018 15:37:02 UTC-5 użytkownik Cavallino
napisał:
> W dniu 21-10-2018 o 22:14, m4rkiz pisze:
>
> > "Niejednokrotnie dochodzi do wjeżdżania na nie niemal w jednym czasie
> > aut z dwóch stron i to powoduje dezorientację. Prawo o Ruchu Drogowym
> > mówi, że w tym przypadku jeśli pojazdy wjeżdżają na skrzyżowanie
> > jednocześnie, to przy obecnym oznakowaniu pierwszeństwo ma pojazd jadący
> > z prawej strony. "
>
> Gdy wjadą w tym samym czasie, to się nie spotkają, więc czerwony musi
> wjechać wcześniej, żeby tak się mogło zdarzyć....
>
Oni rozdzielaja wlos na czworo. On wjechal wczesniej. Ale powoli. W rezultacie ten z
lewej zdazy nie tylko dojechac do ronda, stwierdzic ze nie ma nikogo po swojej lewej
i przejechac do tego kolejnego wjazdu zanim ten z prawej wystawi maske z tego swojego
wjazdu.
> A w ogóle - pierdzielenie - albo ktoś jest na rondzie, albo nie jest.
> A gdzie się zaczyna rondo, określają znaki, a nie widzimisie
> niedouczonego polucjanta.
Pomysl tak:
Wjezdzam na rondo, staje letko pod skosem i jade 1,5m/minute.
A ty wjezdzasz z mojej lewej i widzisz moja maske na polowie jezdni ronda.
W praktyce tan z prawej po prostu widzi zapierdalacza i sie nie ryje, bo wie ze
ustepuje pierwszenstwa. Ale jakis kreatywny inaczej (i popierany przez policje jak
widac) mysli ze jak ktos nie jest juz na rondzie to go nie ma wiec mozna wjechac.
Ignoruje jeden krok w dedukcji. A ktos kto sie trzyma litery prawa literalnie to
usprawiedliwia.
Chore to. I akurat tu sie z Toba zgadzam :)
-
33. Data: 2018-10-23 00:30:10
Temat: Re: Jak się zachować na specyficznym rondzie?
Od: LordBluzg(R) <m...@p...onet.pl>
W dniu 2018-10-22 o 16:38, Marek S pisze:
> W dniu 2018-10-22 o 15:21, LordBluzg(R) pisze:
>
>> Raczej w dupę :)
>
> Zwykle aż tak się tam nie dzieje. Prędkości niewielkie więc zatrzymują
> się zaraz po wgnieceniu przodów.
>
>> Skoro czerwony wjedzie w bok zielonemu, to znaczy że zielony wjechał
>> na rondo jak czerwony już tam był
>
> Właśnie nie do końca. Linie zatrzymania na tym skrzyżowaniu są pod kątem
> prostym do siebie i niemalże stykają się. Więc jeśli którykolwiek ledwo
> przekroczy linię a drugi się nie zatrzyma przed swoją linią, to kolizja
> gwarantowana.
Nanosekundy :] To definicja. Nanosekunda/Jest to dokładnie czas, od
zapalenia się zielonego a klaksonem tego z tyłu :)
>
> Zazwyczaj jest tak, że obaj jadą z podobną, niewielką prędkością, obaj
> sądzą, że mają pierwszeństwo względem siebie, obaj w tym samym momencie
> przejeżdżają linie zatrzymania i bum... To się w kółko powtarza jak mantra.
>
No nie. Zielony ma CZEKAĆ aż czerwony przejedzie. Taka jego
obowiązka/rola. On zawsze jest DRUGI, nigdy pierwszy :)
--
LordBluzg(R)
?Sukces WOŚP klęską PiS?
-
34. Data: 2018-10-23 00:50:00
Temat: Re: Jak się zachować na specyficznym rondzie?
Od: Zenek Kapelinder <4...@g...com>
Lepsza logike maja w krajach arabskich. Jak bys nie dostal strzala to zawsze twoja
wina. Tlumacza to prosto. Jak bys nie przyjechal do ich kraju to zdarzenia by nie
bylo. Mozna? mozna.
-
35. Data: 2018-10-23 00:53:46
Temat: Re: Jak się zachować na specyficznym rondzie?
Od: Lort <b...@g...w.ua>
Kto: s...@g...com Gdzie: pl.misc.samochody
Kiedy: 22.10.2018, 19:22:27
>> https://d-pt.ppstatic.pl/k/r/1/bb/b7/5673efd13837b_o
.jpg?1450540263
>> Ciekawe... :-)
> Malo ciekawe.
> Moj tok rozumowania jadac ta droga od prawej:
> "ten z lewej (wyjezdzajacy od dolu obrazka) sie nie zatrzyma, ja nie moge mu
wjechac pod kola bo wtedy wymuszam pierwszenstwo. On jedzie i nie zwolni bo z lewej
nikogo nie ma wiec nawet nogi z pedalu gazu nie podniesie. Jak wjade to mi przywali."
> Nijak nie widze mozliwosci aby ktokolwiek probowal uzasadniac ze ten z prawej nie
bylby winny wypadkowi.
"Znak C-12 występujący łącznie ze znakiem A-7 oznacza pierwszeństwo
kierującego znajdującego się na skrzyżowaniu przed kierującym
wjeżdżającym (wchodzącym) na to skrzyżowanie."
Słowa-klucze: "znajdujący się na skrzyżowaniu", "wjeżdżający na
skrzyżowanie".
Więc możliwości są. Można dać zarobić papudze, ale moim zdaniem dużo
prościej byłoby powiesić za jaja tego, który taką organizację ruchu
wprowadził i ją po prostu zmienić.
-
36. Data: 2018-10-23 13:25:39
Temat: Re: Jak się zachować na specyficznym rondzie?
Od: Marek S <p...@s...com>
W dniu 2018-10-23 o 00:30, LordBluzg(R) pisze:
> No nie. Zielony ma CZEKAĆ aż czerwony przejedzie. Taka jego
> obowiązka/rola. On zawsze jest DRUGI, nigdy pierwszy :)
Nawet jeśli czerwony nie dotarł jeszcze do linii zatrzymania? Jeśli
czerwony jest np. 2m od niej, to zielony często uznaje , że jest już na
rondzie a czerwony, że ten zielony nie miał prawa tam być więc nie
zwalniał nawet.
Problem w tym, że na kursach prawka szkicuje się zawsze ronda idealne.
Gdy trafi się przypadek szczególny, można się pogubić. Na w/w rondzie
obserwuję jak kierowcy na czuja się poruszają.
Tak na marginesie na tym rondzie sytuacja jest jeszcze bardziej
skomplikowana bo są tam 2 pasy, z czego wewnętrzny zajmują pojazdy,
które już od pewnego czasu są na skrzyżowaniu (nie ma innej możliwości)
a zewnętrzny to tylko auta "czerwone". Szczególnie nocą jest tam trudno
się połapać w sytuacji. To taka dygresja jedynie.
--
Pozdrawiam,
Marek
-
37. Data: 2018-10-23 13:30:57
Temat: Re: Jak się zachować na specyficznym rondzie?
Od: Marek S <p...@s...com>
W dniu 2018-10-22 o 22:41, Cavallino pisze:
> Być może zielony wjechał już na 1cm na
>> rondo więc czerwony z suwmiarką powinien to pomierzyć zanim wjedzie?
>
> Nie - powinien ustąpić wszystkim którzy wjechali na rondo wcześniejszym
> wjazdem.
Sam więc widzisz jakie to dylematy tworzy. Zacytuję teraz słowa kolegi
LordBluzg
"Zielony ma CZEKAĆ aż czerwony przejedzie. Taka jego obowiązka/rola. On
zawsze jest DRUGI, nigdy pierwszy"
Jedynie czytając wypowiedzi z tego wątku wychodzi, że pierwszeństwo jest
zależne od przekonań.
--
Pozdrawiam,
Marek
-
38. Data: 2018-10-23 13:37:41
Temat: Re: Jak się zachować na specyficznym rondzie?
Od: Marek S <p...@s...com>
W dniu 2018-10-22 o 22:23, s...@g...com pisze:
> No, gupio jest.
> Ale tu gdzie jestem jest tez ciekawie.
> Zielona strzalka w prawo jest domyslnie. Oznaczane jest explicite tylko jak jej nie
ma.
> Za to piesi maja liczniki. Prawie wszedzie. I wiadomo ze jak pieszemu sie liczy i
schodzi do zera to samochodom sie zapali zolte niebawem.
Licznik to taki trochę powrót do przeszłości - zamiast żółtego. I bardzo
dobrze. Byłem parę razy w Szczecinie, tam one również są - znacząco
usprawniają ruch. I po cholerę było likwidować te żółte światła?
Liczniki są lepsze ale luka 20 lat zapanowała pomiędzy zlikwidowaniem
pierwszego a rozpoczęcia myślenia o 2-gim. Niepotrzebna utrata
bezpieczeństwa.
> Z ciekawostek, znakow sie trzeba naszukac. Nie raz i nie dwa dumam ile jest
ograniczenie bo nie stawiaja powtarzajacego znaku za skrzyzowaniem.
Ha! Też o tym pomyślałbym :-) Dokładnie te same sytuacje widuję na drogach.
--
Pozdrawiam,
Marek
-
39. Data: 2018-10-23 16:21:28
Temat: Re: Jak się zachować na specyficznym rondzie?
Od: pueblo <n...@n...pl>
Witaj , 22 paź 2018 w
news:7adae193-4566-476b-a92b-a5e025de7165@googlegrou
ps.com
napisałeś/aś:
> Z ciekawostek, znakow sie trzeba naszukac. Nie raz i nie dwa dumam
> ile jest ograniczenie bo nie stawiaja powtarzajacego znaku za
> skrzyzowaniem.
No zaraz, znaki obowiązują do skrzyżowania. Jeśli potem nie ma to znaczy
że jest ogranicznie "normalne" 50/90 itd.
Poza tym znaków jest tak nasrane, że chyba nikt na nie nie patrzy.
-
40. Data: 2018-10-23 16:39:50
Temat: Re: Jak się zachować na specyficznym rondzie?
Od: Cavallino <c...@k...pl>
W dniu 23-10-2018 o 13:30, Marek S pisze:
> W dniu 2018-10-22 o 22:41, Cavallino pisze:
>
>> Być może zielony wjechał już na 1cm na
>>> rondo więc czerwony z suwmiarką powinien to pomierzyć zanim wjedzie?
>>
>> Nie - powinien ustąpić wszystkim którzy wjechali na rondo
>> wcześniejszym wjazdem.
>
> Sam więc widzisz jakie to dylematy tworzy. Zacytuję teraz słowa kolegi
> LordBluzg
>
> "Zielony ma CZEKAĆ aż czerwony przejedzie. Taka jego obowiązka/rola. On
> zawsze jest DRUGI, nigdy pierwszy"
Słusznie.
Jak na każdym innym skrzyżowaniu gdzie nie masz pierwszeństwa.
>
> Jedynie czytając wypowiedzi z tego wątku wychodzi, że pierwszeństwo jest
> zależne od przekonań.
Nie - to Ty wprowadzasz ferment, sugerując jakiekolwiek problemy z
pierwszeństwem w tego typu przypadkach.