-
31. Data: 2011-03-16 15:18:48
Temat: Re: Dzielne chłopaki!
Od: "Myjk" <m...@n...op.pl>
2011-03-16 14:35:14 Jakub Witkowski
> > > ale moze nie mial czasu sie klocic, nie mial sil
> > Czasu na nieprzyjęcie mandatu? Hm...
> Testowałeś ile czasu zajmuje takie nieprzyjęcie?
Testowałem. Najbardziej upierdliwy
był brak miejsca pod sądem. :P
--
Pozdor Myjk
xcarlink *MP3* player
http://xcarlink.pl
-
32. Data: 2011-03-16 15:21:34
Temat: Re: Dzielne chłopaki!
Od: Jakub Witkowski <j...@d...z.sygnatury>
W dniu 2011-03-16 14:57, Kamil pisze:
> On 16/03/2011 13:38, Jakub Witkowski wrote:
>> W dniu 2011-03-16 14:23, Kamil pisze:
>>
>>>>>> A jak szukasz np. osoby do pracy zdalnej, to wymaganie posiadania
>>>>>> stałego
>>>>>> łącza będzie dyskryminujące w świetle kodeksu pracy?
>>>>>
>>>>> To juz zmartwienie pracodawcy, zeby takie lacze zapewnic.
>>>>
>>>> :)
>>>
>>>
>>> Moj poprzedni jakos nie mial z tym problemu, nie wyobrazam sobie
>>> placic za mozliwosc pracy, to jemu zalezy na mnie, nie odwrotnie. :)
>>
>> Ale jakby nie o tym mowa, kto płaci. Poza tym sytuacja że "to jemu zależy
>> na mnie" jest mimo wszystko nadal dość egzotyczna na dzisiejszym rynku
>> pracy.
>
> Przyznaje ci racje, nie wzialem pod uwage opcji mieszkania w miejscu, gdzie po
prostu "kabel nie dochodzi", ale jednak jakis internet zawsze powinien byc.
Niekoniecznie... i to nawet w dużym mieście, służę przykładem.
Generalnie nie widzę nic dziwnego w wymaganiu od potencjalnego
pracownika, aby miał warunki do wykonywania danej pracy. A co do
zwrotu kosztów to oczywiście będzie tak jak się strony umówią,
można też wrzucić w koszty uzyskania przychodu.
--
Jakub Witkowski | Prezentowane opinie mogą być niepoważne,
z domeny | nieprawdziwe, lub nie odpowiadać w części
gts /kropka/ pl | lub całości poglądom ich Autora.
-
33. Data: 2011-03-16 15:23:52
Temat: Re: Dzielne chłopaki!
Od: "Myjk" <m...@n...op.pl>
2011-03-16 13:41:01 Michał Gut
> a moze mial denata w bagazniku:)))))))))
O tym nie pomyślałem hehe ;)
--
Pozdor Myjk
xcarlink *MP3* player
http://xcarlink.pl
-
34. Data: 2011-03-16 15:26:25
Temat: Re: Dzielne chłopaki!
Od: Jakub Witkowski <j...@d...z.sygnatury>
W dniu 2011-03-16 15:18, Myjk pisze:
> 2011-03-16 14:35:14 Jakub Witkowski
>
>>>> ale moze nie mial czasu sie klocic, nie mial sil
>>> Czasu na nieprzyjęcie mandatu? Hm...
>> Testowałeś ile czasu zajmuje takie nieprzyjęcie?
>
> Testowałem. Najbardziej upierdliwy
> był brak miejsca pod sądem. :P
I chętnie uwierzę że było ciekawiej, ale żeby szybciej? ;)
--
Jakub Witkowski | Prezentowane opinie mogą być niepoważne,
z domeny | nieprawdziwe, lub nie odpowiadać w części
gts /kropka/ pl | lub całości poglądom ich Autora.
-
35. Data: 2011-03-16 15:34:57
Temat: Re: Dzielne chłopaki!
Od: "Myjk" <m...@n...op.pl>
2011-03-16 15:26:25 Jakub Witkowski
> > > > > ale moze nie mial czasu sie klocic, nie mial sil
> > > > Czasu na nieprzyjęcie mandatu? Hm...
> > > Testowałeś ile czasu zajmuje takie nieprzyjęcie?
> > Testowałem. Najbardziej upierdliwy
> > był brak miejsca pod sądem. :P
> I chętnie uwierzę że było ciekawiej,
Było dość zabawnie. :)
> ale żeby szybciej? ;)
Rozprawy w grodzkim trwają krótko. Satysfakcja ze swojej racji nie da
się przełożyć na "stracony" czas. Wg mnie na takie oczywiste
"obsysanie" z kasy trzeba go po prostu znaleźć. Głównie dla zasady.
IMHO :P
--
Pozdor Myjk
xcarlink *MP3* player
http://xcarlink.pl
-
36. Data: 2011-03-16 15:52:05
Temat: Re: Dzielne chłopaki!
Od: Jarek Andrzejewski <p...@g...com>
On Wed, 16 Mar 2011 09:50:16 +0100, Michał Gut
<m...@w...pl> wrote:
>ty to jednak masz cos z glowa nie tak
>jesli musi byc dyspozycyjny cala noc to gdzie ma ten samochod trzytmac? na
a co za problem, żeby wraz z załatwieniem lokalizacji "dyżurnych"
zadbać o miejsce do parkowania dla nich?
Przecież te zakazy parkowania są (często) w miejscach, gdzie
parkowanie - zwłaszcza dużego auta - utrudnia ruch.
--
pozdrawiam,
Jarek Andrzejewski
-
37. Data: 2011-03-16 16:41:21
Temat: Re: Dzielne chłopaki!
Od: Jakub Witkowski <j...@d...z.sygnatury>
W dniu 2011-03-16 15:34, Myjk pisze:
> 2011-03-16 15:26:25 Jakub Witkowski
>
>>>>>> ale moze nie mial czasu sie klocic, nie mial sil
>>>>> Czasu na nieprzyjęcie mandatu? Hm...
>>>> Testowałeś ile czasu zajmuje takie nieprzyjęcie?
>>> Testowałem. Najbardziej upierdliwy
>>> był brak miejsca pod sądem. :P
>> I chętnie uwierzę że było ciekawiej,
>
> Było dość zabawnie. :)
>
>> ale żeby szybciej? ;)
>
> Rozprawy w grodzkim trwają krótko. Satysfakcja ze swojej racji nie da
> się przełożyć na "stracony" czas. Wg mnie na takie oczywiste
> "obsysanie" z kasy trzeba go po prostu znaleźć. Głównie dla zasady.
No ja tez się podroczyłem "w imię zasad" i dla funu ze strażą miejską, z sukcesem
zresztą, ale gdybym policzył stracony czas/utracony dochód, to finansowo jestem do
tyłu :)
--
Jakub Witkowski | Prezentowane opinie mogą być niepoważne,
z domeny | nieprawdziwe, lub nie odpowiadać w części
gts /kropka/ pl | lub całości poglądom ich Autora.
-
38. Data: 2011-03-16 21:47:11
Temat: Re: Dzielne chłopaki!
Od: J.F. <j...@p...onet.pl>
On Wed, 16 Mar 2011 10:59:36 +0100, news-gazeta wrote:
>> Bo inaczej .. skoro dwoch funkcjonariuszy stwierdza ze wyprzedzal,
>> swiadek przyznal sie do winy i mandat podpisal, to znaczy ze
>> wyprzedzal :-)
>Jak można wyprzedzać coś co się nie rusza? W tym przypadku dziura w jezdni.
>Nie chce mi się cytować tutaj kodeksu, ale dla mnie to jest zwykle omijanie,
>a wtedy żadne linie nic do tego nie maja.
Ale co tam pisze na mandacie ? bo jesli "naruszenie zakazu
wyprzedzania" to skad wiadomo ze dziure.
Bo obwiniony tak twierdzi po uprawomocnieniu zarzutu ? :-P
J.
-
39. Data: 2011-03-17 00:18:17
Temat: Re: Dzielne chłopaki!
Od: Michał Gut <m...@w...pl>
> Dokładnie tak parkuje, a straszaki przyjechały na interwencje mieszkańców.
wiesz czy strzelasz?
ogolnie uwazam ze nadgorliwosc gorsza od faszyzmu. nie mogli sobie polatac
za innymi autami? jesli przyjechali na interwencje mieskzancow to albo to
banda sk...ow albo musi byc tam bardzo bardoz ciasno (co akurat ze zdjecia
nie wynika w zaden sposob). abstrachujac od historyjki z demotywatora (co
jak ktos slusznie zauwazyl w wiekszosci bajki gimnazjalistow) to pojazd
uprzywilejowany IMHO nie powiniem miec szans na blokadę zapisanych w prawie.
Dla mnie niezaleznie od tego czy komus utrudnia wyjazd czy nie nie powiniem
miec blokowanego kola. CONAJWYZEJ jednostka zarzadzajaca tym pojazdem
powinna zostac upomniana jesli to powtarzajace sie parkowanie w
utrudniajacym zycie miejscu. A tak? wyobraz sobie ze po wypadku ktos
pitrzebuje krwi w srodku nocy. koles wybiega do auta i zonk.
czas leci a tu trzeba organizowac drugiego dyzurujacego (o ile istnieje).
Ten samochod jest oznaczony i przystosowany do bycia uprzywilejowanym. Ma
brac cywilne auto i gnac 100 przez miasto w noc? Zgarnie go policja lub
fotoradar. Moze sie wytlumaczy ale to kolejne minuty uciekające....
dywagowac moglibysmy sobie w nieskonczonosc.
-
40. Data: 2011-03-17 00:46:25
Temat: Re: Dzielne chłopaki!
Od: Krzysiek Kielczewski <k...@g...com>
On 2011-03-16, Michał Gut <m...@w...pl> wrote:
[ciach]
> to pojazd
> uprzywilejowany IMHO nie powiniem miec szans na blokadę zapisanych w prawie.
> Dla mnie niezaleznie od tego czy komus utrudnia wyjazd czy nie nie powiniem
> miec blokowanego kola.
[ciach]
Zgoda. Tyle, że pojazd uprzywilejowany to jest dosyć konkretnie opisany
w przepisach. Z pewnością pamiętasz: światła, sygnały dźwiękowe, pojazd
w ruchu... takie tam... Zaparkowana karetka to *nie jest* pojazd
uprzywilejowany!
Pzdr,
Krzysiek Kiełczewski