eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plGrupypl.misc.telefoniaCoś dla Przemysława K. - likwidacja budek usankcjonowana prawnieRe: Co? dla Przemysława K. - likwidacja budek usankcjonowana prawnie
  • Data: 2010-08-29 22:22:25
    Temat: Re: Co? dla Przemysława K. - likwidacja budek usankcjonowana prawnie
    Od: Jarosław Sokołowski <j...@l...waw.pl> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    Pan Przemysław Kowalik napisał:

    >> Od drugiej strony słychać "10 groszy za minutę, to tak mało, że
    >> w ogłoe nie ma o czym mówić". Jak kurna mało? Za możliwość bycia
    >> dostępnym np. w lesie, to faktycznie niewiele -- płacę więcej i nie
    >> narzekam. Ale tak w ogóle, 10 gr pomnożone przez 8 godzin dziennie
    >> i pięć dni w tygodniu, da sumę tysiąca z małym kawałkiem -- dokładnie
    >> tyle, ile wynośi w tej chwili płaca minimalna netto. Jak to możliwe,
    >> że głupi telefon (wirtualny, będący abstrakcyjnym kanałem w całej
    >> sieci) jest w stanie zarobić tyle, co żywy człowiek? A że potrafi
    >> bez zmęczenia pracować 24 godziny 7 dni w tygodniu, wyjść mu może
    >> sporo ponad średnią krajową.
    >
    > To jest tylko tzw. potencjalna możliwość. Ile telefonów pracuje 8/5 nie
    > mówiąc już o 24/7? A dyskusja o tym czy ma być 3, 5 czy 10 gr/min na
    > stacjonarne jest póki co zasadna - opy stacjonarne mają swój mały bo
    > mały ale niezerowy FTR.

    Jeszcze bardziej zasadne jest zadanie pytania: a czy muszą mieć?
    Operatorzy wiedzą, że w dużej grupie to się uśrednia, więc bez obaw
    zaczynają dawać płaskie taryfy. W Netii w tej chwili ma się do wyboru
    właściwie dwie. Jedna dla niepracjujących (lub pracujących w domu)
    ze wszystkimi rozmowami w abonamencie za 59zł. Druga dla pracujących,
    o dychę tańsza, z oddzielnie płatnymi rozmowami tylko w czasie gdy
    jest się w pracy. Kierunek dobry, choć ceny jeszcze za wysokie
    (a właściwie "już za wysokie" -- kilka lat temu by były OK).

    >>> I to juz wyglada tak ze jak ktos chce telefon tylko do pogadania - to
    >>> najtaniej mu komorke dac.
    >>
    >> Ale nikt nie chce dawać, wszyscy sprzedają.
    >
    > Ale aparat stacjonarny też kosztuje, a ceny najprostszych komórek są
    > takie same czy wręcz niższe niż ceny aparatów stacjonarnych o
    > analogicznych możliwościach (bezprzewodowy, wyświetlacz, podświtlenie
    > klawisz, CLIP, pamięć >200 numerów, SMS, tryb głośnomówiący).

    Ciekawy argument -- nie spotkałem się z tłumaczeniem, że ktoś nie ma
    stacjonarnego telefonu, bo go nie stać na aparat (za dwie dychy można
    kupić z wyświetlaczem, CLIP i głośnomówiący; najtańszą komórke kupiłem
    za stówę, głośnomówiąca chyba nie jest).

    --
    Jarek

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: