-
31. Data: 2010-07-21 15:12:47
Temat: Re: Problem z rozdzielczością
Od: Animka <a...@t...nieja.wp.pl>
W dniu 2010-07-21 13:41, colidar pisze:
> I trzymam za słowo, że jak kupię dla siebie LCD i ustawię natywną
> rozdzielczość, to "się przyzwyczaję" do mikroskopijnej czcionki.
> Zaznaczam, że kupię monitor o przekątnej minimum 24 cale.
Nie musisz mieć mikroskopijnej czcionki. Czcionkę sobie ustawiasz jaką
chcesz.
--
animka
-
32. Data: 2010-07-21 22:26:30
Temat: Re: Problem z rozdzielczością
Od: Padre <P...@n...net>
> 2. Dokupić do komputera kartę graficzną, która taką rozdzielczość obsługuje
> - ten komputerek OIDP ma gniazdo na niskoprofilową kartę graficzną. Nie
> pamiętam, czy tam jest już PCIe, czy AGP -
Na rynku spotyka się Delle SFF które nie mają wlutowanych gniazd PCIE,
PCI czy AGP mimo iż w specyfikacji ogólnej takie gniazda są, może na
wielkie zamówienia opłacało się im zaoszczędzić dolara na sztuce? Sam
mało nie kupiłem takiego "wybrakowanego".
-
33. Data: 2010-07-23 21:55:08
Temat: Re: Problem z rozdzielczością
Od: Gotfryd Smolik news <s...@s...com.pl>
On Tue, 20 Jul 2010, Yakhub wrote:
> Dnia Tue, 20 Jul 2010 12:48:47 +0100, colidar napisał(a):
[...]
>> Monitor nie przyjmuje do wiadomości innej rozdzielczości niż 75 Hz, więc
>> oczy bolą.
>
> 1. Nie rozdzielczości, tylko częstotliwości odświerzania
Ano. Acz nie do końca, rzekłbym ;) (mam na myśli odświeżanie jakby co!)
> 3. Coś takiego, jak częstotliwość odświerzania w wyświetlaczach
> ciekłokrystalicznych po prostu nie występuje.
Stanowczo protestuję jakoby.
*JUŻ* *z powrotem* zaczęło występować.
Rzekłbym: "na szczęście" :P
(tak, ja wiem że są osoby którym nie przeszkadzają efekty uboczne
puszczenia filmu 25/50 fps na wyświetlaniu 60 Hz)
Dla porządku można dodać iż praktycznie wszystkie trochę starsze
monitory i istotna część współczesnych mają "na sztywno" 60 fps i do
widzenia, obraz idzie z bufora i nawet jeśli monitor akceptuje 75 Hz
(niby z pozoru 3x25fps) na wejściu to w przypadku opisanym wyżej
jedynie pogarsza to sytuację. Co pokrywa się z Twoimi uwagami,
dodajmy,
Ale:
> Obecnie jest to relikt z czasów monitorów kineskopowych.
Reliktem jest Twoja teza ;)
Opóźnienie sięga 3 lat "konstrukcyjnie" i ok 1 roku normalnej
dostępności na polskim rynku :| (oraz mniej więcej kwartału
dostępności "masowej").
> Ot, monitor wymaga akurat takiego sygnału w kablu.
Nie, monitor łyka 100, 110 i 120 Hz na pewno, i *na pewno* wyświetla
z taką częstotliwością z którą dostaje obraz, do tego *na pewno*
bez buforowania.
Jak sądzę po rzuceniu linkiem:
http://allegro.pl/listing.php/search?string=3d&from_
showcat=1&category=4371
...wiesz dlaczego ;)
(musi się zsynchronizować z zewnętrznym urządzeniem, a zmiana - *fizyczna*
zmiana częstotliwości wyświetlania - ma na celu uniknięcie potencjalnych
interferencji z światłem otoczenia 2x50 i 2x60 Hz).
Przy okazji wraca możliwość wyświetlania "lepszych filmów", znaczy
lepszych niż 60 fps (wyświetlania prawidłowego, o to chodzi).
Z góry mówię - nie sprawdzałem czy przy 75 Hz taki monitor również
umie pracować w trybie "direct", ale gdzieś głęboko leży na stosie
pytanie jak się zabrać za sprawdzanie (poza wersją z kupnem
wiadomego FX-1 :>), a na zdrowy rozum byłoby dziwne jakby tego
NIE robił.
> Praktycznie nie powinno to mieć wpływu na jakość wyświetlania(!)
Nie bić. Bo na 99,98% masz rację co do prawdopodobnej tezy z postu,
ale.... co do jakości kłania się nisko latający kwantyfikator ;)
Zależy co wyświetla; jak obraz "szybkozmienny", to owszem: przy
niezgodności "fps" źródła z "Hz" wyświetlania występują efekty
uboczne, raczej mało pożądane.
Przy CRT miejsce "rozsynchronizowania" było tylko jedno (możliwe
buforowanie karty, możliwe do programowej obsługi), zaś przy
"typowym" LCD - dwa (do tego to drugie "w monitorze" i zupełnie
niedostępne, więc ustawienie innego odświeżania sygnału niż
miał "whardcodowany" LCD powodowało problemy).
No i nie bez znaczenia - przy konstrukcjach innych niż TN szybkość
monitora kładzie wszystkie problemy z wyświetlaniem do szuflady
(na tyle dobrze smuży, że wszystkim ponad 60Hz można się nie
przejmować - ale problem z filmem 24...25 fps puszczonym na
60 Hz może być widoczny i w innych technologiach).
Jednak... "wraca nowe" ;) (i dobrze).
Ale (wracając do rzeczonych 99,98% :D) prawda - teoretycznie, to
prawidłowo pracujący "zwykły" LCD nie powinien dawać efektu migotania
w takiej postaci jak CRT (bo powinien płynnie zmieniać obraz w sąsiedni).
Co jednak "efektów" nie wyklucza, i tego że jest zepsuty też, i tego
że ktoś firmware zepsuł również (dwa ostatnie tezy kwalifikują się
do Twojego pytania, więc tu się zgadzamy w 100%).
pzdr, Gotfryd
-
34. Data: 2010-07-23 22:05:54
Temat: Re: Problem z rozdzielczością
Od: Gotfryd Smolik news <s...@s...com.pl>
On Tue, 20 Jul 2010, Grzegorz Krukowski wrote:
> 2. Częstotliwość odświeżania nie ma znaczenia dla LCD
Jako że teza jest "generalna" (w cudzysłowiu, bo takie znaczenie
jest anglicyzmem), to z wersją o nisko latających kwantyfikatorach
odeślę do sąsiedniego (mojego) postu :)
Na szczęście - *już nie*.
Niestety, jak na razie wiąże się to z wszystkimi wadami TN (bo żadna
inna technologia nie "wyrabia" wygaszenia obrazu 120 Hz w czasie
krótszym niż cykl), więc jak na grupę .foto wygląda na herezję,
ale w zakresie w którym komuś wadzi "zafiksowane 60Hz" już to
herezja nie jest (dla uniknięcia "szarpania" filmu można poświęcić
jakość koloru i kąt widzenia).
Zaznaczę: piszę o wykorzystaniu właściwości które monitor musi
mieć niejako "ubocznie", dla celów stereowizji, do wykorzystanie
*nie* do stereowizji - lecz normalnego wyświetlania.
> 3. Generalnie, z LCD używasz tylko jednej rozdzielczości i częst.
> odświeżania - tej którą podaje producent, w przeciwnym razie masz cyrk
Generalnie ;) się zgadzam w przypadku "typowego" monitora LCD.
pzdr, Gotfryd
-
35. Data: 2010-07-24 01:22:45
Temat: Re: Problem z rozdzielczością
Od: GLaF <g...@n...takiego.numeru.pl>
Dnia Fri, 23 Jul 2010 23:55:08 +0200, Gotfryd Smolik news napisał(a):
> Ale (wracając do rzeczonych 99,98% :D) prawda - teoretycznie, to
> prawidłowo pracujący "zwykły" LCD nie powinien dawać efektu migotania
> w takiej postaci jak CRT (bo powinien płynnie zmieniać obraz w sąsiedni).
> Co jednak "efektów" nie wyklucza, i tego że jest zepsuty też, i tego
> że ktoś firmware zepsuł również (dwa ostatnie tezy kwalifikują się
> do Twojego pytania, więc tu się zgadzamy w 100%).
W LCD może migotać świetlówka.
--
GLaF
-
36. Data: 2010-07-26 06:25:07
Temat: Re: Problem z rozdzielczością
Od: Yakhub <y...@g...pl>
Dnia Fri, 23 Jul 2010 23:55:08 +0200, Gotfryd Smolik news napisał(a):
>> 3. Coś takiego, jak częstotliwość odświerzania w wyświetlaczach
>> ciekłokrystalicznych po prostu nie występuje.
>
> Stanowczo protestuję jakoby.
> *JUŻ* *z powrotem* zaczęło występować.
> Rzekłbym: "na szczęście" :P
> (tak, ja wiem że są osoby którym nie przeszkadzają efekty uboczne
> puszczenia filmu 25/50 fps na wyświetlaniu 60 Hz)
Mnie na przykład nie przeszkadzają. Jestem w stanie je dostrzec, jeżeli
chcę i zwracam na to szczególną uwagę, ale w oglądaniu filmu mi to nie
przeszkadza. No, ale ja się zatrzymałem w epoce HD Ready i twierdzę, że
więcej nie potrzebuję.
Poza tym - mówimy o zupełnie innej klasie problemów :). Zgodzisz się
chyba, że drobne zakłucenia, pojawiające się przy fps filmu niedopasowanym
do Hz monitora, nijak się mają do obrazu pulpitu przy niedopasowanej
rozdzielczości. Tak, jeżeli się nastawię
To tak, jakby ktoś miał problem w buczącymi głośniczkami, a w odpowiedzi
otrzymał wykład, co to jest jitter.
--
Yakhub
--
Yakhub
-
37. Data: 2010-07-26 18:46:01
Temat: Re: Problem z rozdzielczością
Od: Radosław Sokół <r...@m...com.pl>
W dniu 20.07.2010 13:48, colidar pisze:
> W dawnych dobrych czasach, które nie wiadomo komu przeszkadzały,
> monitory były szklane, miały rozdzielczości 800x600, potem 1024x768 lub
> wyższe, jak kto wolał, a hercowość się ustawiało jak najwyższą, żeby łeb
> nie bolał.
I całe szczęście, że te czasy minęły.
> Ustaliłem na oko, że monitor ma natywną rozdzielczość 1680x1050, co
> wskazuje na proporcje 16:10. Głupio trochę, bo sam byłem przy kupowaniu,
> ale jak widać - nie znam się.
Czemu głupio? Takie proporcje są obecnie częste. Zresztą
typowa rozdzielczość większych "baniek" - 1280x1024 - też
ma "dziwne" proporcje.
> Monitor nie przyjmuje do wiadomości innej rozdzielczości niż 75 Hz, więc
> oczy bolą. Każda możliwa do ustawienia rozdzielczość z karty (oprócz
Bolą? Z jakiej racji? LCD *nie miga*! Ma być 60 Hz i ani
jednego herca więcej!
> W którą iść stronę? Kombinować z innymi sterownikami (trafię wreszcie na
Ustawić poprawną rozdzielczość -- czyli taką, jak w danych
technicznych panelu. Żadnej innej.
--
|"""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""
"""""""|
| Radosław Sokół | http://www.grush.one.pl/ |
| | Politechnika Śląska |
\...................................................
......./
-
38. Data: 2010-07-26 19:31:07
Temat: Re: Problem z rozdzielczością
Od: Grzegorz Krukowski <r...@o...pl>
On Sat, 24 Jul 2010 00:05:54 +0200, Gotfryd Smolik news
<s...@s...com.pl> wrote:
>On Tue, 20 Jul 2010, Grzegorz Krukowski wrote:
>
>> 2. Częstotliwość odświeżania nie ma znaczenia dla LCD
>
> Jako że teza jest "generalna" (w cudzysłowiu, bo takie znaczenie
>jest anglicyzmem), to z wersją o nisko latających kwantyfikatorach
>odeślę do sąsiedniego (mojego) postu :)
Może nie wyraziłem się precyzyjnie: pomiędzy 60Hz a 100Hz w monitorze
CRT jest przepaść w komforcie oglądania, w LCD już pomijalna dla
większości populacji. Tak więc nie należy się bać tych 60Hz, to nie
jest to samo co w CRT.
>
> Na szczęście - *już nie*.
> Niestety, jak na razie wiąże się to z wszystkimi wadami TN (bo żadna
>inna technologia nie "wyrabia" wygaszenia obrazu 120 Hz w czasie
>krótszym niż cykl), więc jak na grupę .foto wygląda na herezję,
>ale w zakresie w którym komuś wadzi "zafiksowane 60Hz" już to
>herezja nie jest (dla uniknięcia "szarpania" filmu można poświęcić
>jakość koloru i kąt widzenia).
>
> Zaznaczę: piszę o wykorzystaniu właściwości które monitor musi
>mieć niejako "ubocznie", dla celów stereowizji, do wykorzystanie
>*nie* do stereowizji - lecz normalnego wyświetlania.
>
>> 3. Generalnie, z LCD używasz tylko jednej rozdzielczości i częst.
>> odświeżania - tej którą podaje producent, w przeciwnym razie masz cyrk
>
> Generalnie ;) się zgadzam w przypadku "typowego" monitora LCD.
O ile oczywiście da się wyłączyć skalowanie to cyrku nie ma, obraz
jest tylko proporcjonalnie mniejszy, nie ma jednak tego komfortu jak w
CRT że ,,generalnie'' mógł o wyświetlić obraz o dowolnych parametrach
mieszczących się w paśmie przenoszenia.
Innymi słowy: i tak źle, i tak niedobrze.
--
Grzegorz Krukowski