-
1. Data: 2009-01-02 12:54:13
Temat: Mikrofalówka - nie grzeje
Od: "bhk" <bkot@_USUN_polsoft.pl>
Witam,
Moze troche NTG, ale nie umiem znaleźć lepszej grupy, a może ktoś coś
doradzi.
Mam kuchenke mikrofalową (jakiś Micromaxx MM 42201).
Wczoraj po prostu ni stad ni zowad przestała grzać w trybie mikrofal
(wszystko inne działa: sterowanie, grill).
Nie wiem czy to okres poswiąteczny ale nie moge dodzwonić się do żadnego
serwisu AGD w okolicach.
Chciałbym zapytać czy coś mogę sprawdzić we własnym zakresie, bo nie wiem
czy po prostu posłać kuchenkę
na emeryture i udać się do sklepu po nową czy powiedzmy w miare tanim
kosztem tą da się naprawić.
Gdzieś na elektrodzie widziałem info, że czasami pada jakiś bezpiecznik,
diody albo jakiś kondensator.
To nie powinno być az tak drogie.
A tak swoją drogą to jaki jest średni czas życia elementu generującego
mikrofale (magnetotron chyba to
się zwie). Kuchenka ma jakieś 2,5 roku aczkolwiek w ciągu ostatniego roku
była używana średnio jakieś
30-40 minut dziennie (po 3,4 minuty), to raptem 250h więc pewnie całościowy
czas pracy kuchenki nie przekroczył
jeszcze 250-400h
--
Pozdrawiam
BHK
-
2. Data: 2009-01-02 14:19:17
Temat: Re: Mikrofalówka - nie grzeje
Od: "Szumek" <k...@i...pl>
Użytkownik "bhk" <bkot@_USUN_polsoft.pl> napisał w wiadomości
news:gjl2nr$cf8$1@inews.gazeta.pl...
> Witam,
> Moze troche NTG, ale nie umiem znaleźć lepszej grupy, a może ktoś coś
> doradzi.
> Mam kuchenke mikrofalową (jakiś Micromaxx MM 42201).
> Wczoraj po prostu ni stad ni zowad przestała grzać w trybie mikrofal
> (wszystko inne działa: sterowanie, grill).
> Nie wiem czy to okres poswiąteczny ale nie moge dodzwonić się do żadnego
> serwisu AGD w okolicach.
> Chciałbym zapytać czy coś mogę sprawdzić we własnym zakresie, bo nie wiem
> czy po prostu posłać kuchenkę
> na emeryture i udać się do sklepu po nową czy powiedzmy w miare tanim
> kosztem tą da się naprawić.
> Gdzieś na elektrodzie widziałem info, że czasami pada jakiś bezpiecznik,
> diody albo jakiś kondensator.
> To nie powinno być az tak drogie.
> A tak swoją drogą to jaki jest średni czas życia elementu generującego
> mikrofale (magnetotron chyba to
> się zwie). Kuchenka ma jakieś 2,5 roku aczkolwiek w ciągu ostatniego roku
> była używana średnio jakieś
> 30-40 minut dziennie (po 3,4 minuty), to raptem 250h więc pewnie
> całościowy czas pracy kuchenki nie przekroczył
> jeszcze 250-400h
>
> --
> Pozdrawiam
> BHK
>
budowa jest prosta prawie jak cepa
jednak samemu nie pchał bym paluszków do 2500V ,
nawet po wyłączeniu z gniazdka jakis czas na kondensatorze będzie wysokie
napięcie
ja stawiam na jakiś przekaźnik załączający transformator HV
pozdrawiam
-
3. Data: 2009-01-02 14:58:03
Temat: Re: Mikrofalówka - nie grzeje
Od: "bhk" <bkot@_USUN_polsoft.pl>
>
> budowa jest prosta prawie jak cepa
> jednak samemu nie pchał bym paluszków do 2500V ,
> nawet po wyłączeniu z gniazdka jakis czas na kondensatorze będzie wysokie
> napięcie
> ja stawiam na jakiś przekaźnik załączający transformator HV
> pozdrawiam
>
>
Oki, dzieki, w razie czego będe ostrożny.
Gdyby nie to, że nie mogłem się dodzwonić do żadnego z serwisów to nawet bym
sie nie zastanawiał
co moze tam być. Problem w tym, że to jakże przydatne urządzenie jest dosyć
ważnym składnikiem
systemu do sterylizacji butelek dla niemowlaka u mnie w domu, to robi się
problem. Jeśli awarie da
sie usunac za rozsadne pieniadze to wtedy warto zaczekać, gorzej jak nie to
wtedy biore nogi za pas
i kupuje nowy egzemplarz, ale zawsze lepiej jak zostanie. troche grosza w
kieszeni. Na samodzielne
naprawy raczej nie mam ochoty bardziej interesuje mnie fakt stwierdzenia jak
kosztowna moze byc
naprawa.
Pozdrawiam
-
4. Data: 2009-01-02 15:44:27
Temat: Re: Mikrofalówka - nie grzeje
Od: "Pawel \"O'Pajak\"" <o...@g...pl>
Powitanko,
> wa?nym sk?adnikiem
> systemu do sterylizacji butelek dla niemowlaka u mnie w domu,
Garnek, troche wody na dno, sitko (raczej metalowe) tak zeby nie dotykalo
wody, na sitko butelki do sterylizacji, wszystko przykryc garnkiem
odwroconym (bez teflonu) i gotowac, 10 minut wystarczy. Kuchenka
mikrofalowa nie sterylizuje.
Pozdroofka,
Pawel Chorzempa
--
"-Tato, po czym poznać małą szkodliwość społeczną?
-Po wielkiej szkodzie prywatnej" (kopyrajt: S. Mrożek)
******* >>> !!! UWAGA: ODPOWIADAM TYLKO NA MAILE ->:
> pavel(ten_smieszny_znaczek)aster.pl <<<<*******
-
5. Data: 2009-01-02 16:06:00
Temat: Re: Mikrofalówka - nie grzeje
Od: Jacek Maciejewski <j...@o...pl>
Dnia Fri, 02 Jan 2009 16:44:27 +0100, Pawel "O'Pajak" napisał(a):
> i gotowac, 10 minut wystarczy. Kuchenka
> mikrofalowa nie sterylizuje.
No i bez przesady z tą sterylizacją wszystkiego cokolwiek przeznaczone dla
dzieciaka. Potem z tego wyrastają alergie, astmy, uczulenia, przeziębienia
i ogólne kalectwo wynikające z braku wytrenowania układu odpornościowego.
--
Jacek
-
6. Data: 2009-01-02 16:58:06
Temat: Re: Mikrofalówka - nie grzeje
Od: Robert Wańkowski <r...@w...pl>
Użytkownik "Jacek Maciejewski"
> No i bez przesady z tą sterylizacją wszystkiego cokolwiek przeznaczone dla
> dzieciaka.
Racja. Ta sterylizacja bardziej działa na rodziców niż dziecko. Tak jak leki
homeopatyczne.
Robert
-
7. Data: 2009-01-02 17:54:21
Temat: Re: Mikrofalówka - nie grzeje
Od: "Pawel \"O'Pajak\"" <o...@g...pl>
Powitanko,
> No i bez przesady z tą sterylizacją wszystkiego cokolwiek przeznaczone
> dla
> dzieciaka.
Do 3 miesiaca sie sterylizuje, szczegolnie jak mlody(a) dostal malo
punktow przy porodzie, potem wszystko sie tylko myje.
Pozdroofka,
Pawel Chorzempa
--
"-Tato, po czym poznać małą szkodliwość społeczną?
-Po wielkiej szkodzie prywatnej" (kopyrajt: S. Mrożek)
******* >>> !!! UWAGA: ODPOWIADAM TYLKO NA MAILE ->:
> pavel(ten_smieszny_znaczek)aster.pl <<<<*******
-
8. Data: 2009-01-02 20:21:07
Temat: Re: Mikrofalówka - nie grzeje
Od: "sofu" <m...@o...pl>
Użytkownik "Pawel "O'Pajak"" <o...@g...pl> napisał w wiadomości
news:op.um4zcdp1ichron@p-65ddf670fbef4.home.aster.pl
...
> odwroconym (bez teflonu) i gotowac, 10 minut wystarczy. Kuchenka
> mikrofalowa nie sterylizuje.
>
> Pozdroofka,
> Pawel Chorzempa
> --
Jestes pewien ze nie sterylizuje? Wszystko co zyje ma w sobie mniej lub
wiecej wody, lub jest otoczone woda. Jesli w takie srodowisko dotra
mikrofale (a w tym przypadku dotra wszedzie) to zxaloze sie, ze to jest
sterylizacja najlepsza z mozliwych.
Jesli uwazasz inaczej podaj argumenty.
sofu
-
9. Data: 2009-01-02 21:25:56
Temat: Re: Mikrofalówka - nie grzeje
Od: Mirek <i...@z...adres>
sofu wrote:
> mikrofale (a w tym przypadku dotra wszedzie) to zxaloze sie, ze to jest
> sterylizacja najlepsza z mozliwych.
A sprawdź sobie czy zagrzeje się w mikrofali kropelka wody.
Mirek.
-
10. Data: 2009-01-02 21:26:04
Temat: Re: Mikrofalówka - nie grzeje
Od: "Pawel \"O'Pajak\"" <o...@g...pl>
Powitanko,
> Jestes pewien ze nie sterylizuje? Wszystko co zyje ma w sobie mniej lub
> wiecej wody, lub jest otoczone woda. Jesli w takie srodowisko dotra
> mikrofale (a w tym przypadku dotra wszedzie) to zxaloze sie, ze to jest
> sterylizacja najlepsza z mozliwych.
> Jesli uwazasz inaczej podaj argumenty.
Wielkosc "obiektu" jest mniejsza niz dlugosc fali ?. Zreszta nawet
osiagajac 100oC nie ubije sie np. wirusow powodujacych zoltaczke.
Pocieszajace, ze zoltaczka to problem raczej szpitali. Do pelnej
sterylizacji stosuje sie promieniowanie gamma (zywnosc), albo gazami
(sprzet medyczny). Ale jak przedpisca slusznie zauwazyl nadmierna
sterylizacja wszystkiego wokol malucha moze bardziej zaszkodzic niz pomoc.
Pozdroofka,
Pawel Chorzempa
--
"-Tato, po czym poznać małą szkodliwość społeczną?
-Po wielkiej szkodzie prywatnej" (kopyrajt: S. Mrożek)
******* >>> !!! UWAGA: ODPOWIADAM TYLKO NA MAILE ->:
> pavel(ten_smieszny_znaczek)aster.pl <<<<*******