-
1. Data: 2010-08-12 00:21:43
Temat: czy oplaca sie jechac na gielde
Od: Andrzej 'The Undefined' Dopierała <u...@p...org>
Chce sprzedac autko. W miare nowe (2007 rocznik), sprowadzone(osobiscie) z
niemiec. Bezwypadkowe, ale wiadomo - poleasingowe wiec swoj przebieg ma.
Wartosc wg infoexpert troche ponad 36k, do tego dokladam zimowki itepe.
W rozliczeniu za nowe mi go nie przyjma - wszedzie gdzie tylko sie pytalem na
sprowadzone mocno kreca nosami nawet bez spojrzenia na stan techniczny.
Handlarzom tez nie sprzedam raczej, bo autko z DG, wiec musze wystawic VAT ZW(a
wtedy handlarz nie moze wystawic vat marza z tego co sie dowiedzialem).
Jak obecnie wyglada sprawa na gieldach samochodowych? Warto jechac i probowac
sprzedac? Czy tam tylko "jezdzone przez dziadka niemca do kosciola"? Nie mam
zwyczaju sciemniac, czy nie bede na straconej pozycji wzgledem wypucowanych
autek po dzwonach? (poza czasami dziecinstwa na gieldzie nie bylem, a nie chce
tracic niedzieli jakbym nie mial szans na sprzedaz).
--
Andrzej 'The Undefined' Dopierała
HomePage: http://andrzej.dopierala.name/
Reprezentuję siebie i wyrażam tylko moje zdanie!
-
2. Data: 2010-08-12 08:14:55
Temat: Re: czy oplaca sie jechac na gielde
Od: "Radarro" <r...@W...gazeta.pl>
Andrzej 'The Undefined' Dopierała <u...@p...org> napisał(a):
> Jak obecnie wyglada sprawa na gieldach samochodowych? Warto jechac i probowac
> sprzedac? Czy tam tylko "jezdzone przez dziadka niemca do kosciola"? Nie mam
> zwyczaju sciemniac, czy nie bede na straconej pozycji wzgledem wypucowanych
> autek po dzwonach? (poza czasami dziecinstwa na gieldzie nie bylem, a nie chce
> tracic niedzieli jakbym nie mial szans na sprzedaz).
Duzo zalezy gdzie.
W Gliwicach (spora giełda) sa glownie auta z przedzialu 20 - 30 kpln - TDI
nufki sztuki od dziadka - czyli to o czym piszesz.
Ale ostatnio przyjechał tez poważny facet, miał tak chyba 4 letnie bardzo
ładne Espace za konkretna cene i na brak ogladajacych nie narzekal. jednak
ludzie uczą się powoli tematu i zaczynaja doceniac to KTO sprzedaje :)
Jak nie masz daleko to mozesz probowac, rownolegle z ogloszeniem w necie itp.
Stracisz z pol niedzieli najwyzej a bedziesz wiedzial czy probowac dalej.
Taka moja opinia :)
Pozdr
--
Radarro
V4 + R6
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
-
3. Data: 2010-08-12 09:16:41
Temat: Re: czy oplaca sie jechac na gielde
Od: krzyss <k...@S...com>
W dniu 2010-08-12 00:21, Andrzej 'The Undefined' Dopierała pisze:
> Chce sprzedac autko. W miare nowe (2007 rocznik), sprowadzone(osobiscie) z
> niemiec. Bezwypadkowe, ale wiadomo - poleasingowe wiec swoj przebieg ma.
> Wartosc wg infoexpert troche ponad 36k, do tego dokladam zimowki itepe.
>
> W rozliczeniu za nowe mi go nie przyjma - wszedzie gdzie tylko sie pytalem na
> sprowadzone mocno kreca nosami nawet bez spojrzenia na stan techniczny.
>
> Handlarzom tez nie sprzedam raczej, bo autko z DG, wiec musze wystawic VAT ZW(a
> wtedy handlarz nie moze wystawic vat marza z tego co sie dowiedzialem).
>
> Jak obecnie wyglada sprawa na gieldach samochodowych? Warto jechac i probowac
> sprzedac? Czy tam tylko "jezdzone przez dziadka niemca do kosciola"? Nie mam
> zwyczaju sciemniac, czy nie bede na straconej pozycji wzgledem wypucowanych
> autek po dzwonach? (poza czasami dziecinstwa na gieldzie nie bylem, a nie chce
> tracic niedzieli jakbym nie mial szans na sprzedaz).
>
Jezeli nie masz co robic i chcesz odwiedzic gielde to jedz, ale nie licz
ze sprzedasz tam auto. Teraz glownie sprzedaje sie przez internet. No i
malo kto kupuje na gieldzie auta warte wiecej niz 15k zl...
--
===-----== krzyss vel Qkill ==-----===
----===---- www.krzyss.com ----===----
===------=== A3 TDI Power ===-------===
-
4. Data: 2010-08-12 09:58:23
Temat: Re: czy oplaca sie jechac na gielde
Od: Andrzej 'The Undefined' Dopierała <u...@p...org>
Dnia 12.08.2010 krzyss <k...@S...com> napisał/a:
>> Jak obecnie wyglada sprawa na gieldach samochodowych? Warto jechac i probowac
>> sprzedac? Czy tam tylko "jezdzone przez dziadka niemca do kosciola"? Nie mam
>> zwyczaju sciemniac, czy nie bede na straconej pozycji wzgledem wypucowanych
>> autek po dzwonach? (poza czasami dziecinstwa na gieldzie nie bylem, a nie chce
>> tracic niedzieli jakbym nie mial szans na sprzedaz).
>
> Jezeli nie masz co robic i chcesz odwiedzic gielde to jedz, ale nie licz
> ze sprzedasz tam auto. Teraz glownie sprzedaje sie przez internet. No i
> malo kto kupuje na gieldzie auta warte wiecej niz 15k zl...
No wlasnie prawde mowiac to tego sie obawiam troche. Ale zobacze.
PS - orientuje sie ktos czy gielda w poznaniu bedzie czynna w najblizsza
niedziele (15.08.2010)?
--
Andrzej 'The Undefined' Dopierała
HomePage: http://andrzej.dopierala.name/
Reprezentuję siebie i wyrażam tylko moje zdanie!