-
11. Data: 2009-04-21 17:31:07
Temat: Re: Sportowy motocykl elektryczny RIDEMISSION
Od: "Ivam" <f...@-...fm>
"Oniet" <o...@o...eu> wrote in message
news:6929.00000043.49edfc58@newsgate.onet.pl...
> Poprawią akumulatory. Gdyby wkładali takie z nowych laptopów lub podobne
> (HP
> podaje że ma laptopy które wytrzymają chyba 8-10 godzin na jednym
> ładowaniu), to
> moze by sie poprawiły parametry...
[...]
>> Tylko czy taki motocykl ma dalej ta "dusze"??
>
> Jak będzie benzyna po 15-20 zł za litr to nikt nie będzie pytał o dusze
> motocykla :)
Cos mi sie wydaje to maloprawdopodobne, zeby ladowac pojazd "z gniazdka".
Nawet jesli by to trwalo "tylko" godzine, to dlugie trasy odpadaja. Dla mnie
najwieksza szansa, zeby pojazdy elektryczne sie przyjely, sa stacje
napelniania wodorem i zamiast baterii - ogniwa paliwowe.
--
pzdr:
Ivam
-
12. Data: 2009-04-21 17:35:36
Temat: Re: Sportowy motocykl elektryczny RIDEMISSION
Od: "Leszek Karlik" <l...@h...pl>
On Tue, 21 Apr 2009 19:31:07 +0200, Ivam
<f...@-...fm> wrote:
[...]
> Cos mi sie wydaje to maloprawdopodobne, zeby ladowac pojazd "z
> gniazdka". Nawet jesli by to trwalo "tylko" godzine, to dlugie trasy
> odpadaja.
E tam odpadają. Przestawisz się na inny model, w środku trasy obiad z
ładowaniem. ;-)
Poza tym kojarzę że MIT opracował nowy rodzaj baterii, które się w 10 minut
ładują, to już w ogóle krótki postój. :-)
> Dla mnie najwieksza szansa, zeby pojazdy elektryczne sie przyjely, sa
> stacjenapelniania wodorem i zamiast baterii - ogniwa paliwowe.
Na wodór? Nie ma szans. Może ogniwa paliwowe na metanol, ale to też raczej
średnio
przekonujące. Jak już, to stacje wymiany ogniw. :-)
Leslie
--
Leszek 'Leslie' Karlik
-
13. Data: 2009-04-21 17:43:21
Temat: Re: Sportowy motocykl elektryczny RIDEMISSION
Od: "Oniet" <o...@o...eu>
>
> Cos mi sie wydaje to maloprawdopodobne, zeby ladowac pojazd "z gniazdka".
> Nawet jesli by to trwalo "tylko" godzine, to dlugie trasy odpadaja. Dla mnie
> najwieksza szansa, zeby pojazdy elektryczne sie przyjely, sa stacje
> napelniania wodorem i zamiast baterii - ogniwa paliwowe.
>
Zrobią takie baterie, że będziesz ładował w nocy, a w dzień przez kilka godzin
jeździł.
Z wodorem są problemy z przechowywaniem (sprężony wodór jest cholernie
niebezpieczny) I przechowywanie jest kosztowne (zbiorniki z nanorurkami). Mają
problemy z autami na wodór, więc z motocyklami będzie jeszcze trudniej.
Oniet
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
-
14. Data: 2009-04-21 18:53:29
Temat: Re: Sportowy motocykl elektryczny RIDEMISSION
Od: "Ivam" <f...@-...fm>
"Oniet" <o...@o...eu> wrote in message
news:6929.0000004e.49ee05b9@newsgate.onet.pl...
> Zrobią takie baterie, że będziesz ładował w nocy, a w dzień przez kilka
> godzin
> jeździł.
No dobra, ale do Chorwacji z przerwami 20min (na tankowanie) i w 2 kierowcow
(moja panna tez jezdzi) to raczej nie dojade... w sensie, ze bede musial
gdzies po drodze nocowac.
> Z wodorem są problemy z przechowywaniem (sprężony wodór jest cholernie
> niebezpieczny)
Wiem.
> I przechowywanie jest kosztowne (zbiorniki z nanorurkami). Mają
> problemy z autami na wodór, więc z motocyklami będzie jeszcze trudniej.
Kto ma problem? Jaki? Powaznie pytam, bo slyszalem, ze Honda - jedyna, ktora
sprzedaje samochod na wodor - problemow z autkiem nie ma.
A teraz do Leszka:
Moze racja z tym wodorem wypalilem, bo o tym najwiecej sie slyszalo i
powyzsza Honda udowodnila, ze sie da. Ale pomysl ze stacjami wymiany ogniw
tez mi sie podoba. Problematyczne moze to byc przy podrozach poza
cywilizacje (np. do Mongolii... cala trase... albo do okola Swiata)... ale
nie ma co sie zastanawiac, bo to tak na sile wymyslam;)
Tak czy siak pozostaje jeszcze problem z utylizacja i produkcja baterii na
masowa skale... ale nie chce mi sie dalej tego ruszac, bo i tak co bedzie to
bedzie niezaleznie od mojej woli;)
--
pzdr:
Ivam
-
15. Data: 2009-04-24 07:55:34
Temat: Re: Sportowy motocykl elektryczny RIDEMISSION
Od: "Jasio" <b...@g...pl>
Użytkownik "Ivam" <f...@-...fm> napisał w
wiadomości news:gsl58l$s52$1@nemesis.news.neostrada.pl...
> Kto ma problem? Jaki? Powaznie pytam, bo slyszalem, ze Honda - jedyna,
> ktora sprzedaje samochod na wodor - problemow z autkiem nie ma.
>
> A teraz do Leszka:
> Moze racja z tym wodorem wypalilem, bo o tym najwiecej sie slyszalo i
> powyzsza Honda udowodnila, ze sie da. Ale pomysl ze stacjami wymiany ogniw
> tez mi sie podoba. Problematyczne moze to byc przy podrozach poza
> cywilizacje (np. do Mongolii... cala trase... albo do okola Swiata)... ale
> nie ma co sie zastanawiac, bo to tak na sile wymyslam;)
Problem może wsytępować o wiele bliżej niż w przysłowiowej Mongolii.
Wystarczy, że porównasz dostępność LPG w Polsce i za granicą - i już jesteś
w pewnym kłopocie, jeżeli o tankowanie chodzi. Odległości pomiędzy stacjami
na autostradach większe niż zasięg zbiornika to nic nadzwyczajnego.
A przecież wydaje się, że LPG jest w powszechnym użyciu - no, w porównaniu
do wodoru to na pewno.
--
Jasio
vfr vx etz
Jesli wyszlo Ci raz, sprobuj raz jeszcze.
FAQ: http://www.riders.pl/wacko/wakka.php?wakka=Motocyklo
weFAQ&v=qvj