-
51. Data: 2009-07-20 19:08:36
Temat: Re: moto jako wół roboczy - jaki dla początkujacego
Od: "magnes" <m...@p...onet.pl>
Użytkownik "Michał Gut":
> (...)
> Jest sens odstawiać takie rzeźby (...)
Mniej wiecej podobnie uzytkuje skuter Honda FES 250 '97.
Tyle, ze nie woze nim komputerow stacjonarnych, a tylko bezkorkowo i tanio
pomykam se nim do roboty.
Leci mi teraz 3 sezon. Nie psuje sie nic, spala ~3,5 litra paliwa. Silnik
4T, predkosc maks ~130, optymalna ~90. Bardzo dobra oslona przed
deszczem/wiatrem, automat w miescie i korkach fajny, ale ogolnie frajdy z
jazdy specjalnie to nie ma, ot taki typowy wolek roboczy.
W Twoim przypadku rozwazyl bym tez BMW C1 (byly 125 i 200) + robiony na
zamowienie duzy kufer o odpowiednich rozmiarach i z odpowiednia amortyzacja.
--
Pozdr.
magnes
fjs600, fes250, troche puzzli i 4 kola w dieslu.
http://www.bikepics.com/members/magnes/
-
52. Data: 2009-07-20 19:29:40
Temat: Re: moto jako wół roboczy - jaki dla początkujacego
Od: "magnes" <m...@p...onet.pl>
Użytkownik "magnes":
> W Twoim przypadku rozwazyl bym tez BMW C1 (byly 125 i 200) + robiony na
> zamowienie duzy kufer o odpowiednich rozmiarach i z odpowiednia
> amortyzacja.
Tu nawet z (chyba odpowiednio duzym) kufrem:
http://www.allegro.pl/item690168382_bmw_c1_skuter_z_
dachem.html
--
Pozdr.
magnes
fjs600, fes250, troche puzzli i 4 kola w dieslu.
http://www.bikepics.com/members/magnes/
-
53. Data: 2009-07-20 20:19:30
Temat: Re: moto jako wół roboczy - jaki dla początkujacego
Od: kocyk <k...@Z...pl>
magnes wrote:
> Użytkownik "Michał Gut":
>> (...)
>> Jest sens odstawiać takie rzeźby (...)
>
> Mniej wiecej podobnie uzytkuje skuter Honda FES 250 '97.
> Tyle, ze nie woze nim komputerow stacjonarnych, a tylko bezkorkowo i tanio
> pomykam se nim do roboty.
> Leci mi teraz 3 sezon. Nie psuje sie nic, spala ~3,5 litra paliwa. Silnik
> 4T, predkosc maks ~130, optymalna ~90. Bardzo dobra oslona przed
> deszczem/wiatrem, automat w miescie i korkach fajny, ale ogolnie frajdy z
> jazdy specjalnie to nie ma, ot taki typowy wolek roboczy.
> W Twoim przypadku rozwazyl bym tez BMW C1 (byly 125 i 200) + robiony na
> zamowienie duzy kufer o odpowiednich rozmiarach i z odpowiednia amortyzacja.
Oooo, swietny pomysl, zapomnialem o pokrace. Tam jest wielgachny
bagaznik za tylna szyba, po zdjeciu kufra, mozna dac gruba gabke i super
bezpiecznie zamontowac kompa. I na leb nie pada. Bardzo dobry wybor na
takie zastosowanie.
K.14.
-
54. Data: 2009-07-21 05:29:05
Temat: Re: moto jako wół roboczy - jaki dla początkujacego
Od: gildor <g...@N...gazeta.pl>
Kuba (aka cita) pisze:
> gildor wydusił z siebie te słowy:
>
>> Ty chyba dawno na ceny nie patrzyłeś :) poza tym, zwykle kupuje się
>> sprzęt nowy, do firm, a nie składany. wiesz, faktury, rozliczenia...
>> no i prestiż dla firmy, jak sekretarka siedzi przy laptopie jest
>> większy. stacjonarne, to sa teraz serwery plików, nie workstacje.
>
> co nie zmienia faktu, ze do biura kupuje sie i tak kompy stacjonarne ..
> ktore czasem trzeba serwisowac.
> Poza tym - to, ze laptopy sa tanie, nie znaczy, ze w tej samej
> konfiguracji są tańsze, lub równie tanie jak stacjonarki.
do biura? co Ty do biura rakiety kupujesz? maszyny do pisania. chyba że
ma pracować 24/7 nawet jako workstacja, np dla admina.
albo z przyzwyczajenia pani basia, bo chce dużą klawiaturę.
albo bo pan informatyk chce serwisować i musi zarobić ;P
> I na koniec - komputerów używaja też inni pracownicy niż sekretarki i
> prezesi oraz informatycy.
stacjonarny to może dla grafika się jeszcze nada, ale Nemrod też już
dziubie na lapie.
stacjonarne to prehistoria :) serwery jedynie.
--
gildor
9'99
-
55. Data: 2009-07-21 05:53:03
Temat: Re: moto jako wół roboczy - jaki dla początkujacego
Od: "Power" <p...@i...pl>
> Użytkownik "magnes":
>> W Twoim przypadku rozwazyl bym tez BMW C1 (byly 125 i 200) + robiony na
>> zamowienie duzy kufer o odpowiednich rozmiarach i z odpowiednia
>> amortyzacja.
>
> Tu nawet z (chyba odpowiednio duzym) kufrem:
> http://www.allegro.pl/item690168382_bmw_c1_skuter_z_
dachem.html
>
Szacun. To jest dobre.
Bardziej wygodne do manewrowania od piaggio free nie będzie i wiekszy wiatr
na przelotówce z Konstancina może go wywrócić ale to naprawde niezly pomysł.
Jakiś upgrade silnika i można z tym pracować..
pozdr.
Power
http://www.bikepics.com/members/power997/
-
56. Data: 2009-07-21 06:05:25
Temat: Re: moto jako wół roboczy - jaki dla początkujacego
Od: "Power" <p...@i...pl>
"Kuba (aka cita)" <y...@w...pl> wrote in message
news:h424gv$7l8$1@inews.gazeta.pl...
> a niby dlaczego na skuterek 125cc nie musi sie ubierac, a na małe moto
> musi?!
bo tak !? ;) No bo jadąc 60 na godzinę na h na piaggio free może sobie
podarować buty z ochraniaczami na kostkę oraz spodnie z ochraniaczami i na
upartego w przecietnej kurtce z ochraniaczami da radę. A na moto 250-500
raczej trudno to olać.
> najzwyklejszy w swiecie serwis?
> Uważasz, ze wszytsko co związane z informatyką mozna/trzeba/opłaca sie
> zrobić na miejscu?
Uważam ze nie przyszlo mi na myśl. Nadal jednak wożenie dużego standardowego
peceta pod serwis jest pokraczne. Jakoś bym to inaczej rozwiązał.. Dawaj
Michał napisz jak wyglada ten helpdesk u Ciebie to tutaj byłoby ciekawie
znaleźć rozwiązanie ;)
pozdr.
http://www.bikepics.com/members/power997/
-
57. Data: 2009-07-21 06:18:48
Temat: Re: moto jako wół roboczy - jaki dla początkujacego
Od: n...@s...com
On Tue, 21 Jul 2009 07:29:05 +0200, gildor <g...@N...gazeta.pl>
wrote:
>stacjonarne to prehistoria :) serwery jedynie.
Marketoidalny belkot. Nie widze sensu stawiania laptokow bo raz ze
niewygodne, a dwa ze drozsze. A jedyna ich przewaga - mobilnosc musi
byc wykorzystywana. Inaczej laptok jest dla lansu, tego samego ktory
spowodowal ze komputer przenosny wazy dziesiec kilo, ma wielki ekran i
na baterii pracuje godzine. No ale firma jest nowoczesna jak te co w
latach 80 stawialy na biurku prezesa ZX spektrum.
pozdr
newrom
--
DT 125 - czy aby nie za mocny ? :-)
JUPPI! Admini tego foróma som wielcy!
-
58. Data: 2009-07-21 06:32:41
Temat: Re: [OT] moto jako wół roboczy - jaki dla poczštkujacego
Od: gildor <g...@N...gazeta.pl>
n...@s...com pisze:
> On Tue, 21 Jul 2009 07:29:05 +0200, gildor <g...@N...gazeta.pl>
> wrote:
>
>> stacjonarne to prehistoria :) serwery jedynie.
>
> Marketoidalny belkot. Nie widze sensu stawiania laptokow
Ty, ale stacjonarne kompy niczym sie teraz nie różnią od laptopów.
oprócz tego, że są wieksze. nie wsadzisz im drugiego dysku zwykle,
niczego nie wymienisz, bo ma wszystko zintegrowane. nie mówię o
składakach, tylko o workstacjach kupowanych do firm - markowych.
wole laptopa z dopiętą klawiaturą, niż peceta zajmującego mi zbędne
miejsce. jak mi niepotrzebny akurat, zamknę i wsadzę do szuflady. kompa
musze przesuwać. mogę go też zabrać do domu i tam, przy piwku, skończyć
robotę.
więc mnie tu marketoidami nie bełkocz, bo co kto lubi i co komu
potrzeba. ja laptoka podpinam do 46" i gram, bo nie mam konsoli, a
peceta nie zamierzam tarabanić do salonu. pecet to przeżytek. czas się
pogodzić z tym :) w domu ostatnio siedziałem przy pececie... hmm...
chyba pójde zobaczyc czy jeszcze w ogóle działa, bo może kurz mu morde
wylizał ;)
--
gildor
9'99
-
59. Data: 2009-07-21 06:33:10
Temat: Re: moto jako wół roboczy - jaki dla początkujacego
Od: "Kuba \(aka cita\)" <y...@w...pl>
gildor wydusił z siebie te słowy:
>
> do biura? co Ty do biura rakiety kupujesz? maszyny do pisania. chyba
> że ma pracować 24/7 nawet jako workstacja, np dla admina.
> albo z przyzwyczajenia pani basia, bo chce dużą klawiaturę.
> albo bo pan informatyk chce serwisować i musi zarobić ;P
a czy ja zwracałem uwage na rakietność, czy tanszość?
>
>> I na koniec - komputerów używaja też inni pracownicy niż sekretarki i
>> prezesi oraz informatycy.
>
> stacjonarny to może dla grafika się jeszcze nada, ale Nemrod też już
> dziubie na lapie.
> stacjonarne to prehistoria :) serwery jedynie.
sam jestes prehistoria. W stacjonarnym biurze, gdzie sie pracuje siedząc na
tyłku teraz i jeszcze baaardzo długo stacjonarka będzie wygodniejsza i
tansza.
--
Pozdrawiam
Kuba (aka cita) gg:1461968 www.cita.pl
Dwie ogony - Myszka (2005r) i Irma (2006r)
HONDA VTX 1800S | Omega A R6 3,0 24V | i zwykle jakies TDI
-
60. Data: 2009-07-21 06:38:17
Temat: Re: moto jako wół roboczy - jaki dla początkujacego
Od: "Kuba \(aka cita\)" <y...@w...pl>
Power wydusił z siebie te słowy:
> "Kuba (aka cita)" <y...@w...pl> wrote in message
> news:h424gv$7l8$1@inews.gazeta.pl...
>> a niby dlaczego na skuterek 125cc nie musi sie ubierac, a na małe
>> moto musi?!
>
> bo tak !? ;) No bo jadąc 60 na godzinę na h na piaggio free może sobie
> podarować buty z ochraniaczami na kostkę oraz spodnie z ochraniaczami
> i na upartego w przecietnej kurtce z ochraniaczami da radę. A na moto
> 250-500 raczej trudno to olać.
zaraz zaraz - ale są motocykle o pojemności mniejszej niż 250 i nie są
skuterami oraz skutery o pojemności większej niż 250 - a ja o to wlasnie
pytam.
Napisales, ze na skuter nie musi sie ubierac, a na motor musi.
To ja sie pytam - dlaczego, skoro skuterem o pojemności >=125cc moze
zapierdalać dobrze ponad 100km/h, tak jak i motocyklem typu Romet 125cc,
ktory nie jest skuterem.
Poza tym - mozna motocyklem jechać wolniek niż 60 na godzine.
Nie wspominając już o tym, ze prędkość 50-60km/h _moze_ być już baardzo
niebezpieczna - dla kostek też.
> Uważam ze nie przyszlo mi na myśl. Nadal jednak wożenie dużego
> standardowego peceta pod serwis jest pokraczne. Jakoś bym to inaczej
> rozwiązał.. Dawaj Michał napisz jak wyglada ten helpdesk u Ciebie to
> tutaj byłoby ciekawie znaleźć rozwiązanie ;)
ciekawe jakbyś to rozwiązał.
Jak nie mialeś nigdy doczynienia z serwisem informatycznym ... to nie pitol,
bo jest cała masa sytuacji, gdzie trzeba przewieźć sprzęty do siebie/serwisu
gwarancyjnego/innej lokalizacji klienta itd.
Ludzie wożą większe rzeczy .. a Ty sie spuszczasz nad "innym rozwiązaniem
wożenia dużego komputera"
--
Pozdrawiam
Kuba (aka cita) gg:1461968 www.cita.pl
Dwie ogony - Myszka (2005r) i Irma (2006r)
HONDA VTX 1800S | Omega A R6 3,0 24V | i zwykle jakies TDI