-
11. Data: 2020-01-08 15:15:24
Temat: Re: Magrail
Od: Mateusz Viste <m...@x...invalid>
2020-01-08 o 05:31 -0800, Dawid Rutkowski napisał:
> samochód elektryczny to taki, co ma silnik elektryczny. Więc może nie
> mieć akumulatorów - co z tego, że nie będzie jeździł ;>
Zamiast akumulatora może mieć zbiornik energii w innej postaci.
Patrz hasło 'żyrobus'.
> jak lokomotywę spalinowo-elektryczną - koła obracane są przez silniki
> elektryczne, ale prąd jest z prądnicy kręconej dieslem ;>
Co do zasady, to też już istnieje - nazywa się "hybryda". :)
Mateusz
-
12. Data: 2020-01-08 16:51:31
Temat: Re: Magrail
Od: Dawid Rutkowski <d...@w...pl>
W dniu środa, 8 stycznia 2020 15:15:26 UTC+1 użytkownik Mateusz Viste napisał:
> 2020-01-08 o 05:31 -0800, Dawid Rutkowski napisał:
> > samochód elektryczny to taki, co ma silnik elektryczny. Więc może nie
> > mieć akumulatorów - co z tego, że nie będzie jeździł ;>
>
> Zamiast akumulatora może mieć zbiornik energii w innej postaci.
> Patrz hasło 'żyrobus'.
Zdecydowanie może mieć zbiornik energii w innej postaci, np. węglowodorów ;P
Żyrobus tylko rozkręcał silnikiem elektrycznym koło zamachowe, do jazdy jednak
silnika elektrycznego nie wykorzystywał.
> > jak lokomotywę spalinowo-elektryczną - koła obracane są przez silniki
> > elektryczne, ale prąd jest z prądnicy kręconej dieslem ;>
>
> Co do zasady, to też już istnieje - nazywa się "hybryda". :)
To jednak nieco inna zasada - hybryda MA AKUMLATORY - i dlatego jest hybrydą, a nie
elektrodieslem.
Kolejna fundamentalna różnica to to, że silnik spalający paliwo ciekłe nie służy do
kręcenia prądnicą ładującą akumulatory czy też bezpośrednio zasilającą silnik
elektryczny, tylko do bezpośredniego dopału osi przy ruszaniu.
Potem podczas jazdy działa już tylko silnik elektryczny (w celu pokonywania oporów
ruchu), zaś podczas hamowania silnik elektryczny działa jako hamulec - a przy okazji
jako prądnica ładująca akumulatory.
Ale jeszcze raz - energia elektryczna nie jest brana bezpośrednio (czy też jedynie
przez pośredniczącą prądnicę) z silnika na paliwo ciekłe, a jedynie z odzysku podczas
hamowania (więc powiedzmy, że w części również ze spalanego paliwa - ale w o wiele
bardziej "pośredni" sposób) oraz ew. z zewnętrznego ładowania.
-
13. Data: 2020-01-08 17:25:11
Temat: Re: Magrail
Od: Mateusz Viste <m...@x...invalid>
2020-01-08 o 07:51 -0800, Dawid Rutkowski napisał:
> W dniu środa, 8 stycznia 2020 15:15:26 UTC+1 użytkownik Mateusz Viste
> napisał:
> > 2020-01-08 o 05:31 -0800, Dawid Rutkowski napisał:
> > > samochód elektryczny to taki, co ma silnik elektryczny. Więc może
> > > nie mieć akumulatorów - co z tego, że nie będzie jeździł ;>
> >
> > Zamiast akumulatora może mieć zbiornik energii w innej postaci.
> > Patrz hasło 'żyrobus'.
>
> Żyrobus tylko rozkręcał silnikiem elektrycznym koło
> zamachowe, do jazdy jednak silnika elektrycznego nie wykorzystywał.
Rozkręcał koło zamachowe silnikiem elektrycznym, i tenże silnik
elektryczny stawał się podczas jazdy prądnicą, zasilając właściwy silnik
napędowy. "Ładowanie" żyrobusu trwało od 1 do 3 minut w zależności od
dostępnego napięcia i pozwalało na przejechanie odległości rzędu 6 km.
Sprawa działa się 70 (!) lat temu. Ciekawe, jakie parametry mógłby mieć
współczesny samochód napędzany taką metodą.
Mateusz
-
14. Data: 2020-01-08 19:05:04
Temat: Re: Magrail
Od: Jarosław Sokołowski <j...@l...waw.pl>
Pan Dawid Rutkowski napisał:
> To jednak nieco inna zasada - hybryda MA AKUMLATORY - i dlatego jest
> hybrydą, a nie elektrodieslem.
> Kolejna fundamentalna różnica to to, że silnik spalający paliwo ciekłe
> nie służy do kręcenia prądnicą ładującą akumulatory czy też bezpośrednio
> zasilającą silnik elektryczny, tylko do bezpośredniego dopału osi przy
> ruszaniu.
> Potem podczas jazdy działa już tylko silnik elektryczny (w celu
> pokonywania oporów ruchu), zaś podczas hamowania silnik elektryczny
> działa jako hamulec - a przy okazji jako prądnica ładująca akumulatory.
Jak ostatnio jechałem hybrydą, wyglądało to zgoła odwrotnie. Automobil
ruszał z miejsca cichobieżnie na elektryce, a dopiero potem popylał
ostro na benzynie. To widać jakaś niefundamentalna hybryda musiała być.
--
Jarek
-
15. Data: 2020-01-08 19:18:37
Temat: Re: Magrail
Od: Kris <k...@g...com>
>.....Potem podczas jazdy >działa już tylko silnik >elektryczny
Raczej odwrotnie
-
16. Data: 2020-01-08 19:29:06
Temat: Re: Magrail
Od: Trefniś <t...@m...com>
W dniu .01.2020 o 14:35 Dawid Rutkowski <d...@w...pl> pisze:
> W dniu środa, 8 stycznia 2020 01:21:45 UTC+1 użytkownik Trefniś napisał:
>
>> > b) mają działający prototyp a nie makietę i chcą go sprzedać więc
>> robią
>> > szum makietami żeby ich usłyszeli ci co powinni
>>
>> :)
>> Na razie przed nimi jeszcze etap epatowania "wagony oświetlone LED" oraz
>> "gniazda ładowania w wagonach", zatem nie ma prototypu.
>
> Uuu, nie zapomnij o wifi ;>
> Ostatnio miałem okazję przejechać się pierdolinkiem - gniazda ładowania
> były, oświetlenie - w sumie nie wiem, jakie, był dzień (ale kibelek to
> jak w samolocie) - a wifi - cóż "co drugi dzień jeżdżę i na większości
> trasy (DC-3-city) działa" - a ku drzwiom na takie dictum acerbum się nie
> pokwapisz, bo jednak się jedzie ;>
Ja niewiele jeżdżę koleją, dlatego problemy PKP są dla mnie pomijalne.
Zapomniałem, że pominięto swego czasu taki mało istotny (dla ówczesnych
decydentów) szczegół jak Wifi.
Twórcom startupa doradzam zatem ogłoszenie, że Magrail będzie obsługiwał
dostęp 5G (ciągle jeszcze testowany pod kątem użycia w pociągach).
A nawet lepiej - chińczycy (inni również) pracują nad 6G - cóż za problem
ogłosić zdolność pracy w nieistniejącym jeszcze standardzie. Będzie
jeszcze bardziej nowatorsko.
>
>> > c) chodzi o kasę
>> >
>> > Sam nie wiem, musk mnie boli.
>>
>> Sam zacznij myśleć nad swoim maglewem :)
>
> A jak tam Japończykom idzie budowa magleva przez góry (żeby było krócej)?
No co Ty - teraz wszyscy rzucili się na Magrail, które zrewolucjonizuje
transport!
Maglev to prehistoria, przełom lat 60/70 ubiegłego wieku!
--
Trefniś
-
17. Data: 2020-01-08 19:46:19
Temat: Re: Magrail
Od: heby <h...@p...onet.pl>
On 08/01/2020 01:02, Andrzej P. Wozniak wrote:
>> Na zdjęciach, wbrew zapowiedzom, nie ma "nakładki na tory" tylko jeden
>> dupny tor w samym środku.
> Tor to szyny i ich mocowanie (podkłady i torowisko). Może być tor
> jednoszynowy, dwuszynowy z zasilaniem z trakcji, dwuszynowy z zasilaniem
> z trzeciej szyny itd.
> W omawianym przypadku magraila jego tor jednoszynowy ma być nakładką na
> standardowy tor dwuszynowy z trakcją.
> Masz jeszcze jakieś problemy z terminologią?
Z terminologią nie mam żadnego. Mam za to problemy z wyobraźnią:
"We have developed a unique technology for a magrail system [...] This
hybrid solution allows for the functionality of both the magrail system
and conventional trains on the same tracks".
Czyli bez żadny przeróbek można tam puszczać pociągi zwykłe i magrail. Z
wystająca, dwumetrową szyną w środku torowiska sprawia to pewne
obiektywne probemy. A tak było na makiecie.
-
18. Data: 2020-01-09 02:51:07
Temat: Re: Magrail
Od: "Pawel \"O'Pajak\"" <o...@g...pl>
W dniu 2020-01-08 o 16:51, Dawid Rutkowski pisze:
> Ale jeszcze raz - energia elektryczna nie jest brana bezpośrednio (czy też jedynie
przez pośredniczącą prądnicę) z silnika na paliwo ciekłe,
Zastanawiam się, dlaczego nie jest tak, że silnik spalinowy napędza
ładowanie akumulatora (i silnik elektryczny). Przecież spalinowy ma
największą sprawność w pewnym zakresie obrotów i nie jest to od 700 do
5000, tylko zwykle w okolicach 2500. Można by wywalić całe przeniesienie
napędu od sprzęgła po dyfer.
Pozdroofka,
Pawel Chorzempa
--
"-Tato, po czym poznać małą szkodliwość społeczną?
-Po wielkiej szkodzie prywatnej" (kopyrajt: S. Mrożek)
******* >>> !!! UWAGA: ODPOWIADAM TYLKO NA MAILE:
moje imie.(kropka)nazwisko, ten_smieszny_znaczek, gmail.com
-
19. Data: 2020-01-09 09:32:35
Temat: Re: Magrail
Od: robot <a...@o...pl>
W dniu 2020-01-08 o 19:05, Jarosław Sokołowski pisze:
> Pan Dawid Rutkowski napisał:
>
>> To jednak nieco inna zasada - hybryda MA AKUMLATORY - i dlatego jest
>> hybrydą, a nie elektrodieslem.
>> Kolejna fundamentalna różnica to to, że silnik spalający paliwo ciekłe
>> nie służy do kręcenia prądnicą ładującą akumulatory czy też bezpośrednio
>> zasilającą silnik elektryczny, tylko do bezpośredniego dopału osi przy
>> ruszaniu.
>> Potem podczas jazdy działa już tylko silnik elektryczny (w celu
>> pokonywania oporów ruchu), zaś podczas hamowania silnik elektryczny
>> działa jako hamulec - a przy okazji jako prądnica ładująca akumulatory.
>
> Jak ostatnio jechałem hybrydą, wyglądało to zgoła odwrotnie. Automobil
> ruszał z miejsca cichobieżnie na elektryce, a dopiero potem popylał
> ostro na benzynie. To widać jakaś niefundamentalna hybryda musiała być.
>
W tym, którym ja jechałem, też tak było.
ps.
Czy ja nie daję za dużo przecinków?
-
20. Data: 2020-01-09 11:43:52
Temat: Re: Magrail
Od: Dawid Rutkowski <d...@w...pl>
W dniu czwartek, 9 stycznia 2020 09:32:38 UTC+1 użytkownik robot napisał:
> W dniu 2020-01-08 o 19:05, Jarosław Sokołowski pisze:
> > Pan Dawid Rutkowski napisał:
> >
> >> To jednak nieco inna zasada - hybryda MA AKUMLATORY - i dlatego jest
> >> hybrydą, a nie elektrodieslem.
> >> Kolejna fundamentalna różnica to to, że silnik spalający paliwo ciekłe
> >> nie służy do kręcenia prądnicą ładującą akumulatory czy też bezpośrednio
> >> zasilającą silnik elektryczny, tylko do bezpośredniego dopału osi przy
> >> ruszaniu.
> >> Potem podczas jazdy działa już tylko silnik elektryczny (w celu
> >> pokonywania oporów ruchu), zaś podczas hamowania silnik elektryczny
> >> działa jako hamulec - a przy okazji jako prądnica ładująca akumulatory.
> >
> > Jak ostatnio jechałem hybrydą, wyglądało to zgoła odwrotnie. Automobil
> > ruszał z miejsca cichobieżnie na elektryce, a dopiero potem popylał
> > ostro na benzynie. To widać jakaś niefundamentalna hybryda musiała być.
> >
> W tym, którym ja jechałem, też tak było.
Kurtałka, znów jakiś zły dzień wczoraj był.
Choć kto wie, może opisałem dobry wynalazek?
Tylko coś mi też mówiło, że trochę to bez sensu tak ten benzynowy włączać i wyłączać.
Chociaż o takiej hybrydzie, która rusza wyłączenie na elektryku, nie słyszałem, może
to jakiś nowy pomysł, coś w rodzaju tego, co Pawel "O'Pajak" opisał w wątku obok?
Bo już sobie przypomniałem, że rzeczywiście w hybrydzie ciągle działa mały silnik
benzynowy - i to on bierze na siebie opory ruchu, a elektryczny jest używany tylko
przy przyśpieszaniu (no i przy hamowaniu, wtedy ładuje akumulatory - a tych
akumulatorów jest dużo mniej niż w elektryku-only).
Dzięki temu samochód o tych samych rozmiarach i wadze ma takie same osiągi -
szczególnie przyśpieszenie - mając np. dwukrotnie mniejszy silnik na paliwo ciekłe
(oczywiście pytanie, czy dodatkowy silnik elektryczny i akumulatory nie zajmą więcej
miejsca - ale spala podobno sporo mniej - choć też pytanie, czy zrekompensuje to w
okresie używania wyższą cenę samochodu).
Hmm, a taki co rusza na elektryku, a dopiero potem benzyna, to miałby sens - można by
np. wyeliminować skrzynię biegów i benzyna wchodziłaby dopiero na piątce (a
dokładniej na bezpośrednim).
Choć sens by to miało tylko w trasie, w mieście znów by się pojawił problem
gaszenia/zapalania silnika benzynowego - albo chociaż jego jałowej pracy, bo byłby
odłączony od osi - no i weź tu w mieście do piątki dojdź, akumulatory się szybciej
wyczerpią.