eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plGrupypl.rec.motocykleFazer dla początkującego z sercem.Re: Fazer dla początkującego z sercem.
  • Data: 2011-02-17 02:04:22
    Temat: Re: Fazer dla początkującego z sercem.
    Od: zbigi <z...@w...pl> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    AZ napisał(a):
    > On 8 Lut, 00:22, power_bit <power_bit@_NOSPAM_interia.pl> wrote:
    >
    >>Witam. Mam ma y dylemat, szukam czego na pierwsze moto, zastanawia em si
    >>nad CB 500, albo Suzuki GS ale pad o na Yamahe Fazer 600. [...]
    >>Do tej pory
    >>mia em jakie tam komarki, jawke 50 i ETZ 251. Og lnie zawsze na czym si
    >>tam je dzi o nie jestem jakim rozpieszczonym bachorem z miasta jednak
    >>czuje troch respekt.
    >
    > Za chwilę odezwie się horda wyznawców gieesa i powie, że bez GS-a w
    > karierze nie można być prawdziwym motocyklistą.

    Moze nie jestesm prawdziwym wzyznawca gieesa, (bo i ten nasz - klucki -
    ostatnio troche podupadl. Zlomowiska na przyklad nie prowadza, w sklepie
    jakos tak dziwnie swiatowo sie zrobilo, piekarnia zaczela do chelba
    jakichs polepszaczy dosypywac, no po prostu nie jest to juz ten giees,
    ktorego z czasow slusznie minionych pamietam) ale pewnie dlatego pozwole
    sobie skomentowac twoja wypowiedz.

    > Prawda jest taka, że możesz ogarnąć i szczęśliwie dojeździć starości i
    > kupić czopka z frędzlami, a może też raz Cię ponieść i zrobisz sobie
    > kuku. Nie ma reguły. Dlatego tak najlepiej polecanym jest GS, który
    > poza brakiem mocy ma brak zawieszenia oraz hamulców. Jeżeli czujesz,
    > że ogarniesz to bierz demon to to nie jest. Tylko czuj respekt. Po 5,
    > 10, 15, 25 kkm i nie daj sobie sam wmówić, że ogąrnąłeś.
    >
    > Z własnego doświadczenia - po WSK 175 i skutrze 50 ccm kupiłem ZZR
    > 1200, 160 KM, nawinąłem 60 kkm bez większych przygód, Oczywiście
    > nikomu nie polecam tej drogi :-)

    Jest roznica pomiedzy jakims swiezaczkiem wychowanym juz w nowej
    Polszcze, kiedy to pierwszym pojazdem w rodzinie jest samochod a i norma
    robienia prawa jazdy przez siedemnastoletniego mlodzienca jest B (a nie
    A lub A+B jak to drzewiej bywalo) a kims, kto dorastal w czasach, gdy
    zegarek lub rower na komunie to byl wypas a polaczenie jednego z drugim
    stanowilo juz full wypas. Ten drugi - jezeli poszedl kilka razy w
    zielone na emzecie funfla z drugiego pietra albo zaliczyl niejedna glebe
    na wujkowej wuesce czy chocby dziadkowym simsonku - z
    prawdopodobienstwem graniczacym z pewnoscia, etap GS500 moze pominac.
    Jezeli jednak, w XXI stuleciu, ktos budzi sie nagle z mysla "zrobiem
    prawko A i zostane motocyklista", to sorki ale ten przyslowiowy GS500
    wyznacza _gorny_ pulap osiagow jego pierwszego motocykla.
    Bo ten nowo przebudzony nie ma za soba poobijanych na komarku kolan,
    pozdzieranych na jawie lokci czy przypalonej fumkowym tlumikiem lydki.
    Krotko: brak mu motocyklowej kindersztuby.
    --
    zbigi i stopka zastepcza

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

  • 20.02.11 05:25 andy

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: