-
51. Data: 2010-06-29 14:25:00
Temat: Re: FIAT Linea przegląd gwarancyjny - cena porażka
Od: "Pszemol" <P...@P...com>
"DoQ" <p...@g...com> wrote in message
news:i0cb63$8f1$1@mx1.internetia.pl...
> Pszemol pisze:
>
>>> No i co z tego ze idzie przez niego przefiltrowane powietrze?
>> No to, że nie dochodzą do parownika syfy które będą pleśnieć.
>
> Ale dostać się przez otwory nawiewow już nie mogą?:)
Pod prąd nawiewu?
>> Filtr właśnie powoduje że liście z drzewa pod którym stoisz
>> albo ptasie kupy czy też kurz z drogi na której rozkłada się
>> przejechany w zeszłym roku kot nie wpada Ci w żeberka
>> parownika klimy i nie pleśnieje tam pod wpływem wilgoci...
>
> Jak wyżej. Żaden filtr pyłkowy nie zapewni Ci sterylności, bo klimatyzacja
> jest układem otwartym. Chyba że sugerujesz iż pleśń spowoduje dopiero
> ptasia kupa czy skórka od chleba wrzucona
> na parownik?
Tak jak pisałem wcześniej, nie jest potrzebna sterylność aby
nie było pleśni. Pleśń powoduje nadmiar substancji organicznych.
Filtr pozbawiając powietrze śmieci, ogranicza szansę powstania
pleśni w porównaniu z samochodami bez takiego filtra...
>> BTW - w moim filtrze w hondzie nie ma węgla...
> Polecam taki co ma :P
W jakim celu?
-
52. Data: 2010-06-29 14:30:03
Temat: Re: FIAT Linea przegląd gwarancyjny - cena porażka
Od: "Pszemol" <P...@P...com>
"elmer radi radisson" <r...@s...spam.wireland.or
g>
wrote in message news:i0c9j6$nge$1@inews.gazeta.pl...
> On 2010-06-28 23:42, Pszemol wrote:
>
>> I masz nadzieję że jak Ci mechanik wypisze na rachunku taką
>> pozycję i skasuje za nią kasę na pierwszym przeglądzie to już
>> nic Ci się z klimą po gwarancji nie będzie działo? :-)
>
> Nie, ale wlasnie chodzi o wychwycenie ewentualnych problemow
> skoro jest ku temu sposobnosc.
>
> Kontrole klimy w takiej sytuacji, jesli kosztuje relatywne grosze,
> uwazam po prostu za dosc sensowna, wlasnie ze wzgledu na
> upierdliwosc i kosztownosc serwisowania tego ukladu poza gwarancja.
> Wiesz chyba ile w Polsce normalnie kosztuje samo glupie spuszczenie
> i napelnienie ukladu przy byle sprawdzaniu/wyszukiwaniu problemu?
A wiesz że w niektórych sklepach elektronicznych w USA można
wykupić sobie przegląd prewencyjny telewizora? Przychodzi Ci
do domu pan, włącza telewizor, ogląda, mówi że wszystko OK
i kasuje za to kasę. Klient się cieszy że coś dostał w zamian za kasę
tymczasem jest to kompletna ściema bo to czy TV działa dobrze
czy nie dobrze jest w stanie ocenić klient sam patrząc na obraz.
W przypadku klimy jest podobnie. Ty sam jesteś w stanie ocenić
czy klima działa dobrze czy nie dobrze. Prewencja nic tu nie daje.
Serwisy bazują na w miarę nowinkowym charakterze klimy w PL
i na nieznajomości kierowców na tym układzie. Większość z nich
ma bowiem klimę w aucie po raz pierwszy w życiu i nie wie co i jak.
Tymczasem kilka takich drobiazgów których wcale nie musisz
robić w warsztacie składa się na przegląd który kosztuje setki...
Ale lista jest długa i oprócz "kontroli klimy" masz tam kontrolę
żarówek, kontrolę ciśnienia w ogumieniu i już masz trzy rzeczy
więc 200zł inaczej wygląda niż za samą wymianę oleju, nie?
-
53. Data: 2010-06-29 15:24:32
Temat: Re: FIAT Linea przegląd gwarancyjny - cena porażka
Od: elmer radi radisson <r...@s...spam.wireland.org>
On 2010-06-29 14:30, Pszemol wrote:
> W przypadku klimy jest podobnie. Ty sam jesteś w stanie ocenić
> czy klima działa dobrze czy nie dobrze. Prewencja nic tu nie daje.
> Serwisy bazują na w miarę nowinkowym charakterze klimy w PL
> i na nieznajomości kierowców na tym układzie. Większość z nich
> ma bowiem klimę w aucie po raz pierwszy w życiu i nie wie co i jak.
> Tymczasem kilka takich drobiazgów których wcale nie musisz
> robić w warsztacie składa się na przegląd który kosztuje setki...
> Ale lista jest długa i oprócz "kontroli klimy" masz tam kontrolę
> żarówek, kontrolę ciśnienia w ogumieniu i już masz trzy rzeczy
> więc 200zł inaczej wygląda niż za samą wymianę oleju, nie?
Zarowki i cisnienie w ogumieniu akurat moze zrobic sobie kazdy
i to faktycznie mozna uwazac za przesade, jako platna usluge.
Wlasciwie to wchodzi w zakres przegladu okresowego, a taka "usluge"
raczej powinno sie traktowac jako dobra darmowa praktyke w przypadku
byle przegladu bo skutkuje poprawa bezpieczenstwa a zycie pokazuje
ze pelno osob nie umie zadbac nawet o to. Ale akurat poprawnosci
dzialania klimy samemu nie da sie latwo ocenic, bo subiektywnie
moze wydawac sie ze chlodzi ale moze pojawic sie nieszczelnosc
gdzies w ukladzie, jakas wada sprezarki i akurat uzytkownik sie skapuje
po kolejnej zimie jak przyjdzie lato i klima nic z siebie nie wydusi.
I przyjdzie juz zaplacic. W serwisie problemy z utrzymaniem prozni
czy waga spuszczonego czynnika widac za to od reki. Wiec to nie taki
pikus.
--
memento lorem ipsum
-
54. Data: 2010-06-29 16:08:54
Temat: Re: FIAT Linea przegląd gwarancyjny - cena porażka
Od: "Pszemol" <P...@P...com>
"elmer radi radisson" <r...@s...spam.wireland.or
g>
wrote in message news:i0cs69$4vv$1@inews.gazeta.pl...
> On 2010-06-29 14:30, Pszemol wrote:
>
>> W przypadku klimy jest podobnie. Ty sam jesteś w stanie ocenić
>> czy klima działa dobrze czy nie dobrze. Prewencja nic tu nie daje.
>> Serwisy bazują na w miarę nowinkowym charakterze klimy w PL
>> i na nieznajomości kierowców na tym układzie. Większość z nich
>> ma bowiem klimę w aucie po raz pierwszy w życiu i nie wie co i jak.
>> Tymczasem kilka takich drobiazgów których wcale nie musisz
>> robić w warsztacie składa się na przegląd który kosztuje setki...
>> Ale lista jest długa i oprócz "kontroli klimy" masz tam kontrolę
>> żarówek, kontrolę ciśnienia w ogumieniu i już masz trzy rzeczy
>> więc 200zł inaczej wygląda niż za samą wymianę oleju, nie?
>
> Zarowki i cisnienie w ogumieniu akurat moze zrobic sobie kazdy
> i to faktycznie mozna uwazac za przesade, jako platna usluge.
> Wlasciwie to wchodzi w zakres przegladu okresowego, a taka "usluge"
> raczej powinno sie traktowac jako dobra darmowa praktyke w przypadku
> byle przegladu bo skutkuje poprawa bezpieczenstwa a zycie pokazuje
> ze pelno osob nie umie zadbac nawet o to. Ale akurat poprawnosci
> dzialania klimy samemu nie da sie latwo ocenic, bo subiektywnie
> moze wydawac sie ze chlodzi ale moze pojawic sie nieszczelnosc
> gdzies w ukladzie, jakas wada sprezarki i akurat uzytkownik sie skapuje
> po kolejnej zimie jak przyjdzie lato i klima nic z siebie nie wydusi.
> I przyjdzie juz zaplacic. W serwisie problemy z utrzymaniem prozni
> czy waga spuszczonego czynnika widac za to od reki. Wiec to nie
> taki pikus.
Może pojawić się nieszczelność??? Ale co chcesz ratować?
Jak się pojawi nieszczelność to gaz ucieknie i klima przestanie
działać. Nie zniszczy się kompresor bo jest na taką ewentualność
zabezpieczony. Nie włączy się po prostu sprzęgło kompresora.
Co do jakiejś wady sprężarki - doszukujesz się dziury w całym?
Uwierzysz jak na "przeglądzie" serwisant powie Ci że własnie
wykrył ukrytą wadę sprężarki i musisz naprawiać klimę za 2000zł
- klimę która działa i chłodzi? Chyba nie jesteś taki frajer?
Więc nie bardzo rozumiem co miałaby dać ta prewencja... To
przecież nie jest tak że trzeba układ oliwić czy dokręcać bo jak
się tego nie zrobi to się skróci życie klimy - klima albo działa albo
nie działa - jest dobrze zabezpieczona przed zniszczeniem.
Jak nie działa to jedziesz i sprawdzasz co się stało. Też mi filozofia...
Jak się boisz że przed sezonem nie wykryjesz usterki i się w upale
będziesz smażył to co Ci szkodzi włączyć klimę i sprawdzić czy
działa w jakiś słoneczny dzień w kwietniu? Jak na zewnątrz będzie
20'C a z nawiewu będzie lecieć <10'C (termometr masz?) to klima
działa i niczego nie trzeba "prewencyjnie" z nią robić... Daj spokój!
-
55. Data: 2010-06-29 16:13:17
Temat: Re: FIAT Linea przegląd gwarancyjny - cena porażka
Od: DoQ <p...@g...com>
Pszemol pisze:
>> Ale dostać się przez otwory nawiewow już nie mogą?:)
> Pod prąd nawiewu?
Jak nawiew nie dmucha to gdzie masz prąd?
> Tak jak pisałem wcześniej, nie jest potrzebna sterylność aby
> nie było pleśni. Pleśń powoduje nadmiar substancji organicznych.
> Filtr pozbawiając powietrze śmieci, ogranicza szansę powstania
> pleśni w porównaniu z samochodami bez takiego filtra...
Ogranicza ale nie eliminuje.
>>> BTW - w moim filtrze w hondzie nie ma węgla...
>> Polecam taki co ma :P
> W jakim celu?
np http://www.autocentrum.pl/technika/filtr-kabinowy-wy
mien-go-sam/
Pozdrawiam
Pawel
-
56. Data: 2010-06-29 16:53:26
Temat: Re: FIAT Linea przegląd gwarancyjny - cena porażka
Od: elmer radi radisson <r...@s...spam.wireland.org>
On 2010-06-29 16:08, Pszemol wrote:
> Może pojawić się nieszczelność??? Ale co chcesz ratować?
> Jak się pojawi nieszczelność to gaz ucieknie i klima przestanie
> działać. Nie zniszczy się kompresor bo jest na taką ewentualność
> zabezpieczony. Nie włączy się po prostu sprzęgło kompresora.
> Co do jakiejś wady sprężarki - doszukujesz się dziury w całym?
> Uwierzysz jak na "przeglądzie" serwisant powie Ci że własnie
> wykrył ukrytą wadę sprężarki i musisz naprawiać klimę za 2000zł
> - klimę która działa i chłodzi? Chyba nie jesteś taki frajer?
Ze sprezarka chodzilo o jakakolwiek wade w ukladzie klimatyzacji.
A poprzez sprezarke tez sie uklad moze rozszczelnic. Jesli ustala
sie ze jest z tym problem, to sie juz dalej szuka jego zrodla
gdziekolwiek by tkwilo. A jak sie pojawi nieszczelnosc, to troche
czasu moze minac.. np. w sam raz az sie skonczy gwarancja ;). O to
wlasnie chodzi.
A wierzysz ze serwisant powie ze znalazl cos ciekawego w komputerze
diagnostycznym? Elektronika czy serwis osprzetu silnika to przeciez
jeszcze wieksze koszty dla gwaranta. W ten sposob to mozna w ogole
odpuscic wszystkie przeglady, chyba ze ktos chce je robic samemu
albo u "niezaleznych rzeczoznawcow".
--
memento lorem ipsum
-
57. Data: 2010-06-29 17:04:28
Temat: Re: FIAT Linea przegląd gwarancyjny - cena porażka
Od: "Pszemol" <P...@P...com>
"DoQ" <p...@g...com> wrote in message
news:i0cv6f$r9m$1@mx1.internetia.pl...
> Pszemol pisze:
>
>>> Ale dostać się przez otwory nawiewow już nie mogą?:)
>> Pod prąd nawiewu?
>
> Jak nawiew nie dmucha to gdzie masz prąd?
Nawiew praktycznie zawsze dmucha, nawet jak dmuchawa jest
wyłączona to pęd jazdy pcha powietrze w otwory wentylacyjne...
I to powietrze musi przejść przez filtr zanim trafi na żeberki parownika.
Tak czy inaczej gdy nie dmucha, to otwory wewnatrz auta nie
są narażone na wpadanie liści z drzew, nosków klonów czy
też ptasich kup - no chyba że wykorzystujesz auto jako kurnik :-)
>> Tak jak pisałem wcześniej, nie jest potrzebna sterylność aby
>> nie było pleśni. Pleśń powoduje nadmiar substancji organicznych.
>> Filtr pozbawiając powietrze śmieci, ogranicza szansę powstania
>> pleśni w porównaniu z samochodami bez takiego filtra...
>
> Ogranicza ale nie eliminuje.
I dlatego w autach z takim filtrem sumiennie wymienianym na nowy
grzyb się pojawia w klimie sporadycznie. Nadgorliwością jest zatem
przesadne coroczne odgrzybianie klimy, czy śmierdzi czy nie, ot tak,
na zapas... Można sobie więcej zaszkodzić niż pomóc gdy ktoś sobie
zaleje preparatem elektronikę przypadkiem.
>>>> BTW - w moim filtrze w hondzie nie ma węgla...
>>> Polecam taki co ma :P
>> W jakim celu?
>
> np http://www.autocentrum.pl/technika/filtr-kabinowy-wy
mien-go-sam/
"Najlepiej oczyszczają powietrze filtry kabinowe z wkładem z węglem
aktywnym (zwane węglowymi), który stanowi dodatkową czwartą
warstwę zatrzymującą szkodliwe dla zdrowia gazy, jak tlenki azotu,
ozon i związki siarki. Dzięki wkładowi węglowemu eliminowane jest
z zasysanego do wnętrza pojazdu powietrza blisko 100% zanieczyszczeń."
Określiłbym to jako "pobożne życzenia" autora tego tekstu...
Tego węgla jest tam zbyt mało i powietrze przez niego przelatuje
zbyt szybko aby węgiel ten wyłapał istotne ilości gazowych
zanieczyszczeń. Dodatkowo wymieniany jest zbyt rzadko aby
pełnić ta funkcję wydajnie przez dłuższy czas - moim zdaniem ten
węgiel nasyci się w ciągu paru tygodni i przestanie działać...
Ale jeśli klient zapłaci więcej za wkład z węglem niż za wkład bez
to czemu nie, prawda? Czy producent Twojego samochodu dał tam
fabrycznie filtr z węglem czy bez węgla? To dobry test na to czy takie
dodatki to przesadna nadgorliwość lub wyciąganie kasy czy może
rzeczywiście coś dają i jakąś sensowną funkcję spełniają...
-
58. Data: 2010-06-29 17:09:21
Temat: Re: FIAT Linea przegląd gwarancyjny - cena porażka
Od: "Pszemol" <P...@P...com>
"elmer radi radisson" <r...@s...spam.wireland.or
g>
wrote in message news:i0d1cv$obv$1@inews.gazeta.pl...
> On 2010-06-29 16:08, Pszemol wrote:
>
>> Może pojawić się nieszczelność??? Ale co chcesz ratować?
>> Jak się pojawi nieszczelność to gaz ucieknie i klima przestanie
>> działać. Nie zniszczy się kompresor bo jest na taką ewentualność
>> zabezpieczony. Nie włączy się po prostu sprzęgło kompresora.
>> Co do jakiejś wady sprężarki - doszukujesz się dziury w całym?
>> Uwierzysz jak na "przeglądzie" serwisant powie Ci że własnie
>> wykrył ukrytą wadę sprężarki i musisz naprawiać klimę za 2000zł
>> - klimę która działa i chłodzi? Chyba nie jesteś taki frajer?
>
> Ze sprezarka chodzilo o jakakolwiek wade w ukladzie klimatyzacji.
> A poprzez sprezarke tez sie uklad moze rozszczelnic. Jesli ustala
> sie ze jest z tym problem, to sie juz dalej szuka jego zrodla
> gdziekolwiek by tkwilo. A jak sie pojawi nieszczelnosc, to troche
> czasu moze minac.. np. w sam raz az sie skonczy gwarancja ;). O to
> wlasnie chodzi.
Ale o co, bo nie zauważyłem? Czy robisz przegląd baku na benzynę?
Też się może rozszczelnić po gwarancji. Robisz przegląd wału korbowego?
Też może pęknąć po gwarancji... Robisz przegląd uszczelki pod głowica?
Też może pęknąc po gwarancji... Zrozum, że taki przegląd jest niepotrzebny
i przed niczym Cię nie zabezpiecza bo nawet wyciek gazu chłodzącego
z klimy nie spowoduje większej awarii kompresora bo jest on na taką
ewentualność zabezpieczony. Pomijając już fakt, że taki wyciek nie bierze
się nigdy sam z siebie, trzeba autem solidnie przywalić aby naruszyć
jego integralność i uszkodzić szczelność klimy.
> A wierzysz ze serwisant powie ze znalazl cos ciekawego w komputerze
> diagnostycznym? Elektronika czy serwis osprzetu silnika to przeciez
> jeszcze wieksze koszty dla gwaranta. W ten sposob to mozna w ogole
> odpuscic wszystkie przeglady, chyba ze ktos chce je robic samemu
> albo u "niezaleznych rzeczoznawcow".
No właśnie nie wierzę, że znalazł coś w komputerze jeśli się lampka nie
pali.
Ale są tacy co wierzą :-)))
-
59. Data: 2010-06-29 18:25:56
Temat: Re: FIAT Linea przegląd gwarancyjny - cena porażka
Od: elmer radi radisson <r...@s...spam.wireland.org>
On 2010-06-29 17:09, Pszemol wrote:
> Ale o co, bo nie zauważyłem? Czy robisz przegląd baku na benzynę?
> Też się może rozszczelnić po gwarancji. Robisz przegląd wału korbowego?
> Też może pęknąć po gwarancji... Robisz przegląd uszczelki pod głowica?
> Też może pęknąc po gwarancji... Zrozum, że taki przegląd jest niepotrzebny
> i przed niczym Cię nie zabezpiecza bo nawet wyciek gazu chłodzącego
> z klimy nie spowoduje większej awarii kompresora bo jest on na taką
> ewentualność zabezpieczony. Pomijając już fakt, że taki wyciek nie bierze
> się nigdy sam z siebie, trzeba autem solidnie przywalić aby naruszyć
> jego integralność i uszkodzić szczelność klimy.
Ale co Ty tak z tym kompresorem ciagle? Ja raz napisalem o nim jako
takze-mozliwym-zrodle-nieszczelnosci. Nie chodzi o awarie kompresora
tylko calosciowo systemu klimatyzacji, jako upierdliwego i kosztownego
do diagnostyki w polskich warunkach. Koniec.
W odroznieniu od tego co napisales sam, przeglady serwisowe klimy
sa wykonywane. Podejrzewam ze bez tego to nikt nawet by nie tknal
glupiego filtru kabinowego, tylko sie zastanawial czemu mu szyby
paruja. Choc ow filtr oczywiscie z samym przegladem klimy niiiiby
normalnie wiele wspolnego nie ma. Dobra, wiemy o co chodzi, szkoda
dalej bic piane ;).
--
memento lorem ipsum
-
60. Data: 2010-06-29 20:38:55
Temat: Re: FIAT Linea przegląd gwarancyjny - cena porażka
Od: DoQ <p...@g...com>
Pszemol pisze:
> Określiłbym to jako "pobożne życzenia" autora tego tekstu...
> Tego węgla jest tam zbyt mało i powietrze przez niego przelatuje
> zbyt szybko aby węgiel ten wyłapał istotne ilości gazowych
> zanieczyszczeń. Dodatkowo wymieniany jest zbyt rzadko aby
> pełnić ta funkcję wydajnie przez dłuższy czas - moim zdaniem ten
> węgiel nasyci się w ciągu paru tygodni i przestanie działać...
> Ale jeśli klient zapłaci więcej za wkład z węglem niż za wkład bez
> to czemu nie, prawda? Czy producent Twojego samochodu dał tam
> fabrycznie filtr z węglem czy bez węgla? To dobry test na to czy takie
> dodatki to przesadna nadgorliwość lub wyciąganie kasy czy może
> rzeczywiście coś dają i jakąś sensowną funkcję spełniają...
Calosc ROTFL:) Zapytam tylko wymieniasz u siebie pochlaniacz oparów z m
węglem regularnie, sprawdziles czy sie nie nasycil juz?:)
Pozdrawiam
Pawel