eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plGrupypl.misc.elektronikaWłamanie na działce - pytanie o alarm.Re: Włamanie na działce - pytanie o alarm.
  • Data: 2010-02-15 14:15:31
    Temat: Re: Włamanie na działce - pytanie o alarm.
    Od: "Plumpi" <p...@o...pl> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    Użytkownik "Artur(m)" <m...@i...pl> napisał w wiadomości
    news:hlbhap$jhn$1@sabat.tu.kielce.pl...

    > Użytkownik "bujnos" <a...@g...pl> napisał w wiadomości
    > news:hla1sf$coo$1@inews.gazeta.pl...
    >> a serwomechanizm wciskający ze spraya 5ml gazu pieprzowego?

    > A totalne zadymiarki?
    > Nieśmierdzące nieszkodliwe ale skutecznie ograniczające widoczność?

    Tylko, ze one potrzebują kilka minut, żeby się rozgrzać, a temperatura
    wytwarzania dymu musi być dość precyzyjna.
    Zbyt mała - dymu nie bedzie.
    Zbyt duża - płyn się spali i dym będzie kiepski.

    Moze jednak proszek swędzący :)
    Albo amoniak ?
    Gaz pieprzowy jest dość bezpieczny, a daje w kość.

    Do tego małe, rozrywające się ampułki lub baloniki z mocnym tuszem
    (wystarczy zwykły tusz z długopisu rozcieńczony denaturatem) lub atramentem,
    żeby skur.... nie mógł się domyć przez tydzień i można go było bez problemów
    rozpoznać na ulicy, że to on :D

    Swoją drogą już taki patent wypróbowałem, będąc jeszcze dzieciakiem
    uczęszczającym do szkoły podstawowej. Ktoś w szkole notorycznie okradał
    szafki. Wpadłem na taki właśnie pomysł. Do łapki na myszy przykleiłem
    kawałek klocka, który ograniczał ruch drucianej ramki tak, ze zatrzymywała
    się ona w pozycji pionowej. Do drucianej ramki przy pomocy drutów
    przymocowałem zakrętkę od kałamarza, a do nakrętki wlałem atrament. Do
    zapadki przymocowałem dratwę, a na jej końcu haczyk, który zaczepiałem o
    drzwiczki.
    Łapkę na myszy przykleiłem plasteliną do dna szafki, ustawiając ją tak, żeby
    raziła atramentem tego, kto otwiera szafkę.
    Jak korzystałem z szafki to najpierw wkładałem rękę i odczepiałem haczyk,
    żeby móc normalnie korzystać z szafki, a jak zamykałem to haczyk zaczepiałem
    o drzwiczki.
    Skończyło się tym, że koleś, który lubił cudze rzeczy po dwóch dniach
    nieobecności dopiero przyszedł do szkoły. Niestety atrament i tak do końca
    nie puścił. Były plamy na twarzy, włosach i dłoniach. Najpierw dostał
    wpier.... od rodziców, że tak się pobrudził i zniszczył ubranie, a po tym
    jak ujawniłem nauczycielom informację o tej całej sytuacji i doszli do tego
    kto okradał szafki to dostał drugi raz wpier.... od rodziców za to, że
    kradł. Trzeci raz dostał od kumpli i na koniec jeszcze został "czarną owcą"
    nielubianą przez wszystkich :D

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: